Uratowali Volkswagena przed płomieniami. Poruszające podziękowania dla sanockich policjantów
„Zwracam się do Pana Komendanta, aby wyrazić najwyższe uznanie dla profesjonalizmu oraz zaangażowania funkcjonariuszy…” – tymi słowami rozpoczyna się list, który wpłynął do sanockiej komendy. Mieszkaniec podziękował policjantom za błyskawiczną akcję, dzięki której jego samochód nie spłonął podczas pożaru nieużytków.
Codzienna służba policjanta to nie tylko kontrole drogowe czy interwencje domowe. To przede wszystkim dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców i ich mienia, często wymagające podejmowania natychmiastowych decyzji pod presją czasu. O tym, jak ważna jest czujność mundurowych, przekonał się właściciel Volkswagena, który zaparkował swój pojazd przy ul. Kalinowej w Sanoku.
W ubiegły wtorek dyżurny sanockiej Policji otrzymał zgłoszenie o płonących nieużytkach przy ul. Kalinowej. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Sytuacja wyglądała groźnie – ogień szybko rozprzestrzeniał się po wyschniętych trawach, niebezpiecznie zbliżając się do zaparkowanych w pobliżu samochodów.
Największe zagrożenie pożarowe dotyczyło zaparkowanego najbliżej płomieni Volkswagena. Liczyła się każda sekunda.
Oto poprawiona, płynna wersja tego fragmentu, bez numerowania:
Interweniujący funkcjonariusze – sierż. Konrad Mużył oraz st. post. Aleksandra Wolak – po błyskawicznej ocenie sytuacji zrozumieli, że nie mogą czekać na przyjazd właściciela czy straży pożarnej. Aby uratować auto przed niechybnym spłonięciem, podjęli zdecydowane działania. Wybili boczną szybę w pojeździe, co pozwoliło im dostać się do środka, a następnie zwolnili blokady i własnymi siłami przepchnęli samochód w bezpieczne miejsce, z dala od szalejącego ognia.
Dzięki ich determinacji pojazd ocalał, a straty ograniczyły się jedynie do zbitej szyby, co w obliczu całkowitego spalenia auta było niewielką ceną.
Właściciel pojazdu, doceniając postawę policjantów, skierował oficjalne podziękowania na ręce Komendanta Powiatowego Policji w Sanoku. Jak podkreślają sami funkcjonariusze, takie gesty są dla nich niezwykle cenne.
– Miłe słowa, które pojawiają się w skierowanym do Komendanta piśmie, dają jeszcze większą motywację i są najlepszą nagrodą za służbę. Dowodzą również, że hasło „pomagamy i chronimy” znajduje swoje odzwierciedlenie w konkretnych czynach – informuje KPP Sanok.
To kolejna interwencja sanockich stróżów prawa, która pokazuje, że w sytuacjach kryzysowych mieszkańcy mogą liczyć na ich profesjonalizm i odwagę.
Następny artykuł: SANOK: Wernisaż wystawy „Odmienne stany widzenia”
Udostępnij ten artykuł znajomym:
UdostępnijNapisz komentarz przez Facebook
Tagi: esanok, KPP Sanok, Pomagamy i chronimy



Wykop.pl

lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz