Ponad 400 podrobionych dokumentów wykryli od początku roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Wśród ujawnionych fałszywek znalazły się również prawa jazdy. Dwa kolejne przypadki odnotowali funkcjonariusze Placówki SG w Korczowej.
Straż Graniczna podczas kontroli zwraca uwagę nie tylko na dokumenty uprawniające do przekroczenia granicy, ale również na inne dokumenty przedstawiane przez podróżnych. Wśród nich znajdują się prawa jazdy, których autentyczność jest dokładnie sprawdzana.
Jak informuje BiOSG, od początku 2026 roku funkcjonariusze ujawnili już ponad 400 podrobionych dokumentów. Fałszywe dokumenty miały być rzekomo wydane w 12 różnych państwach. Najczęściej pojawiały się dokumenty przypisane do Czech, Polski, Chorwacji i Ukrainy.

Dwa przypadki w Korczowej
Do kolejnych ujawnień doszło na terenie działania Placówki Straży Granicznej w Korczowej.
Jeden z przypadków dotyczył 39-letniego obywatela Ukrainy, który podczas kontroli przedstawił całkowicie podrobione prawo jazdy.
Następnego dnia funkcjonariusze zatrzymali do kontroli 35-letniego obywatela Mołdawii. Mężczyzna również posługiwał się fałszywym dokumentem – miał on rzekomo zostać wydany w Mołdawii.
W obu przypadkach funkcjonariusze zatrzymali dokumenty, a kierowcy usłyszeli zarzuty związane z posługiwaniem się podrobionymi dokumentami. Mężczyźni dobrowolnie poddali się karze grzywny w wysokości 1500 złotych każdy. Ostateczne decyzje w sprawie ich odpowiedzialności należą do sądu.

Po zakończeniu kontroli nie mogli już kontynuować podróży jako kierowcy. Dalszą drogę na Ukrainę odbyli w charakterze pasażerów.
Straż Graniczna przypomina, że kontrole dokumentów mają m.in. na celu wyeliminowanie z ruchu osób, które nie posiadają rzeczywistych uprawnień do kierowania pojazdami. Posługiwanie się fałszywym dokumentem może mieć poważne konsekwencje prawne.
źródło: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz