Społeczna Straż Rybacka w Sanoku apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności nad Jeziorem Sieniawskim. Na zbiorniku odnotowano bardzo niski poziom wody, co odsłoniło strome i niebezpieczne brzegi. Wędkarze muszą liczyć się ze zdradliwym podłożem, w którym łatwo ugrzęznąć.
Jesienna aura sprzyja miłośnikom wędkarstwa, którzy wciąż chętnie spędzają czas nad lokalnymi akwenami. Strażnicy SSR w Sanoku zwracają jednak uwagę na trudne warunki panujące obecnie nad zbiornikiem w Sieniawie. Odsłonięte, strome skosy – na co dzień znajdujące się pod lustrem wody – stanowią spory sprawdzian i realne zagrożenie dla osób przebywających nad brzegiem.
Zdradliwa skorupa i śliskie podłoże
Największe niebezpieczeństwo wiąże się z wysychającym błotem, gliną oraz odsłoniętym mułem. Z wierzchu warstwa podłoża tworzy skorupę wywołującą wrażenie suchej i stabilnej. Niestety pod naciskiem ciężaru ciała natychmiast się zapada, co może doprowadzić do ugrzęźnięcia.
Dodatkowo gliniane oraz kamieniste, strome spadki terenu bywają niezwykle śliskie – w szczególności w godzinach porannych i wieczornych, gdy osiada na nich rosa lub pojawia się mżawka. Chwila nieostrożności czy niefortunne poślizgnięcie może zakończyć się groźnym upadkiem, urazem lub zsunięciem do zimnej wody, z której wydostanie się na brzeg bywa bardzo trudne.
Kluczowe jest unikanie podchodzenia bezpośrednio do krawędzi wody w miejscach o gwałtownym spadku terenu.
Kontrole SSR nad wodami: Dokumenty i wymiary pod lupą
Mimo chłodniejszych dni jesień to okres wzmożonej aktywności wędkarzy. Społeczna Straż Rybacka w Sanoku przypomina, że bez względu na porę roku podstawą przebywania nad wodą jest legalny połów. Posiadanie ważnych dokumentów oraz skrupulatne przestrzeganie wymiarów i okresów ochronnych poszczególnych gatunków ryb to obowiązek każdego wędkarza.
Prowadzone na terenie powiatu działania kontrolne przynoszą pozytywne efekty. W sobotę, 3 października, strażnicy SSR skontrolowali nad wodą 16 wędkarzy. Podczas patrolu nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości – wszyscy wędkarze posiadali wymagane uprawnienia i stosowali się do obowiązujących przepisów.
foto: Społeczna Straż Rybacka w Sanoku
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz