W pożarze budynku w Polańczyku spłonął sprzęt żeglarski o wartości 50 tys. zł

POLAŃCZYK / BIESZCZADY. W pożarze budynku w Polańczyku, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę, spłonął sprzęt żeglarski należący do jachtklubu z Tarnobrzega. Ożaglowanie, kamizelki ratunkowe, olinowanie i koła ratunkowe, które zostały zniszczone, warte były około 50 tys. zł. Jak ustalili policjanci, prawdopodobną przyczyną pożaru było zapalenie się sadzy w przewodzie kominowym.

Pożar wybuchł około godziny 2 w nocy. To wtedy pracownik gospodarczy, pilnujący budynku bosmanki usłyszał hałas dochodzący z komina. Po chwili włączył się czujnik tlenku węgla. Wówczas mężczyzna powiadomił straż pożarną.

Jak ustalili pracujący na miejscu zdarzenia policjanci, pożar wybuchł w pomieszczeniu magazynu, w którym składowano sprzęt żeglarski. Jego prawdopodobną przyczyną było zapalenie się sadzy w przewodzie kominowym. Straty wynikłe podczas pożaru oszacowano wstępnie na 50 tys. zł.

źródło: KPP Lesko

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."