Między połoniną, a niebem. Zwycięzca You Can Dance na Połoninie Wetlińskiej (ZDJĘCIA)

BIESZCZADY. Maciek „Gleba” Florek zwycięzca  You Can Dance,  zagościł na Połoninie Wetlińskiej.  Szalał z radości, kiedy pierwszy raz ujrzał Chatkę Puchatka, a wokół  ścielące się u Jego stóp połoniny. Wzbijał się w niebo, wykonując szpagat, a w jego kroczu pojawiała się Połonina Caryńska.

Wykonywał freezy na wszystkich możliwych wzniesieniach. Turyści zamierali z wrażenia widząc swojego idola rękoma wspierającego się na kominie Chatki Puchatka.

Gospodarz schroniska Lutek Pińczuk oniemiał z wrażenia, kiedy tancerz wskoczył mu na jadący gazik, by na jego dachu stanąć na rękach.

Ten dwugodzinny pokaz dał niezapomniane wrażenia zarówno turystom jak i samemu Glebusiowi.

- To był mój pierwszy freez – mówi Maciek Florek. – Na takiej wysokości i przy tak silnym wietrze. Cieszę się, że mogłem go wykonać w takim miejscu, gdzie jest dużo dobroci i dla ludzi, którzy niesamowite historie w swych twarzach zachowują.

tekst / zdjęcia: Inka Wieczeńska

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."