Migrujące wilki ofiarami słowackich myśliwych

SŁOWACJA / POLSKA. Nad wyraz gorliwi i skuteczni okazali się Słowacy w wypełnianiu limitu odstrzeliwanych wilków. Od 1 listopada 2012 r. zabili ich więcej niż mogli – aż 133.

Najwięcej wilków zabito w kraju preszowskim – 63 szt.

(zgoda wydana była na 60 szt.), żylińskim – 37 szt. (zgoda na 20 szt.), koszyckim – 19 szt. (zgoda na 20 szt.), bańskobystrzyckim – 14 szt. (zgoda na 30 szt.). Polowania na wilki na Słowacji w tym sezonie oficjalnie miały zakończyć się 15 stycznia. Od 1 listopada 2012 r. myśliwi na Słowacji zabili 133 wilki, mogli 130.
- Tempo odstrzału wilków i fakt przekroczenia limitu wydanej zgody pokazuję skalę presji myśliwych na populację tych zwierząt. Fakt odstrzelenia tak dużej ilości wilków nie pozostanie bez wpływy na stan transgranicznej populacji w Polsce przy granicy ze Słowacją – mówi Radosław Ślusarczyk, prezes Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Wiele zwierząt zabito przy granicy z Polską, co oznacza, iż polowano na osobniki pochodzące ze ściśle chronionej na terenie naszego kraju populacji. W związku w tym wciąż aktualny pozostaje apel polskiego wiceministra środowiska do władz rządu słowackiego z prośbą o wstrzymanie odstrzału wilka w pasie o szerokości 23 kilometrów od granicy z Polską do czasu ustanowienia transgranicznej strefy ochronnej dla tych zwierząt. Dotychczas brak jest jednoznacznej decyzji rządu słowackiego w tej sprawie.

Warto przypomnieć, że strona polska inicjuje i wspiera działania na rzecz wzmocnienia ochrony dużych drapieżników. 7 listopada 2012 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska ukonstytuował grupę ekspertów ds. transgranicznej ochrony dużych drapieżników. W jej skład wchodzą naukowcy, służby i administracja ochrony przyrody oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Celem pracy polsko-słowackiej grupy ekspertów będzie skuteczne wdrażanie działań na rzecz wzmocnienia standardów ochrony transgranicznych populacji dużych ssaków drapieżnych.
- Dla dobra populacji słowackiej jak również ściśle chronionej populacji polskiej, czeskiej i węgierskiej musimy rozmawiać o wpływie słowackich polowań na zachowanie i odtworzenie właściwego stanu ochrony tego gatunku – dodaje Radosław Ślusarczyk.

Działania na rzecz transgranicznej ochrony dużych drapieżników prowadzi także zainicjowana przez Stowarzyszenie, międzynarodowa koalicja organizacji przyrodniczych z Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Każda z organizacji złożyła skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą naruszenia przez Słowację przepisów unijnych, polegającego na nieuprawnionych polowaniach na wilki. Słowackie władze wydając zgodę na odstrzał tego drapieżnika nie przeprowadzają oceny nt. wpływu polowań na przedmiot i cel ochrony obszarów Natura 2000, co jest wymagane przepisami dyrektywy siedliskowej. Jednocześnie władze tego kraju nie dostarczyły żadnych dowodów na to, iż decyzja o odstrzale pozostaje bez wpływu na populację wilka i nie zagrozi trwałości populacji słowackiej, jak również ściśle chronionej populacji czeskiej, węgierskiej oraz polskiej. O ujawnionych nieprawidłowościach podczas tegorocznego odstrzału wilków na Słowacji poinformowana zostanie Komisja Europejska.

Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
foto: sxc.hu

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."