REKLAMA
REKLAMA

Mała retencja w podkarpackich lasach (ZDJĘCIA)

BIESZCZADY / PODKARPACIE. Program małej retencji realizowany przez Lasy Państwowe dobiega końca. W lasach na obszarze RDLP w Krośnie pozwolił on retencjonować prawie milion metrów sześciennych wody, tak cennej dla funkcjonowania wszystkich elementów natury.

Było to możliwe poprzez realizację w ostatnich latach dwóch dużych projektów: „retencji nizinnej” i „retencji górskiej”, współfinansowanych ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko

Długotrwała tegoroczna susza przypomniała o wartości wody. Wiele jednak wskazuje, że nasi przodkowie lepiej rozumieli konieczność jej zatrzymania w środowisku. Do dziś w każdej niemal wsi spotkać można zarośnięte stawy, zniszczone groble, zabudowane bezmyślnie meandrowe odcinki rzek, osuszone tereny podmokłe. Wszystko to stanowiło niegdyś wielki system retencji wody.

Emil Hołowkiewicz w „Echach historycznych z puszcz i bagnisk starej Słowiańszczyzny” (Sylwan 1892, str. 12) pisał: „Ta wodnistość kraju była dziełem przyrody. Obok naturalnej wodnistości kopano jeszcze, według Długosza, sztuczne kanały od Bochni aż do Krakowa, sypano siedem mil długie wały, olbrzymie rowy celem połączenia jezior. Lecz tej było jeszcze mało; gdziekolwiek tylko się zwrócimy, widzimy nieukończony szereg grobel, któremi wstrzymywano sztucznie wody, zakładano nieskończone stawy, które do połowy XIX wieku przetrwały i dopiero w ostatnich 30 latach, ze szkodą dla gospodarstwa, na wielkie rozmiary spustoszone zostały…”

Powrót do tej filozofii w Lasach Państwowych nastąpił już dawno, natomiast w 2007 roku rozpoczęto projekt tzw. małej retencji, który właśnie jest finalizowany. Główne cele, jakie przyświecały pomysłodawcom to retencjonowanie i renaturyzacja cieków stałych oraz obszarów podmokłych, ograniczanie i kontrola spływu powierzchniowego wód, wyrównywanie i spowalnianie spływu wód wezbraniowych oraz – co ważne z punktu widzenia gospodarki leśnej – zabudowa dróg i szlaków zrywkowych.

Zadania te realizowane były poprzez zabudowę biologiczną, nasadzenia, płotki faszynowe, modernizację i rozbiórkę obiektów hydrotechnicznych, przebudowę przepustów na obiekty łukowe o większych średnicach i świetle, przebudowę stopni na kaskady i bystrza, a także budowę zbiorników retencyjnych o funkcji przeciwpowodziowej – mówi Bogusław Famielec, dyrektor RDLP w Krośnie. – Z naszych obserwacji wynika, że budowle te spełniają swoją ważną rolę retencyjną i środowiskową.

W projekcie  „RETENCJA NIZINNA” na terenie RDLP w Krośnie wzięło udział 7 nadleśnictw: Głogów, Jarosław, Kolbuszowa, Leżajsk, Oleszyce, Tuszyma i Sieniawa, które zrealizowały prace na kwotę około 3,8 mln zł. Wykonanych zostało  35 zbiorników, które mają zdolność retencjonowania prawie 336 tys. m³ wody.

Z kolei w projekcie „RETENCJA GÓRSKA” uczestniczyło 18 nadleśnictw: Baligród, Bircza, Brzozów, Cisna, Dynów, Kańczuga, Kołaczyce, Komańcza, Krasiczyn, Lesko, Lubaczów, Lutowiska, Mielec, Narol, Rymanów, Strzyżów, Stuposiany i Ustrzyki Dolne, które zrealizowały działania na kwotę około 50 mln zł. Zostało wykonanych ponad 500 obiektów, które mogą retencjonować ponad 600 tys. m³ wody.

Realizacja projektów przyczyniła się też do wzbogacenia walorów krajobrazowych okolicy oraz poprawienia warunków bytowania ssaków, jak również stworzenie dobrych warunków do rozwoju ryb, płazów, gadów i ptaków.

Przykładowo, w Nadleśnictwie Baligród największe zbiorniki retencyjne to Jeziorko Bobrowe pod Chryszczatą i kaskada stawów w Jabłonkach. Jest jeszcze kilka niewielkich oczek w rejonie szkółek, ale pełnią one bardziej rolę ekologiczną niż retencyjną. Na Jeziorku Bobrowym w 2014 roku umocniono groblę drewnem i kamieniami oraz zrobiono awaryjny przelew górny. Stawy w Jabłonkach zbudowano od nowa – standardowo woda jest w górnym i dużym dolnym zbiorniku, a pomiędzy nimi są dwa, które mają za zadanie spowolnienie odpływu wody po ulewnych deszczach. Co ciekawe, duży, dolny zbiornik w Jabłonkach, podczas tegorocznej suszy wciąż utrzymywał maksymalny poziom wody, natomiast lustro wody w Jeziorku Bobrowym opadło zaledwie o około 20 cm.

Nadleśnictwa z terenu RDLP w Krośnie, doceniając możliwości wykorzystania środków unijnych na realizację projektów „małej retencji”, zgłosiły do perspektywy finansowej 2014-2020 potrzebę realizacji dużej liczby kolejnych obiektów.

 
Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
Zdjęcia: Marcin Scelina
źródło: RDLP

08-09-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)