REKLAMA
REKLAMA

Seria eksplozji na Ukrainie – 29 rannych

29 osób, w tym dziewięcioro dzieci, zostało rannych w wyniku serii czterech wybuchów, do których doszło około południa w Dniepropietrowsku na wschodniej Ukrainie – poinformowało Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (MSN) tego kraju.

Eksplozje nastąpiły jedna po drugiej w krótkich odstępach czasowych w popularnych częściach miasta. Prokuratura potraktowała te wydarzenia jako akt terroryzmu, a prezydent Wiktor Janukowycz zapowiedział, że autorzy ataków spotkają się z „adekwatną odpowiedzią” władz.

Jak poinformowała ambasada RP w Kijowie, wśród rannych nie ma Polaków.

Wiadomość o pierwszym wybuchu nadeszła tuż przed godz. 12 (godz. 11 czasu polskiego). Eksplozja ładunku wybuchowego, który umieszczono najprawdopodobniej w koszu na śmieci, nastąpiła na przystanku tramwajowym przy gmachu opery. Rany odniosło 13 osób, które tam właśnie przebywały.

Drugi wybuch nastąpił ok. 30 min. później w okolicach kina „Rodina” i technikum budowlanego, które także znajdują się w centrum Dniepropietrowska. MSN podało, że rany odniosło tam 11 osób, „w tym dziewięcioro dzieci”. Chodzi najprawdopodobniej o uczniów technikum.

Kolejny, trzeci ładunek, eksplodował przy wejściu do miejskiego parku, gdzie ranna została jedna osoba. Czwarty wybuch miał miejsce nieopodal opery, w okolicach, gdzie nastąpiła pierwsza eksplozja. Według wstępnych danych ucierpiały tam dwie osoby.

Zdaniem lokalnych mediów po serii wybuchów milicja zablokowała ruch w centrum Dniepropietrowska, a jej funkcjonariusze przeszukują ludzi z plecakami. Na ulicach widziano także transportery opancerzone.

W centralnej części miasta nie działają telefony komórkowe. Dziennikarze spekulują, że milicja obawia się, iż nieznani dotychczas przestępcy mogli podłożyć więcej ładunków, które mogą być odpalone z pomocą sygnału telefonicznego.

W reakcji na ataki w Dniepropietrowsku prezydent Janukowycz zapewnił, że Ukraina udzieli na nie „adekwatnej odpowiedzi”. „Wiem tyle, ile wiecie wy. Zdążyłem porozmawiać na ten temat z szefem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i ministrem spraw wewnętrznych. Wiemy, że są ranni. Rozumiemy, że jest to dla nas kolejne wyzwanie. Jest to wyzwanie dla całego państwa” – powiedział Janukowycz dziennikarzom na Krymie, na południu Ukrainy.

Liczący ponad milion mieszkańców Dniepropietrowsk jest trzecim pod względem wielkości miastem Ukrainy.

Zdjęcia pobitej Tymoszenko

Dziś, również około południa, w internecie opublikowano zdjęcia byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko. Widać na nich wielkie sińce na brzuchu i rękach. Upubliczniono również dokument – opinię biegłego – potwierdzający, iż obrażenia powstały w wyniku „uderzenia twardym przedmiotem”. Jak oświadczyła we wtorek Tymoszenko, została ona uderzona pięścią w brzuch przez jednego ze strażników więziennych podczas przewiezienia byłej premier z żeńskiej kolonii karnej w Charkowie do miejscowego szpitala kolejowego. Ujawnienie zdjęć i opinii biegłego były anonsowane przez współpracowników Tymoszenko dzień wcześniej. Wskazywali oni, że ukraińska rzecznik praw człowieka Nina Karpaczowa spotka się w piątek z ambasadorami Unii Europejskiej, akredytowanymi na Ukrainie, żeby pokazać im te dokumenty.

Czytaj komentarze ekspertów w jutrzejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”

Źródło: www.niezalezna.pl

27-04-2012

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)