NOWA PRAWICA: Są unijne pieniądze, to władza je bierze. Następnie chwali się, że zdobyła miliony dla miasta. Potem okazuje się, że płacą za to mieszkańcy (FILM)

KROSNO / PODKARPACIE. Władze publiczne powinny maksymalnie ograniczać, a nie rozszerzać obszary swojej działalności. To podstawowe przekonanie Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. Krośnieńskie Centrum Dziedzictwa Szkła to idealny przykład tego, czego zdaniem Nowej Prawicy samorządy robić nie powinny. Są unijne pieniądze do wzięcia, to je władza bierze.

- Tworzy podmioty, w których może obsadzać stanowiska prezesów i zatrudniać szeregi pracowników. Można się chwalić, że zdobyto miliony złotych do miasta. Potem okazuje się, że mieszkańcy latami muszą dopłacać do funkcjonowania takiego przedsięwzięcia już z własnego budżetu – mówią podkarpaccy przedstawiciele Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego.

Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."