Gorąca dyskusja o „Wembley” na sesji z fałszowaniem protokołów w tle. Burmistrz: Nie sprzedajemy. Obrońcy placu: Uchylcie uchwałę (FILM)

SANOK / PODKARPACIE. „Włodarze Sanoka, uszanujcie tradycje i zostawcie Wembley”, „Sanockie Wembley nie chce umierać”, „Nie zabierajcie dzieciom możliwości obcowania z prawdziwą trawą” z takimi hasłami obrońcy sanockiego „Wembley”, przyszli na ostatnią sesję Rady Miasta. Chcieli tym samym, po raz kolejny uświadomić radnym, że decyzja o podjęciu uchwały, która daje możliwość sprzedaży tego terenu jest chybiona.

Wstępnie planowano sprzedaż terenu na którym znajdują się boiska piłkarskie oraz plac zabaw. Po pierwszych sprzeciwach podzielono teren, a do sprzedaży miały zostać przeznaczone tylko boiska.  O tym, że sanockie „Wembley” na razie nie zostanie wystawione na sprzedaż, burmistrz poinformował w swoim sprawozdaniu i powtórzył to zebranym w Sali Herbowej.

Mieszkańców Zatorza po części satysfakcjonowała decyzja burmistrza. Pojawiły się jednak propozycje aby uchylić uchwałę, która daje nadal burmistrzowi, możliwość ogłoszenia przetargu o sprzedaży tego terenu.

Przy okazji kontynuowania tematu głosowania wniosku uchylającego uchwałę, przewodniczący Rady został oskarżony o manipulowanie obradami sesji oraz fałszowanie protokołów sesji.

Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo!

O sanockim „Wembley” burmistrz Sanoka, Wojciech Blecharczyk mówił w swoim sprawozdaniu z działalności między sesjami. Temat sprzedaży działki od 18 min 50 sek.

Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."