REKLAMA
REKLAMA

Groźny pożar przy obwodnicy Sanoka. Ogień szybko się rozprzestrzeniał [VIDEO, ZDJĘCIA]

Groźny pożar przy obwodnicy Sanoka. Ogień szybko się rozprzestrzeniał [VIDEO, ZDJĘCIA]

Dzisiaj po godzinie 11:00 dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku otrzymał zgłoszenie o pożarze suchych traw przy ulicy Ustrzyckiej. Sytuacja była groźna ze względu na porywisty wiatr, który sprzyjał błyskawicznemu rozprzestrzenianiu się ognia.

Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy z sanockiej straży pożarnej. Paliły się suche trawy w pobliżu zabudowań, a sytuację mocno utrudniał porywisty wiatr. Dzięki błyskawicznej interwencji strażaków, pożar udało się szybko opanować i ugasić. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Dzięki szybkiej i sprawnej reakcji strażaków udało się opanować sytuację w zarodku. Ogień nie zdołał się rozprzestrzenić dalej, a zagrożenie zostało całkowicie wyeliminowane – relacjonuje świadek zdarzenia.

Strażacy regularnie przypominają, że wiosenne wypalanie traw to nie tylko proceder nielegalny, ale przede wszystkim śmiertelnie niebezpieczny. W dni takie jak dzisiaj, przy  dużej prędkości wiatru, wystarczy chwila nieuwagi, by lokalne zadymienie przerodziło się w trudny do opanowania żywioł.

 

 

07-05-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Komentarze wyróżnione:
(zarejestrowanych czytelników)

taki ogień...2026-05-07 15:59:41
0 0
W ostatnich dniach, tygodniach, może i miesiącach dostajemy informacje o nielegalnym wypalaniu traw. Bogu dziękować, że mamy ofiarnych strażaków. A kiedy przeczytam informacje, że podpalacz został ukarany co najmniej grzywną? Za takie haniebne czyny grozi kara do 30 tys. zł. W przypadku zagrożenia życia nawet i więzienie. Oprócz gaszenia pożarów, niech odpowiednie, inne służby zajmą się znalezieniem winowajcy. I trzeba go solidnie ukarać. I podać do publicznej wiadomości. Każdy inny drań wcześniej się zastanowi, czy podpalać.
Odpowiedz
Pokaż więcej komentarzy (0)
Pokaż więcej komentarzy (0)