Za koszykarzami z Sanoka dwa wymagające starcia w ramach rozgrywek ligowych. Nasi zawodnicy mierzyli się z nieprzewidywalnym debiutantem oraz aktualnym mistrzem ligi. Mimo walki w poszczególnych fragmentach spotkań, punkty tym razem zostały w Rzeszowie.
Zaskoczenie w meczu z Kontrą
Pierwszym rywalem sanoczan była drużyna Kontra Rzeszów. Choć przeciwnik jako ligowy debiutant wysoko przegrał swoje pierwsze spotkanie, do meczu przystąpił w zupełnie odmienionym zestawieniu.
– Byliśmy zaskoczeni, widząc na rozgrzewce zawodników z solidnym, co najmniej drugoligowym doświadczeniem. Okazało się, że rywale przed meczem z nami wymienili praktycznie całą kadrę – relacjonuje Mateusz Kuzio z zespołu Snajper Sanok.
Początek meczu należał do gospodarzy, którzy wykorzystali słabszy moment sanoczan w pierwszej kwarcie. W drugiej odsłonie Snajperzy nawiązali jednak wyrównaną walkę (15:11). W dalszej części meczu fizyczna dominacja i doświadczenie rzeszowian pozwoliły im na skuteczne ponowienia w ataku oraz łatwe punkty z kontry, co przełożyło się na końcowy wynik.
Kontra Rzeszów – Snajper Sanok 108:50 (35:16, 15:11, 27:14, 31:9) Punkty dla Snajpera: Janusz 17, Kuzio 11, Grządziel 9, Kasprzak 5, Bułdak 4, Bigos 2, Chyra 2, Żak.
Mistrz podyktował warunki
Tydzień później sanoczan czekało jeszcze trudniejsze zadanie, konfrontacja z mistrzem poprzedniej edycji, ekipą Thunderbolts Rzeszów. O losach meczu przesądził fatalny początek, w którym Snajper pozwolił rywalom na zbudowanie ogromnej przewagi już w pierwszej kwarcie.
Mimo trudnego wejścia w mecz, sanoczanie potrafili się zmobilizować. Druga i trzecia kwarta były znacznie lepsze w wykonaniu naszej drużyny w tym fragmencie gry Snajeprzy ustąpili mistrzom zaledwie dwoma punktami (łącznie 46:48). Niestety ostatnia odsłona znów należała do gospodarzy, którzy przypieczętowali swoje zwycięstwo.
Thunderbolts Rzeszów – Snajper Sanok 126:71 (39:10, 19:23, 29:23, 39:15) Punkty dla Snajpera: Janusz 30, Grządziel 17, Kuzio 12, Bułdak 6, Bigos 4, Żak 2.
Na wyróżnienie zasługuje strzelecki popis Janusza, który w starciu z mistrzami ligi zdobył aż 30 punktów.

lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz