Pijani turyści zdemolowali domek letniskowy. Opuścili go dopiero po interwencji policjantów

LESKO / PODKARPACIE. Trójka młodych ludzi, którzy wynajęli domek letniskowy w Weremieniu koło Leska sprawiła właścicielowi sporo kłopotów. Zniszczyli część wyposażenia, wartości około 1000 zł, nie chcieli opuścić zajmowanego miejsca ani zapłacić za wyrządzone szkody. Dopiero interwencja policjantów uwolniła właściciela od kłopotliwych gości.

 

Wczorajszego popołudnia lescy policjanci interweniowali w Weremieniu wobec trójki młodych osób, które nie chciały opuścić wynajętego domku. O problemie z awanturującymi się gośćmi powiadomił właściciel, od którego w poniedziałkowy wieczór 25-latka z Glinnego i jej 26 i 28-letni koledzy z Leska wynajęli domek. Podczas nocnej imprezy, jaką urządzili z przyjaciółmi, nie tylko zdemolowali wnętrze domku, ale spalili stoły i ławki stojące w altance obok. Właściciel straty oszacował na 1000 zł.

Następnego dnia młodzi ludzie odsypiali nocne ekscesy i nie chcieli opuścić domku, mimo że doba hotelowa upływała o godz. 11. O 14.30 właściciel poprosił o pomoc Policję. Wciąż nietrzeźwi i chwiejący się na nogach goście opuścili zajmowane miejsca dopiero na skutek interwencji policjantów.

źródło: KPP Lesko
foto: sxc.hu

 

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."