Za gniadego „Precla” przyszedł gniadosrokaty „Korynt”

BIESZCZADY. W ostatnich dniach szeregi Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zasilił nowy czworonożny funkcjonariusz – koń  służbowy o imieniu „Korynt”, na zasłużoną emeryturę odszedł natomiast koń „Precel”.

Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej jest jedynym Oddziałem w Straży Granicznej, gdzie prowadzone są patrole konne. W chwili obecnej BIOSG posiada łącznie 5 koni – 3 w Placówce SG w Czarnej Górnej i 2 w Placówce SG w Ustrzykach Górnych.

Patrole konne prowadzone są w trudnych warunkach górskich, umożliwiają dojazd do odcinków granicy niedostępnych przy użyciu mechanicznych środków transportu. Służba w tego typu warunkach, prowadzona z wykorzystaniem koni służbowych powoduje możliwość szybszego przemieszczania się jaki objęcia patrolem większego odcinka.

„Korynt”

„Precel” – koń służby rasy małopolskiej, przez ostatnie lata służył w PSG w Ustrzykach Górnych. Swoją zasłużoną emeryturę spędzi w gospodarstwie jednego  z funkcjonariuszy BiOSG, który wcześniej musiał zadeklarować, że koń będzie traktowany zgodnie z ustawa o ochronie zwierząt.

„Korynt” – 5 – letni wałach rasy małopolskiej, trafił w tym tygodniu do BiOSG jako darowizna od Burmistrza Ustrzyk Dolnych Henryka Sułuja.

„Korynt” otrzymał rząd jeździecki z logo Straży Granicznej, w najbliższym czasie musi przejść specjalne szkolenie dla koni służbowych ( trwa ono ok. 3 tygodni) po którym będzie wykorzystywany przez funkcjonariuszy BIOSG do patrolowania granicy na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Emeryt „Precel” i jego nowy właściciel

BOSG

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."