DZISIAJ: Historia sanockiej kamienicy w książce Stanisława Dobrowolskiego

SANOK / PODKARPACIE. Muzeum Historyczne w Sanoku zaprasza na promocję książki Stanisława Dobrowolskiego „Kamienica Edelheitowie – Trendotowie – Jankowscy w Sanoku”. Premiera książki odbędzie się 3 stycznia (piątek) w Miejskiej Bibliotece Publicznej oraz w Muzeum Historycznym.

Program:

Miejska Biblioteka Publiczna
16.00 - Wystawa prac malarskich Krystyny Trendoty z lat 1937 – 1939

Muzeum Historyczne w Sanoku – sala gobelinowa
17.00 – Koncert w wykonaniu Zuzanny Dulęby (skrzypce), Marysi Korzeniowskiej (gitara) oraz Flory i Iris Jankowskich (skrzypce) z akompaniamentem Michała Bednarza (fortepian)
17.30 – Stanisław Dobrowolski – komentarz autora książki
18.00 - Wiesław Banach i Leszek Puchała – pytania od publiczności i dyskusja
18.30 – Poczęstunek

Książka opowiada o tytułowej kamienicy, która znajduje się przy ulicy Jana III Sobieskiego 12, ale przede wszystkim o losach trzech rodzin – Edelheitów, Trendotów, Jankowskich. Ich obecną przedstawicielką w Sanoku jest Agnieszka Junosza-Jankowska, która od wielu lat związana jest emocjonalnie z tym miejscem i tutaj realizuje swoje pasje, upamiętniając nie tylko przodków, ale i dzieje Sanoka. W przeszłości niejednokrotnie wspierała ona publikacje związane z tym miastem, teraz postanowiła zrealizować swój projekt. Dotyczy on nie tylko jej przodków, ale także wspaniałego miejsca, jakim stał się dla nich właśnie Sanok. Tytułowa kamienica dzieliła losy całej Polski i przekształcała się wraz ze zmianami jakie zachodziły na ziemiach polskich. Powstała ona pod koniec XIX wieku – w pełnym rozkwicie autonomii galicyjskiej. Na jej mury spoglądało wielu sanoczan opuszczających pobliskie gimnazjum. Pierwotnie należała do rodziny Pijanowskich, aby następnie trafić do rodziny Edelheitów, potem Trendotów, a wreszcie Jankowskich. Została gruntownie przebudowana w okresie międzywojennym, gdy Sanok rozwijał się coraz lepiej. Przetrwała, choć nie bez strat, lata II wojny światowej. Po jej zakończeniu, częściowo wyremontowana, przez wiele lat zapełniona lokatorami, była świadkiem ich smutków i radości. Przymusowych mieszkańców było tak wielu, że nawet jej właściciele musieli walczyć o każdy metr dla siebie. Blask zaczęła odzyskiwać dopiero wraz ze zmianami jakie zaszły w Polsce. Wreszcie można było dysponować swoją własnością i w ten sposób jest dziś zarządzana przez spadkobierczynię Edelheitów, Trendotów i Jankowskich, która przebudowała ją kolejny raz i dostosowała do zmieniających się warunków gospodarczych. Książka opowiada nie tylko o kamienicy, ale i o ulicy Jana III Sobieskiego, która z podrzędnej stała się z czasem jedną z głównych arterii miasta. Krótkie wzmianki o kolejnych miejscach życiowych wędrówek Edelheitów, Trendotów i Jankowskich dodają kolorytu publikacji. Niezaprzeczalnym atutem książki są świetne zdjęcia – te z Sanoka, z ulicy Jana III Sobieskiego, a także te z wielu innych miejsc (wymienię tylko te najbliższe – Bircza, Baligród, Rzeszów, Kraków) w które los rzucił bohaterów. Autorem niektórych sanockich zdjęć był sam mistrz Zdzisław Beksiński, zaprzyjaźniony z rodziną Trendotów. W tej publikacji udało się, poprzez opowieść o losach trzech rodzin, pokazać wielokulturowość społeczeństwa polskiego, które mimo wielu przeciwności losu trwa i będzie trwało. Część książki, zawierająca wspomnienia i relacje, pozwala nam lepiej poznać przemiany jakie zachodziły w rodzinach Edelheitów, Trendotów i Jankowskich oraz w otaczającym ich świecie, przybliżając nie tylko świat materialny, ale i duchowy.

Stanisław Dobrowolski

 

materiał nadesłany

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."