Nasz Sanok – trochę o parkingach…

SANOK. Jeden z najbardziej palących problemów naszego miasta to miejsca parkingowe. Dylemat ten narasta z roku na rok i niestety oprócz wizji, które są przedstawiane nie widać rozwiązania. Kilka pomysłów, które były kreowane przez urząd miasta rokowały bardzo dobrze, ale niestety na dobrych pomysłach się zatrzymało.

Przez najbliższy okres  przedstawię pomysły, które były prezentowane na forum publicznym przez gospodarzy Sanoka, a dzisiaj już wiemy, że niestety nie zostaną zrealizowane.

Zacznę od tzw. „Okęcia”. Czyli miejsca, gdzie kiedyś był zlokalizowany rynek handlowy, potem zajezdnia autobusów komunikacji podmiejskiej, a docelowo miał powstać parking. Był on pomysłem, który w znaczącym stopniu rozwiąże „problem parkingowy”. Stan obecny jest taki, że zawiązana została spółka, która ma wybudować w tym miejscu centrum handlowe, coś na wzór galerii handlowej. Według zapewnień ze strony władz miasta, budowa tego obiektu miała rozpocząć się w 2009 roku… Mamy końcówkę 2010 roku i na tym placu galerii nie widać… Za to mamy Radę Nadzorczą i Zarząd Spółki, do których to Burmistrz delegował swoich przedstawicieli.

Przypomnijmy zatem plany władz miasta co do wybudowania na „Okęciu” parkingu. Prezentowana wizualizacja była naprawdę interesująca. Inwestycja ta, gdyby została zrealizowana pewnie w znacznym stopniu rozwiązywałaby kwestię parkowania w naszym mieście. No cóż, jak wiele prezentowanych pomysłów i ten został zaniechany. Dziś możemy tylko podziwiać pracę grafików. Kolejna wizja do szuflady.

A samochodów dalej nie ma gdzie parkować, lub parkingi wyglądają jak na prezentowanym zdjęciu…


Sławomir Miklicz
Szczegóły: www.slawomirmiklicz.pl


TEKST SPONSOROWANY

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."