„Kuligowanie” z Kijem Doliną Górnej Osławy!

BIESZCZADY. Bieszczadzka muzyka, dzika przyroda, dzwoneczki koników, opowieści przy ognisku czy też swojskie jadło to nie wszystkie atrakcje jakie czekały na uczestników I Karpackiego Kuligu Doliną Górnej Osławy.



Start kuligu zgromadził kilkudziesięciu uczestników z całej Polski, zarówno z odległych jej krańców jak i z rodzimego Podkarpacia. Z pewnością nikt z nich nie żałował spędzonych chwil na wspólnej zabawie, którą prowadził organizator kuligu Wojciech „Kiju” Gosztyła. Były wspólne śpiewy oraz opowieści przy ognisku o niedźwiedziach a potem… Prawdziwa bieszczadzka zabawa!

Dla tych, którzy nie zdecydowali się na „kuligowanie” to nic straconego bo jak zapewnia nas „Kiju”: - To nie ostatni Karpacki Kulig. Hej!

foto: www.komancza.info


|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."