Strażnicy miejscy uratowali psa

SANOK / PODKARPACIE. Sanoccy strażnicy miejscy, dzięki czujności mieszkanki ul. Niecałej, uratowali porzuconego psa przed śmiercią. Nie jest to pierwsza tego typu interwencja podczas tegorocznych wakacji.

 
W niedzielę 4 sierpnia, strażnicy miejscy zostali zawiadomieni przez jedną z sanoczanek o tym, że przy ul. Niecałej w zaroślach przywiązany jest pies. Według jej informacji zwierzę przebywało tam od soboty. Funkcjonariusze pojechali na miejsce, gdzie zobaczyli wygłodniałe, spragnione i wyczerpane upałem zwierzę. Okazało się, że pies był uwiązany na dwudziestocentymetrowej smyczy. Strażnicy uwolnili psa, uspokoili go, a następnie przewieźli do przytuliska funkcjonującego przy ośrodku Brata Alberta w Sanoku.
Sprawa została przekazana policji.

Obowiązujące przepisy zaostrzają kary nakładane na osoby źle traktujące zwierzęta. Obecnie za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. W przypadku znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem sprawcy grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Agnieszka Frączek
Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta w Sanoku

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."