SANOK. Dzisiaj w siedzibie Starostwa Powiatowego w Sanoku odbył się Konwent Powiatów Województwa Podkarpackiego. W spotkaniu uczestniczyło 21 starostów oraz Dyrektorzy szpitali z całego Podkarpacia, a także Dyrektor Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Rzeszowie Teresa Gwizdak.
Głównym tematem obrad była dramatycznie trudna sytuacja szpitali powiatowych oraz całego systemu ochrony zdrowia.
Samorządowcy podkreślali, że dalsze funkcjonowanie szpitali na dotychczasowych zasadach staje się coraz trudniejsze. Powiaty odpowiadają za placówki medyczne, ale jednocześnie mają bardzo ograniczony wpływ na poziom ich finansowania i wycenę świadczeń.
Problem z finansowaniem szpitali
Jednym z najważniejszych problemów jest niedoszacowanie świadczeń finansowanych przez NFZ. W wielu przypadkach pieniądze wynikające z kontraktu z Funduszem w zdecydowanej większości przeznaczane są na wynagrodzenia personelu. Tymczasem szpital musi jeszcze kupić leki i materiały medyczne, zapłacić za energię, diagnostykę, utrzymanie sprzętu, remonty oraz pokryć wszystkie pozostałe koszty swojej działalności.
Takiego systemu nie da się bilansować w nieskończoność pieniędzmi z budżetów powiatów.
Starostowie wskazują na problem systemowy
Starostowie zwracali uwagę, że problem nie dotyczy jednej czy kilku placówek. To problem systemowy, który wymaga pilnego urealnienia wyceny świadczeń, zwiększenia finansowania oraz stworzenia mechanizmów gwarantujących szpitalom stabilność finansową.
Dziś samorządy coraz częściej stają przed sytuacją, w której mają odpowiadać za funkcjonowanie szpitali, ale nie otrzymują narzędzi finansowych pozwalających tę odpowiedzialność skutecznie realizować.
Powiaty nie mogą zostać same z problemem, którego same nie stworzyły i którego nie są w stanie samodzielnie rozwiązać.
Będzie wspólna konferencja prasowa
Podkarpaccy starostowie zapowiedzieli również organizację wspólnej konferencji prasowej, podczas której przedstawią rzeczywistą sytuację szpitali powiatowych i powiedzą wprost, z jakimi problemami mierzą się dziś samorządy oraz dyrekcje placówek.
Bez realnej wyceny świadczeń i stabilnego finansowania nie da się budować bezpiecznej ochrony zdrowia. Tu chodzi już nie tylko o finanse samorządów, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo pacjentów.
Zamieszczam realną wycenę świadczeń, można kopiować. 2026-09-16 01:56:04
00
1. Rozliczyć konowałów z oszukanych nadgodzin, pociągnąć do odpowiedzialności karno-skarbowej, winnym zlicytować majątki i do kryminału.
2. Wszyscy którzy naganiali z prywatnych gabinetów bez kolejki do szpitala od razu do kryminału ! Ile ludzi poumierało tylko dla tego że się nie doczekali zabiegu przez ten zbrodniczy proceder?
3. Ci którzy zostaną muszą złapać kontakt z rzeczywistością bo dawno ją utracili zatem praca za darmo przez kolejne 10 lat żeby się wyrównało to co nakradli wcześniej. Później kolejne 5 lat praca na minimalnej krajowej żeby zobaczyli ile przeciętny człowiek zarabia.
4. Ci którzy zostaną - średnia krajowa, jak nie odpowiada to wypad z pensji z budżetu państwa czyli od podatnika, niech sobie zakłada prywatny gabinet (bez ciągnięcia kasy z NFZ) i ceny niech sobie ustala jakie sobie chce - dopiero wtedy zobaczy ile są warte jego usługi na wolnym rynku.
Lekarze upadli na samo dno moralnej drabiny społecznej.
bez uregulowania godzin pracy konowałów, jasnych i nie dających pola do nadużyć zasad rozliczania czasu pracy nic się nie zmieni, a żeby to się wydarzyło muszą zapaść decyzje na samej górze. Przecież to jawne oszustwo to co robili dotychczas to jawne oszustwo - bilokacja, trilokacja i doba trwająca 40 lub więcej godzin to nawet święci tak nie potrafili jak konowały
Wsiada lekarz do taksówki i mówi: "Poproszę do szpitala".
Taksówkarz pyta: "Do którego?"
Lekarz odpowiada: "Nieważne, do którego. We wszystkich mam dyżur".
I to by było na tyle.
PS Wielu lekarzy to porządni ludzie, jednak u wielu pazerność przekroczyła wszystkie granice.
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz
Komentarze wyróżnione:
(zarejestrowanych czytelników)