REKLAMA
REKLAMA

Strażacy uczą policjantów (FOTO)

Już sama tylko lektura naszej rubryki „Uratowali” pozwoli zauważyć, jak często policjanci pierwsi pojawiają się na miejscu pożaru i muszą podjąć skuteczne działania. W Rzeszowie wyciągnięto z tego wnioski.

W Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Rzeszowie odbyło się szkolenie prowadzone przez strażaków tej jednostki dla policjantów Plutonu Wsparcia Taktycznego OPP w Rzeszowie pod dowództwem podkom. Grzegorza Gawła. Poruszono takie tematy, jak: ewakuacja ludzi z płonących budynków – sposoby i zagrożenia, ewakuacja z trudno dostępnych miejsc w trakcie pożaru w pełnym zadymieniu, zatrucia czadem (ewakuacja osób cywilnych oraz pierwsza pomoc).

Policjanci mieli możliwość zapoznania się ze sprzętem wykorzystywanym do tego typu akcji przez Państwową Straż Pożarną. Uczestniczyli w wykładach prowadzonych przez dowódcę JRG3 w Rzeszowie bryg. Grzegorza Wójcickiego oraz kpt. Huberta Kacałę i sekc. Grzegorza Krzaka. Funkcjonariusze ćwiczyli w komorze dymowej ewakuację z trudno dostępnych przestrzeni w zadymieniu i zaciemnieniu pod bacznym okiem asp. Daniela Pytla i st. ogn. Karola Lecha. Mogli też przetestować w warunkach wysokiej wiarygodności swój indywidualny sprzęt, w szczególności maski przeciwgazowe z filtropochłaniaczami, które ma w wyposażeniu każdy funkcjonariusz OPP w Rzeszowie. Policjanci ćwiczyli również w aparatach powietrznych wykorzystywanych przez PSP.

– Coraz częściej zdarza się, że policjanci są świadkami pożarów lub pojawiają się pierwsi na miejscu zdarzenia. Nasza wiedza, jak zachować się w takich sytuacjach, często bywa niewystarczająca. Ważnym elementem zapewniającym bezpieczeństwo policjantom są wspólne szkolenia ze strażakami PSP. Ich specjalistyczna wiedza i doświadczenie związane z zagrożeniami pożarowymi są dla nas nieocenione. To nie pierwsze tego typu szkolenie zorganizowane dla naszego oddziału prewencji. Strażacy Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie prowadzą dla nas zajęcia nazywane „firefobią”, w których uczą, jak funkcjonariusze mają się zachować w sytuacji ataku z wykorzystaniem koktajli Mołotowa, pokazują sposoby poruszania się po palącym się podłożu oraz techniki gaszenia płonącego umundurowania – mówi dowódca OPP w Rzeszowie insp. Jacek Maślanka.

EWAKUACJA LUDZI Z POŻARU

Pożary w budynkach charakteryzują się szybkim rozprzestrzenianiem się czynników niebezpiecznych, takich jak wysoka temperatura, zadymienie powodujące ograniczoną widoczność oraz stężenie trujących gazów. Aby zapewnić bezpieczeństwo osobom znajdującym się w środku płonącego budynku, musimy przeprowadzić skuteczną ewakuację. Priorytetem jest opuszczenie strefy niebezpiecznej przed odcięciem dróg możliwej ucieczki. Aby ewakuacja mogła odbywać się w bezpieczny sposób, należy zapewnić możliwość opuszczenia obiektu w czasie, gdy warunki na drogach ewakuacyjnych nie osiągną wartości krytycznych, tj. temperatura nie przekroczy 68 st. C., a zasięg widzialności nie spadnie poniżej 10 metrów kw.

TLENEK WĘGLA – SKĄD SIĘ BIERZE?

Czad – bo tak potocznie nazywamy tlenek węgla – powstaje w procesie niepełnego spalania materiałów (gdy podczas pożaru w otoczeniu jest za mało tlenu). Tlenek węgla jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, co utrudnia jego wykrycie. Potencjalne źródła czadu w pomieszczeniach mieszkalnych to: kominki, gazowe podgrzewacze wody, piece węglowe, gazowe lub olejowe i kuchnie gazowe. Ryzyko zatrucia tlenkiem węgla stanowią:

  • szczelnie pozamykane okna (brak mikrowentylacji),
  • pozaklejane kratki wentylacyjne,
  • brak otworów wentylacyjnych w drzwiach łazienkowych,
  • brak regularnych kontroli drożności przewodów wentylacyjnych i kominowych,
  • nieprawidłowy odpływ spalin – zapchane lub nieszczelne przewody kominowe oraz uszkodzone połączenia między kominami i piecami)4.

Do zatrucia tlenkiem węgla może dojść również latem. W trakcie upałów temperatura przewodów kominowych może być nawet dwukrotnie wyższa niż na zewnątrz, co może spowodować tzw. ciąg wsteczny. Oznacza to, że spaliny z piecyka gazowego, używanego np. do podgrzewania wody, zamiast wydostać się kominem na zewnątrz, wracają do mieszkania.

NIECHLUBNA STATYSTYKA

W dobie nieograniczonego dostępu do informacji świadomość zagrożeń dotyczących tlenku węgla powinna stale wzrastać. Statystyka pokazuje jednak coś innego. Z badań zleconych przez MSWiA wynika, że:

  • 41 proc. Polaków twierdzi, że potrafi rozpoznać czad;
  • co czwarty Polak myśli, że czad można poznać po zapachu lub po dymie;
  • tylko co piąty Polak wie, że czad można wykryć za pomocą specjalnych czujników;
  • 1/4 Polaków twierdzi, że aby uchronić się przed pożarem, wystarczy być uważnym;
  • tylko 6 proc. wie, że trzeba mieć sprawne instalacje elektryczne, grzewcze i gazowe.

Według statystyk PSP wady i niewłaściwa eksploatacja urządzeń i instalacji grzewczych są przyczyną ponad połowy pożarów w budynkach. Badania wykazały również, że jedynie 8 proc. osób uważa, że trzeba regularnie czyścić komin i sprawdzać jego szczelność, a także korzystać z usług kominiarza. Mniej niż jeden na pięciu Polaków ma w domu czujnik dymu lub czadu. Każdego roku w wyniku zatrucia tlenkiem węgla śmierć ponosi niemal 100 osób, a prawie 2000 jest hospitalizowanych.

OBJAWY ZATRUCIA TLENKIEM WĘGLA – PIERWSZA POMOC

Tlenek węgla dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, tam wiąże się z hemoglobiną nawet 200 razy szybciej niż tlen. Do krwiobiegu przedostaje się karboksyhemoglobina, która uniemożliwia transport tlenu do tkanek i narządów, zmniejszając ich utlenowanie, co w konsekwencji prowadzi do niewydolności wielonarządowej.

Do objawów ostrego zatrucia tlenkiem węgla zaliczamy: ból i zawroty głowy (najczęściej), nudności, wymioty, zaburzenia równowagi i orientacji, osłabienie, znużenie, przyspieszoną akcję serca (tachykardię), zaburzenia rytmu serca, spadek ciśnienia tętniczego, zaburzenia świadomości, a nawet śpiączkę, drgawki, sino-blade zabarwienie skóry (żywoczerwone zabarwienie widoczne bywa tylko po śmierci lub w najcięższych zatruciach).

Działanie ratownicze powinno polegać na przerwaniu narażenia i zapewnieniu bezpieczeństwa przez:

  • przewietrzenie pomieszczeń i wyłączenie dopływu gazu do palnika (piecyka);
  • wyniesienie zatrutego ze skażonej atmosfery;
  • spontaniczne ułożenie oddychającego, nieprzytomnego w pozycji bezpiecznej i ochrona przed wychłodzeniem.

Jeżeli funkcjonariusz jest ratownikiem (lub ma ukończony kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy) i posiada odpowiedni sprzęt (torba R1), powinien niezwłocznie zastosować tlenoterapię (podawać tlen przez maskę z rezerwuarem).

W dalszym etapie leczenia, w razie ciężkich zaburzeń neurologicznych i braku poprawy klinicznej mimo zastosowania tlenoterapii należy rozważyć tlenoterapię hiperbaryczną, pod warunkiem że transport do komory hiperbarycznej nie wiąże się z dodatkowym zagrożeniem dla życia pacjenta (tlenoterapia hiperbaryczna po upływie 24 godzin od zatrucia nie jest uzasadniona.

SCHEMAT PROWADZENIA EWAKUACJI OSÓB Z PŁONĄCEGO BUDYNKU

Powiadom o zdarzeniu dyżurnego i poproś o zaalarmowanie straży pożarnej.

Zaalarmuj osoby przebywające w budynku.

Wyjdź na klatkę schodową i zaalarmuj sąsiadów krzykiem.

Nie dopuść do tego, by pożar odciął ci drogę ewakuacji.

Jeśli to możliwe, ustal liczbę osób mogących przebywać w strefie objętej pożarem.

W pierwszej kolejności należy ewakuować ludzi z pomieszczeń, w których powstał pożar, i miejsc bezpośrednio zagrożonych pożarem.

Nie otwieraj okien.

Nie używaj wind do ewakuacji.

Wydawaj jasne polecenia i wskazuj dokładnie drogę ewakuacji (jeżeli napotkasz dzieci lub osoby niepełnosprawne – wyprowadź je osobiście).

Na korytarzach i klatkach schodowych znajdują się podświetlane znaki ewakuacyjne, które wskazują najkrótszą oraz najszybszą drogę na zewnątrz.

JEŻELI POŻAR ODCIĄŁ CI DROGĘ EWAKUACJI – NIE PANIKUJ!

Idź do pokoju z oknem lub balkonem, znajdującego się jak najdalej od miejsca pożaru.

Jeśli to możliwe – zabierz ze sobą mokry ręcznik lub koc wykonany z naturalnych materiałów (lnu, wełny, bawełny itp.) i zamknij za sobą drzwi na klamkę.

Wzywaj pomoc przez okno lub z balkonu.

Jeśli temperatura i zadymienie wzrastają, połóż się na balkonie, pod oknem i przykryj szczelnie trudno palnym okryciem wykonanym z naturalnych materiałów.

KWP

03-04-2022

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)