Do tragicznego wypadku doszło dziś w miejscowości Paszowa. Podczas manewru wyprzedzania, kierujący samochodem osobowym marki Mini Cooper doprowadził do potrącenia 56-letniego rowerzysty. Mimo wysiłków lekarzy, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło na drodze powiatowej w miejscowości Paszowa. Z ustaleń policji wynika, że 42-letni kierujący samochodem marki Mini Cooper, poruszając się w kierunku Wańkowej, podjął manewr wyprzedzania grupy trzech rowerzystów.
W trakcie wykonywania manewru kierowca prawdopodobnie nie upewnił się, czy dysponuje wystarczającą ilością miejsca. Widząc nadjeżdżający z naprzeciwka samochód marki BMW , 42-latek gwałtownie odbił w prawo, chcąc uniknąć czołowego zderzenia.
Podczas tego gwałtownego powrotu na swój pas ruchu, samochód uderzył w przednie koło jednego z rowerzystów. Siła uderzenia była na tyle duża, że 56-letni rowerzysta upadł na jezdnię, doznając bardzo poważnego, zagrażającego życiu urazu głowy.
– Rowerzysta posiadał kask ochronny. Został niezwłocznie przetransportowany przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala w Sanoku, gdzie niestety zmarł – informuje nas asp. sztab. Katarzyna Fechner, oficer prasowy KPP Lesko.
Jak nieoficjalnie udało się ustalić naszej redakcji, potrącony mężczyzna był cenionym lekarzem pracującym w Szpitalu Powiatowym w Lesku. Informacja o jego śmierci wstrząsnęła lokalną społecznością oraz środowiskiem medycznym w całym regionie.
W chwili wypadku panowały dobre warunki atmosferyczne – jezdnia była sucha, a widoczność dobra. Obecnie Komenda Powiatowa Policji w Lesku prowadzi postępowanie w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym

fot. arch. Policji