REKLAMA
REKLAMA

Taranował forda, bo chciał „porozmawiać” z partnerką. Drugi kierowca był poszukiwany

Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w ubiegły czwartek wieczorem w miejscowości Zarzecze. Interweniujący policjanci z Jasła ujawnili szereg poważnych naruszeń prawa, których dopuścili się kierowcy dwóch pojazdów – Audi oraz Forda. Obaj mężczyźni stracili już prawo jazdy i odpowiedzą przed sądem.

Zgłoszenie o kolizji wpłynęło do dyżurnego jasielskiej komendy około godziny 22. Z relacji wynikało, że kierujący Audi miał celowo doprowadzić do zderzenia, zajeżdżając drogę drugiemu pojazdowi.

Policjanci ruchu drogowego namierzyli oba samochody w miejscowości Majscowa i zatrzymali je do kontroli. Na miejscu szybko ustalono przebieg zdarzenia. Kierowca Forda oraz jego pasażerka zeznali, że jadący Audi mężczyzna zachowywał się agresywnie na drodze – podjeżdżał niebezpiecznie blisko ich auta, a następnie w Zarzeczu zjechał na lewy pas i uderzył bokiem w ich pojazd.

22-letni kierowca Audi nie zaprzeczał. Jak wyjaśnił funkcjonariuszom, pasażerką Forda była jego partnerka, a do kolizji doprowadził, ponieważ chciał z nią porozmawiać. Jego tłumaczenie nie uchroniło go jednak przed konsekwencjami. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu – dodatkowo okazało się, że auto nie posiadało aktualnych badań technicznych.

Na tym jednak nie koniec. Choć obaj kierowcy byli trzeźwi, to badanie wykazało, że 20-letni kierowca Forda znajdował się pod wpływem marihuany. Mężczyźnie również zatrzymano prawo jazdy, a do dalszych badań pobrano mu krew. Dodatkowo wyszło na jaw, że mieszkaniec powiatu dębickiego był poszukiwany przez prokuraturę w celu ustalenia miejsca pobytu.

Teraz obaj mężczyźni będą odpowiadać za swoje czyny przed sądem w Jaśle. Sprawa pokazuje, jak nieodpowiedzialne zachowanie na drodze niezależnie od motywów może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

źródło: KPP Jasło

07-04-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)