REKLAMA
REKLAMA

APEL MYŚLIWYCH: Nie dotykajmy przynęt ze szczepionką!

PODKARPACIE. Trwa jesienna akcja szczepień lisów przeciwko wściekliźnie. W lasach, na polach i łąkach wykładane są przynęty ze szczepionką. Polski Związek Łowiecki apeluje do spacerowiczów, grzybiarzy i właścicieli zwierząt: nie należy ich dotykać, podnosić ani przenosić. Szczepienia pomagają ograniczać rozprzestrzenianie się choroby groźnej zarówno dla zwierząt, jak i ludzi.

Alert RCB o szczepieniu lisów. Jak zachować się w lesie?

Na obszarach objętych akcją szczepień wysyłane są Alerty RCB informujące o zrzutach lub wykładaniu przynęt ze szczepionką przeciwko wściekliźnie. Warto wiedzieć, co zrobić, jeśli podczas spaceru, grzybobrania czy pobytu w lesie natrafimy na taką przynętę.

Przynęty ze szczepionką zostawmy w miejscu, w którym je znaleźliśmy. Nie dotykajmy ani nie przemieszczajmy ich nawet wtedy, gdy leżą przy ścieżce. Uczulmy na to dzieci i pilnujmy zwierząt domowych. Dzięki temu szczepionka ma szansę trafić do lisa i spełnić swoje zadaniemówi Zbigniew Michalik, kierownik Wydziału Gospodarki Łowieckiej Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego. 

Akcję prowadzi Inspekcja Weterynaryjna. Zgodnie z harmonogramem Głównego Lekarza Weterynarii jesienne szczepienia zaplanowano między 3 a 30 września 2026 r. w dziewięciu województwach. Dokładne terminy i obszary szczepień podają wojewódzcy lekarze weterynarii.

Przynęta ma trafić do lisa

Szczepionki są zrzucane z samolotów i wykładane ręcznie. Mają postać brązowych lub zielonobrązowych przynęt o intensywnym zapachu, wewnątrz których znajduje się kapsułka z płynną szczepionką. Pozostawiony przez człowieka zapach może zniechęcić lisa do pobrania przynęty, a tym samym ograniczyć skuteczność akcji.

Podczas spacerów i grzybobrania należy stosować się do zaleceń Inspekcji Weterynaryjnej:

  • nie podnosić, nie rozłamywać ani nie zabierać przynęt; uprzedzić dzieci, aby ich nie dotykały; 
  • w czasie akcji i przez 14 dni po wyłożeniu przynęt uniemożliwić kontakt z nimi psom i kotom; psy prowadzić na smyczy, a kotów nie wypuszczać bez nadzoru; 
  • w razie kontaktu z płynną szczepionką natychmiast umyć skórę wodą z mydłem i zgłosić się do lekarza; 
  • jeśli zwierzę domowe miało kontakt ze szczepionką lub ją zjadło, skontaktować się z lekarzem weterynarii. 

Przynęty przeznaczone dla lisów nie zastępują szczepień zwierząt domowych wykonywanych przez lekarza weterynarii.

Wścieklizna nadal występuje w Polsce

Wścieklizna jest wirusową chorobą układu nerwowego, groźną także dla człowieka. Do zakażenia dochodzi przede wszystkim przez pogryzienie lub kontakt śliny zakażonego zwierzęcia z uszkodzoną skórą czy błonami śluzowymi. Po wystąpieniu objawów choroba jest niemal zawsze śmiertelna.

W komunikacie z 15 kwietnia 2026 r. Główny Lekarz Weterynarii poinformował o pierwszym tegorocznym ognisku wścieklizny w Polsce. Chorobę wykryto u padłego kota w Nowosiółkach, w gminie Zalesie, w powiecie bialskim na Lubelszczyźnie, w rejonie granicy z Białorusią. W maju GIW przekazał również informację o ognisku u jenota w Białymstoku. Przypadki te przypominają, że zagrożenie dotyczy zarówno zwierząt dzikich, jak i domowych.

Myśliwi pomagają monitorować sytuację w terenie

Myśliwi, dzięki stałej obecności w łowiskach, należą do osób, które jako pierwsze mogą zauważyć niepokojące zmiany w zachowaniu dzikich zwierząt. Podczas polowań obserwują zwierzynę, a osobniki wykazujące nietypowe zachowanie lub oznaki choroby mogą zostać wyselekcjonowane z populacji i skierowane do badań zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Pokazuje to przypadek z 3 września z gminy Sarnaki. Lis zachowujący się nietypowo i agresywnie zaatakował myśliwego. Zwierzę zostało zastrzelone, a przeprowadzone badania potwierdziły wściekliznę. Był to pierwszy potwierdzony przypadek tej choroby w powiecie łosickim od ponad 30 lat.

Nie podchodźmy do zwierząt zachowujących się nietypowo

Dzikie zwierzę, które nie ucieka przed człowiekiem, jest agresywne, osłabione lub ma problemy z poruszaniem się, może wymagać interwencji służb. Nie należy go dotykać ani próbować samodzielnie łapać. Takie obserwacje, a także znalezienie martwego lisa lub innego zwierzęcia podejrzanego o wściekliznę, trzeba zgłosić właściwemu powiatowemu lekarzowi weterynarii, podając dokładne miejsce.

Po pogryzieniu lub zadrapaniu przez zwierzę podejrzane o zakażenie należy od razu przemywać ranę wodą z mydłem przez co najmniej 15 minut i pilnie zgłosić się do lekarza. Pomocy lekarskiej wymaga również kontakt śliny takiego zwierzęcia z raną lub błoną śluzową. Nie wolno czekać na objawy choroby.

Polski Związek Łowiecki apeluje o przestrzeganie zaleceń Inspekcji Weterynaryjnej i przypomina o obowiązku szczepienia psów przeciwko wściekliźnie oraz o profilaktycznych szczepieniach kotów.

Zdjęcie ilustracyjne. fot. pexels.com

Materiały nadesłane

14-09-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)