Wakacje w podkarpackim lesie

Las to znakomite miejsce na wakacje – zawsze dostępny, nie ogranicza nam czasu pobytu, wyposażony w stały poziom świeżego powietrza, zapewnia przyjazne otoczenie drzew i najświętszy spokój. Może być jednocześnie salą treningową, gabinetem odnowy biologicznej

i prawdziwym uzdrowiskiem, gdyż drzewa dają nam możność skorzystania z sylwoterapii. A co najważniejsze – wszystko to nieodpłatnie!

Zapraszamy na leśne szlaki
Na obszarze Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie funkcjonuje 71 ścieżek przyrodniczo-leśnych, 4 ośrodki edukacji leśnej, 12 izb leśnych, 118 punktów edukacyjnych, punkty widokowe, a nawet las medialny w Łomnej, posadzony kilka lat temu przez dziennikarzy. W lasach znajduje się też 74 rezerwaty przyrody o powierzchni 10 092 ha. Większość z nich udostępniona jest do zwiedzania poprzez ścieżki przyrodnicze.

Przez podkarpackie lasy wiedzie też 1887 km szlaków pieszych, 1153 km rowerowych i 468 km tras konnych. Nie sposób tego przejść i przejechać przez jedne wakacje, ale warto spróbować!

Przenocować można na kilkunastu miejscach biwakowania lub w jednej z leśnych kwater, jak choćby w domku myśliwskim w Sękowcu czy Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym „Wołosań” w Cisnej.

Sylwoterapia, czyli do lasu po zdrowie
Zdrowie jest dla ludzi najwyższą wartością a wypoczynek wśród drzew przywraca siły. „Prawdziwy mężczyzna wypoczywa w leśniczówce”, „śpiew leśnych ptaków ukoi twe skołatane nerwy”, „spacer w dąbrowie wygładza cerę” – mówią ludzie, którzy wierzą w dobroczynny wpływ lasu na ustrój człowieka.

Urodę już mają – do lasu przychodzą po zdrowie

Wielu lekarzy wprowadza już do swego zestawu leków sylwoterapię (inaczej drzewoterapię), która, najogólniej biorąc, polega na pobudzaniu organizmu do samoleczenia poprzez jego bliski kontakt z drzewami.

Od dawna wiadomo, że olejki drzew leśnych zawierają fitoncydy – substancje hamujące rozwój bakterii i grzybów. Z tej wiedzy korzystali nasi przodkowie, lecząc obłożnie chorych w pomieszczeniach zbudowanych z dębowych lub sosnowych belek i kładąc ich na pryczach brzozowych wyściełanych łosiowymi skórami. Wszystkie bowiem te naturalne materiały mają cenne właściwości lecznicze
Obecnie w Polsce promowana jest nowoczesna sylwoterapia oparta o badania wpływu energetycznego drzew. Jako dziedzina paramedycyny jest już wykorzystywana w leczeniu zaburzeń u dzieci upośledzonych umysłowo, dla których najbardziej wskazany jest kontakt z grochodrzewiami (robiniami akacjowymi), wzmacniającymi organizm i dodającymi energii, zwłaszcza w stanach depresyjnych. Z kolei buk wzmaga koncentrację i twórcze myślenie, co świetnie tłumaczyłoby mnogość artystów mieszkających w tej części naszych gór, gdzie przeważa buczyna. Dla ludzi z niżu te same oczekiwania może spełnić dotyk dębu, który dodatkowo wzmacnia jeszcze odporność organizmu na stres.

Dla ludzi zniechęconych życiem nieoceniony może okazać się jesion, zaś objęcie ramionami jodły na pewno oddali od nas dolegliwości trawienne o podłożu nerwicowym. Łatwo wytłumaczyć sentyment dzieci do kasztanowców, wiedząc, że drzewa te łagodzą stany lękowe właśnie u najmłodszych. Przyjazna ludziom lipa pomocna jest w depresji i nadpobudliwości. Rzadki dziś gatunek – wiąz, ma pozytywny wpływ na osoby nadpobudliwe i sfrustrowane. Królowa polskich lasów – sosna, dodaje energii i ułatwia koncentrację. Najbardziej ceniona jest jednak brzoza, która pobudza krążenie i łagodzi napięcia mięśniowe – bardzo pomocna dla ludzi żyjących w ciągłym stresie.
Nie należy jednak poszukiwać dobrej energii u olszy, zwłaszcza szarej, gdyż ta może niekorzystnie wpływać na nasze samopoczucie. Wiedzą o tym zwierzęta leśne, np. bobry, które właśnie olszę skrzętnie omijają.

Właściwości lecznicze drzew są o wiele bogatsze niż wspomniano – wystarczy półgodzinny kontakt z nimi, by poczuć przypływ energii i nabrać odporności na choroby. Obcowanie z drzewami przynosi odprężenie duchowe i usprawnia nasze myślenie. Drzewa emitują dobrą energię, a więc działają niczym bioenergoterapeuci. Pozwalają zniwelować wpływ dodatnich elektronów zaburzających krążenie u człowieka. Niwelują niewydolność układu pokarmowego i moczowego, pomagają w migrenowych bólach głowy, uśmierzają bóle reumatyczne i mięśniowe. Są świetnym panaceum na wszelkie zaburzenia psychiczne.

Podkarpackie lasy, z uwagi na największą w kraju różnorodność gatunkową mogą być najlepszym naturalnym sanatorium. Spróbujmy tej leśnej terapii i profilaktyki chorobowej; nic nie kosztuje, a może pomóc. Na pewno zaś daje radość obcowania z przyrodą.

Edward Marszałek
Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."