HARNASIE mistrzami! ZDJĘCIA

SANOK. Finał Sanockiej Halowej Ligi Piłki Nożnej EKOBALL – sezon 2010/2011 zakończył się pewną wygraną drużyny HARNAŚ-BŁONIE. Zespół Multi, który w ciągu czterech ostatnich lat, po raz trzeci uczestniczył w meczu finałowym, nie był w stanie sprostać świetnie dysponowanym Zbójnikom. Foto: Tomasz Sowa.



Sam mecz można skomentować znanymi słowami zbójnickiego hymnu: “W murowanej piwnicy tańcowali zbójnicy…” Pierwszym na parkiecie tancerzem był “Aro” Kłodowski, który ustrzelił hattricka. Z pewnością to on był MVP meczu finałowego. Szczególnie ważna była bramka otwierająca wynik (12 minuta meczu). Po miękkiej wrzutce na przedpole bramki Wojciecha Meneta, Kłodowski stojąc tyłem do bramki uderza piłkę głową, a ta ku zaskoczeniu bramkarza, wypada mu z rąk i wpada do siatki. Do przerwy na uwagę zasługuje kilka słupków (z obu stron) oraz bardzo dobra, potwierdzająca i pieczętująca zwycięstwo w klasyfikacji na najlepszego bramkarza – Tomasza Pilawskiego.

Spotkaniem tym mógł śmiało przekonać niezdecydowanych dotąd kapitanów drużyn, na kogo oddać głos. Wynik 0-1 do przerwy zmusza piłkarzy Multi do huraganowych ataków w drugiej odsłonie meczu, a tym samym do poluzowania szyków w formacji obronnej. Piękny mecz w drugiej części, niezliczona ilość akcji z obu stron wynagrodziły licznie zgromadzonym kibicom  (około 500) przybycie na halę sportową przy Stróżowskiej. Gdy Kłodowski zdobył drugą bramkę w 25 minucie, historyczny sukces Harnasi wydawał się być jak najbardziej możliwy i realny do spełnienia.

Dwie minuty później, w niegroźnej sytuacji dochodzi jednak do nieprzepisowego zagrania w polu karnym, i sędziowie bez wahania podyktowali rzut karny dla biało-czerwonych. Skutecznym egzekutorem karnego z szóstego metra okazuje się Jacek Zięba, którego intencje wyczuł Pilawski. Niewiele zabrakło, by najlepszy bramkarz obronił karnego najlepszego zawodnika ligi, bo jak się okazało po finale w głosowaniu kapitanów okazał się nim właśnie Zięba. Gdy Bunio i spółka zdobywają kolejne dwie bramki, ich myśli są już tylko przy wznoszeniu pięknego pucharu i blasku złotych medali na piersi.

Wiary w zwycięstwo Multi dodaje jeszcze rezerwowy bramkarz - Rafał Szewczyk, który daje bardzo dobrą zmianę, broniąc kilka trudnych piłek. W końcówce obie drużyny zdobywają jeszcze po golu, i ostatecznie mecz kończy się wynikiem 5-2 na korzyść Harnasi.

Zwycięzcy mieli już w kolekcji brązowe medale, zdobyli również wicemistrzostwo kilka lat temu, do kolekcji brakowało im jednak tego najcenniejszego, o czym marzyli od lat. Udała im się ta sztuka w siódmym sezonie Sanockiej Halówki, w której uczestniczą od samego początku. W meczu finałowym, wśród kibiców, oceny były zgodne, że wygrała drużyna lepsza w tym dniu, za co dostali gromkie brawa.


W spotkaniu o trzecie miejsce zagrały ekipy, które przed fazą pucharową zajmowały dwa czołowe miejsca,.  Zarówno Trans-Gaz jak i HTP Brzozów choćby z tej racji byli typowani jako główni kandydaci do gry w wielkim finale. W meczu pocieszenia zdecydowanym zwycięzcą okazują się piłkarze Trans-Gazu, aplikując rywalowi aż 9 goli, tracąc zaledwie 3. Brązowe medale oraz puchar mimo wszystko są jakąś nagrodą za półroczny trud oraz bardzo dobrą grę w trakcie całego sezonu.

Piąte miejsce zdobywa Geo-Eko, które pokonało odwiecznego rywala – Kings-Horn 3-2, mimo, że “Królowie” prowadzili już 2-0. Siódma lokata to powtórka z przed roku wyniku Jomy, która pokonał Straż 7-6.

Pozostałe miejsca zajęły: Transbud – 9, Media – 10, Ele-Comp – 11, oraz Agenda 2000 – 12.

Tytuł “króla strzelców” zdobył piłkarz HTP Brzozów – Damian Barański, zdobywca 47 goli.

Najlepszy bramkarz oraz najlepszy piłkarz wyłonieni zostali podczas głosowania kapitanów drużyn, a ciekawostką jest fakt, że zwycięzcy obydwu kategorii (Zięba i Pilawski, o których mowa powyżej) pokonali najgroźniejszych przeciwników tylko jednym głosem.Najlepsi piłkarze w poszczególnych kategoriach otrzymali oprócz pamiątkowych statuetek – piękne koszulki z nadrukiem: “Najlepszy piłkarz SHLPN…” “Najlepszy bramkarz…” oraz “Król Strzelców…”. Sponsorem tych nagród był Sebastian Niżnik – Starosta Sanocki.

Ostatnia kolejka zakończonego wczoraj sezonu okraszona była występami chearleaderek z Leska, pod kierownictwem i opieką Haliny Buczarskiej. Występ dziewczyn ufundował Tomasz Bil - Prezes Fundacji Promocji Sportu Ekoball.

Finaliści, oprócz medali w odpowiednich kolorach oraz pucharów otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz piękne albumy, które ufundował Sławomir Miklicz – członek Zarządu Województwa Podkarpackiego. Dyplomy oraz szampan dla zwycięzców z kolei zasponsorował Adam Paszkaniak, szef HTP Brzozów.

Serdeczne podziękowania dla sponsorów za zaangażowanie nie tylko sportowe w nasze piękne rozgrywki, bo jak wiemy wszystkie ww. osoby są uczestnikami SHLPN. Podziękowania dla sędziów za ciężką pracę, dla wiernych kibiców, których co piątek można było spotkać na trybunach oraz dla wszystkich piłkarzy.

Myślę, że śmiało można stwierdzić, że tak naprawdę, pomimo, że ligę zdobyli Harnasie, to wszyscy jesteśmy zwycięzcami, bo zamiast kapci w domu, w każdy piątek wkładamy obuwie sportowe i pędzimy na halę, by spotkać się z przyjaciółmi, by rywalizować w myśl zasady “fair-play”, czasem z lepszymi., czasem z gorszymi, co jednak nie jest najważniejsze.  Ideą przy zakładaniu tej ligi było właśnie przesłanie, by zrobić coś dla ciała i dla ducha,  piłkarzy – amatorów, którzy również uwielbiają rywalizować i  chcą być uczestnikiem tak pięknego przedsięwzięcia, tworząc naszą małą lokalną historię sportową.

Sanocka Halowa Liga Piłki Nożnej
Foto: Tomasz Sowa


|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."