Pracownicy Autosanu nie mają już za co żyć. Pieniądze z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych otrzymają na początku grudnia

SANOK / PODKARPACIE. 30 października b.r. syndyk masy upadłościowej Autosanu złożył do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych wniosek dotyczący wypłaty zaległych wynagrodzeń. Jednak pieniądze jeszcze nie wpłynęły na konta pracowników Autosanu. Załoga zaczęła się niepokoić, gdyż wiele osób nie ma już za co żyć. – Z tego co wiemy, jak do 6 grudnia będą zaległe pieniądze, to będzie dobrze – mówi Ewa Latusek, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w Autosanie.

 

Dorota Mękarska

Pracownicy Autosanu od kilku miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń. Syndyk Ludwik Noworolski zapowiadał, że wypłaty powinny nastąpić po 20 listopada b.r.. Z FGŚP załoga ma otrzymać zaległe pensje za 23 dni lipca, cały sierpień i wrzesień, jak również za 7 dni października.

Autosan to dla nas priorytet

Jak się jednak okazuje nastąpi lekkie opóźnieni w wypłacie pieniędzy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

- Cały czas jesteśmy w trakcie sprawdzania wykazu pracowników uprawnionych do otrzymania pieniędzy z FGŚP – podkreśla Stanisław Syc, kierownik Wydziału Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Rzeszowie. – Syndyk złożył wykaz, ale pojawiły się pewne nieścisłości. Pracownicy sami zauważyli błędy. W związku z tym, zgodnie z przepisami musimy sprawdzić każdą osobę, natomiast lista jest długa, bo Autosan to duży zakład, a my nie mamy tylko tego jednego wniosku. W związku z tym cały wykaz jest do poprawy. Zbliżamy się jednak już ku końcowi. Końcem listopada chcemy sprawę zamknąć. Następnie złożymy wykaz do Warszawy i w pierwszym tygodniu grudnia pieniądze powinny trafić na konta pracowników Autosanu.

Jak podkreśla Stanisław Syc sprawa Autosanu jest dla rzeszowskiego Wydziału Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych priorytetem.

- Naprawdę współczujemy tym ludziom i chcemy jak najszybciej uporać się z tym zadaniem, ale chodzi o pieniądze publiczne i wszystko musi być dokładnie sprawdzone pod względem księgowo-finansowym – dodaje pan kierownik.

Wśród załogi próbuje się szerzyć niczemu nie służącą destrukcję?

Równocześnie Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” w Autosanie zwróciła się do syndyka z pytaniem, z jakich środków zamierza wypłacić pracownikom wynagrodzenie za pracę wykonaną w październiku.

Syndyk wydał więc w sprawie zaległych wynagrodzeń stosowny komunikat, który ukazał się 19 listopada b.r.. Czytamy w nim: Od kilku dni jestem indagowany pytaniami dotyczącymi wynagrodzeń pracowników. Oczywiście jest dla mnie zrozumiałe, że wynika to z faktu, iż załoga nie otrzymuje tychże wynagrodzeń od 5 miesięcy. Nie rozumiem jednak, dlaczego poddaje się w wątpliwość wykonanie mojej deklaracji, a wręcz zapewnienia, że pierwsze środki z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych trafią na konta pracowników w drugiej, a najpóźniej trzeciej dekadzie listopada b.r.. Nie rozumiem tym bardziej, że wszystkie czynności jakie zapowiadałem zostały wykonane i nie ma podstaw, aby sądzić, że zobowiązanie nie zostanie zrealizowane. Na kanwie powyższych okoliczności mam więc prawo sądzić, że wśród załogi próbuje się szerzyć niczemu nie służącą destrukcję. W związku z tym proszę o wyjaśnienie swoim podwładnym, że w mojej ocenie istnieją warunki, aby FGŚP zaspokoił pracowników w zaległe wynagrodzenia za ostatnie trzy miesiące w zakładanym terminie.

Ludwik Noworolski potwierdził ponadto swoje wcześniejsze zapowiedzi, że w terminie do 25 listopada b.r. zakończy proces wręczania umów o pracę. Umowy otrzymają pracownicy, dla których jest obecnie w Autosanie praca. Jak na razie syndyk wręczył je 68 pracownikom. Umowy są na czas nieokreślony.

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."