Koguty vs Niedźwiedzie 6:7 (ZDJĘCIA)

SANOK. W Niedziele 23 października na Arenie Sanok doszło do derbowego spotkania pomiędzy dwoma sanockimi drużynami amatorskimi Koguty Sanok oraz Niedźwiedzie Sanok. Mecz był dokończeniem pierwszej kolejki Karpackiej Amatorskiej Lidze Hokeja. Foto: Tomasz Sowa.

Obydwie drużyny spotkały się już wcześniej w meczu sparingowym w którym lepsi okazali się gracze Kogutów wygrywając rywalizacje 22 do 17.

W Niedzielnym meczu nie można było wskazać faworyta obydwie drużyny stoją na podobnym poziomie i wygrana zależy od dyspozycji dnia i detali co też potwierdził końcowy wynik spotkania.

Mecz zaczął się od szybkiej akcji graczy gospodarzy w roli których byli gracze Kogutów Sanok, lecz w sytuacji sam na sam lepszy okazał się bramkarz drużyny gości. Kolejne sekundy to już wyraźna przewaga graczy Niedźwiedzi którą w pierwszej minucie spotkania zamieniają na bramkę, której autorem jest Frankiewicz Piotr z podania Jacka Glazera.

Gracze Kogutów jakby ospale weszli w mecz i po błędzie w obronie w 3 minucie spotkania na ławkę kar udaje się Dariusz Kogut za spowodowanie upadku przeciwnika. Gracze Niedźwiedzi wykorzystują grę w przewadze i w niespełna 10sekund później po dobrym rozegraniu krążka strzelają kolejną bramkę, tym razem na listę strzelców wpisuje się Krokis Piotr i tym samym powiększają swoje prowadzenie na 0-2.

Gospodarze nadal nie mogą się otrząsnąć po szybko straconych golach, gdzie w 5 minucie kolejną szybką akcją gracze gości zdobywają kolejną bramkę a strzelcem 3 bramki jest Frankiewicz Piotr i jest to jego 2 trafienie w dzisiejszym meczu.

Kolejne 2 minuty gry to nadal słaba postawa graczy Kogutów, którzy nadal nie potrafią wejść w mecz i w 7 minucie wpada kolejna bramka dla gości a strzelcem jest Krokis Piotr. Na początku 10 minuty trochę lepszą grą gracze Kogutów zmuszają graczy Niedźwiedzi do nieprzepisowego zagrania i na ławkę kar idzie Bartosik Arkadiusz. Niestety gracze gospodarzy zamiast strzelić bramkę to po niefrasobliwej grze obrony i słabej dyspozycji bramkarza tracą kolejną bramkę,a strzelcem bramki którą strzelili gracze Niedźwiedzi w osłabieniu jest Zieliński Sebastian. Podnosi on stan rywalizacji na 0-5 i widocznie odbiera ochotę do gry graczom gospodarzy.

W niespełna 3 minuty później wpada kolejna bramka, a jej strzelcem jest Warchoł Robert. W drużynie Kogutów następuje zmiana bramkarza do boksu zjeżdża Bigos Bartosz a na jego miejsce wchodzi Demkowski Paweł.

Gracze ostatnią minute gry kończą już bez bramek. 2 Tercja to już zupełnie inna gra Kogutów którzy pokazują swoje drugi oblicze (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) widać sportową złość za przespaną pierwszą tercje którą przegrali 0-6. Szybkimi atakami próbują szybko zdobyć swoją pierwszą bramkę, ale mimo przewagi na lodzie nie udaje im się ta sztuka i po szybkiej kontrze Niedźwiedzi nieprzepisowo powstrzymuje gracz Kogutów Śpiewak Marcin i udaje się na ławkę kar. Mimo przewagi liczebnej gracze gości nie są w stanie zamienić jej na bramkę i w ostatnich sekundach gry w przewadze po niefrasobliwej grze tracą bramkę, którą w osłabieniu strzela Sobolewski Michał. Gospodarze poszli za ciosem i po kolejnej szybkiej akcji w niespełna 10 sekund później zdobywają kolejnego gola którego strzelcem jest Wojnarowski Radosław. W graczach gospodarzy pojawiła się iskierka i ich gra wyglądała dobrze. W kolejnej akcji pod bramką gości za przeszkadzanie na ławkę kar udaje się gracz Niedźwiedzi Warchoł Krzysztof i Koguty graja w przewadze, którą w 20 minucie na bramkę zamienia Wojnarowski Radosław i ustala wynik na 3-6.

Kolejne 10 minut to gra z kontry jednej i drugiej drużyny która nie przynosi już bramek w 2 tercji. 3 tercja to już gra Kogutów na 2 piątki, co widać na lodzie. Gracze gospodarzy mają przewagę i konsekwentną grą zamieniają na bramkę, którą w 33 minucie zdobywa Wojnarowski Radosław to już 3 bramka na jego koncie i tym samym hat-rick. Koguty bardziej przyspieszyły i 4 minuty później na listę strzelców wpisuje się gracz Kogutów Romaniuk Daniel i daje dużą nadzieje na końcowy sukces graczom gospodarzy, którym do wyrównania brakuje już tylko 1 bramki.

Niestety po kolejnej już w tym meczu niefrasobliwej obronie w 39 minucie strzałem w okienko popisuje się Krokis Piotr i daje 2 bramkowe prowadzenie Niedźwiedzią. Kolejne minuty to dobra gra graczy gospodarzy których przewagę widać na lodzie, gracze Niedźwiedzi gubią się co skutkuje złą zmiana w boksie i sędzia odgwizduje 6 graczy na lodzie. Drużyna Kogutów gra w przewadze ale nie udaje im się jej wykorzystać, ponieważ świetnie w bramce zachowuje się bramkarz gości broniąc dobre strzały gospodarzy. W ostatniej minucie gracze Kogutów ściągają bramkarza i maja 1 zawodnika w polu więcej co przy wznowieniu wykorzystują strzelcem bramki jest Wojnarowski Radosław dla którego jest to 4 bramka w meczu. Ale na wyrównanie nie starcza już czasu i Koguty muszą zejść z lodu pokonani.

Mecz kończy się wynikiem 6:7 dla Niedźwiedzi. Patrząc obiektywnie po przebiegu spotkania najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis, ale sport rządzi się swoimi prawami.

Marcin Śpiewak

Foto: Tomasz Sowa


Tagi: , ,

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."