OTRZYMALIŚMY: Ruch Narodowy w Sanoku odpowiada na zarzuty burmistrza Blecharczyka i Urzędu Miasta w Sanoku

Szanowni internauci!
Chcielibyśmy odpowiedzieć na zarzuty kierowane pod naszym adresem, ze strony burmistrza Blecharczyka i Urzędu Miasta w Sanoku:
Prawdą jest, że wysokość abonamentu w Sanoku jest niższa niż w Krośnie, czy Jaśle.

Jednak podliczając ceny WOD-KAN za m3, włącznie z abonamentem i nawet dodatkowo biorąc pod uwagę cenę miesięczną (10,39zł), wynika, że mieszkańcy Sanoka płacą więcej niż mieszkańcy w/w miastach:

– Sanok: 13,95 + 10,39 = 24,34
– Krosno: 8,04 + 11,88 = 19,92
– Jasło: 7,02 + 12,33 = 19,35

W treści naszej ulotki nigdzie nie podaliśmy informacji, że ceny za wodę i ścieki w Sanoku są najwyższe w regionie. Podajemy zestawienie mniejszych i większych gmin od Sanoka, w których opłaty te są niższe:

Brzozów taryfa- 9,65zł/m3, bez opłaty abonam.; Jarosław t- 9,97 zł/m3 + opł. ab. 10,10 zł/okr.; Kolbuszowa t- 8,27 zł/m3 + opł. ab. 9,51 zł/okr.; Lesko t- 12,52 zł/m3 bez opł. ab.; Leżajsk t- 6,95 zł/m3 + opł. ab. 9,51 zł/okr.; Łańcut t- 7,34 zł/m3 bez opł. ab.; Mielec t- 8,76 zł/m3 + opł. ab. 9,10 zł/okr.; Nisko t- 8,81 zł/m3 + opł. ab. 6,11 zł/okr.; Przemyśl t- 9,41 zł/m3 + opł. ab. 8,47 zł/okr.; Stalowa Wola t- 10,03 zł/m3 + opł. ab. 1,29 zł/okr.; Tarnobrzeg t- 9,18 zł/m3 + opł. ab. 6,23 zł/okr.; Ustrzyki Dolne t- 12,42 zł/m3 bez opłaty abonamentowej.

Jednocześnie informujemy:
Nie przeprowadzaliśmy żadnych rozmów dotyczących naszej ulotki z Panem Tadeuszem Pióro.

DO PANA DR WOJCIECHA BLECHARCZYKA:
Nigdy nie prowadziliśmy kampanii nienawiści w stosunku do Pana, jak i pańskich współpracowników, co więcej wielokrotnie przychodziliśmy na Sesję Rady Miasta pragnąć rozmowy na argumenty z Panem i Radnymi, tyle tylko, że odmawiano nam prawa zabierania głosu ( czynili to również Radni wybrani z Pana komitetu).

Dla przypomnienia, próbowaliśmy również zadać panu pytania podczas spotkania przeprowadzonego przez PWSZ dotyczącego Zjazdu Sanoczan. Ku naszemu zaskoczeniu i osób postronnych burmistrz opuścił salę nie odpowiadając na nasze pytanie. Gdy dostaliśmy telefoniczne zaproszenie w lipcu 2013r., na spotkanie z burmistrzem i przewodniczącym Rady Miasta Sanoka, lider Sanockiego Ruchu Narodowego przybył na spotkanie.

Tematem spotkania była kwestia sprzedaży „Wierchów”, „Sosenek”, oraz terenów pod działki budowlane na Białej Górze. Tamto wydarzenie pokazuje, że można się spierać z nami rzeczowo, tylko trzeba wykazać do tego chęci.

Co ważniejsze nasza działalność nie skupia swojej uwagi wyłącznie na sprawach politycznych. Nastawiona jest bardziej na działaniu non-profit i służąca budowie więzi narodowych. Na dowód tego przedstawiamy nasze zrealizowane przedsięwzięcia (apolityczne):

– współorganizowanie odsłonięcia tablicy upamiętniającej 3 żołnierzy NSZ, powieszonych przez UB, w publicznej egzekucji na sanockim Rynku i Stadionie w 1946r,
– zbieranie podpisów pod projektem ustawy zakazującej aborcji eugenicznej,
– zbiórka żywności dla Polaków mieszkających na Kresach Wschodnich
– organizacja uroczystości patriotycznych – „Marsz Żołnierzy Wyklętych”, „Marsz Zwycięstwa z okazji Cudu nad Wisłą” itd.
– wspieranie sanockich kombatantów
– zbiórka zniczy, które zapłonęły na Cmentarzu Orląt Lwowskich
– zapalenie zniczy na sanockich grobach żołnierzy poległych za Ojczyznę z okazji dnia Wszystkich Świętych
– wypuszczanie biało-czerwonych lampionów w Święto Niepodległości i ku czci rtm Witolda Pileckiego
– organizacja Mszy Świętej w intencji żołnierzy żyjących i poległych AK
– spotkanie otwarte z historykiem Leszkiem Żebrowskim: „Żołnierze Wyklęci NSZ, a UPA”,
– zbiórka pieniędzy na pracę ekshumacyjne ciał Żołnierzy Wyklętych, z Warszawskiej „Łączki”,
– wniosek o przeniesienie pomnika ku czci Armii Czerwonej z Placu Harcerskiego na cmentarz.

Skoro twierdzi Pan, że nasza działalność „nacechowana jest nieustannym powtarzaniem kłamstw i półprawd” podczas naszej 1,5 rocznej działalności mógł Pan w razie podejrzeń, co do naszej prawdomówności złożyć stosowne zawiadomienie o złamaniu prawa szerząc nieprawdziwe i kłamliwe zarzuty.

Czy kłamstwem jest, że zlekceważył Pan głos 2500 mieszkańców w sprawie cofnięcia decyzji o wyprzedaniu Wierchów, „Sosenek” i terenów pod działki budowlane na Białej Górze?

Czy kłamstwem jest, że nie spytał się Pan mieszkańców dzielnicy Zatorze, co sądzą na temat kompleksu sportowo-rekreacyjnego „Wembley”, zanim zapadną wiążące decyzje w tej sprawie?

Czy kłamstwem jest, że Zjazd Sanoczan za kilkusettysięczną kwotę został zorganizowany w roku wyborczym, gdy tymczasem brakuje pieniędzy na niektóre inwestycje w dzielnicach naszego miasta takie jak: niedrożne rowy melioracyjne, brak oświetlenia w niebezpiecznych punktach w całym mieście, a także niedomiar środków na remont kilkudziesięciu metrowego fragmentu trasy łączącej ulicę Juliana Tuwima z Korczaka oraz innych codziennych problemów, z którymi borykają się mieszkańcy Sanoka?

Odnosząc się do Pańskich słów, że „jedynie kieruje nami dzika chęć zniszczenia Pana”, oświadczamy:

Nasze wypowiedzi były zawsze merytoryczne. Niejednokrotnie pragnęliśmy z Panem jak i radnymi Miasta Sanoka pospierać się na argumenty dot. spraw naszego miasta.
Nigdy nie przejawialiśmy i w przyszłości nigdy nie będziemy przejawiać niechęci do Pana jako człowieka, a jedynie do pańskich działań jako włodarza Miasta Sanoka.

W całej tej sprawie warto rozważyć jeden wątek – dlaczego dopiero w dniu wczorajszym (tj. czwartek) Urząd Miasta postanowił ustosunkować się do kolportowanej ulotki, skoro jej treść znana była już od Niedzieli? I dlaczego uwagę zwrócono tylko na to tą cenę abonamentową – pozostała część ulotki została przemilczana – co jest zastanawiające!

Jeśliby przyjąć hipotezę, że całość treści jest nieprawdziwa to reakcja Sanockiego Magistratu jest o wiele, wiele spóźniona, nie mówiąc już o merytorycznej opinii, a właściwie o jej braku – skupiono się na znieważeniu i poniżeniu nas w oczach mieszkańców Sanoka, zamiast ustosunkować się do meritum sprawy.

Żałujemy, że mieszkańcy Sanoka ( nie tylko my) którzy, inaczej patrzą na Sanok, traktowani są przez obecną władzę jak wrogowie tego miasta – przedstawiają swój punkt widzenia, po czym zamiast dostać rzetelną i merytoryczną odpowiedź na swoje wątpliwości – zostają zmieszani z błotem przez Urząd Miasta i Tygodnik Sanocki, który uznaje tylko i wyłącznie punkt widzenia Burmistrza Blecharczyka.

Mamy nadzieję, że Sanoczanie rozumieją, iż w Sanoku potrzeba człowieka, który wsłucha się w głos każdego ( nawet swojego przeciwnika) i skonfrontuje swoje przemyślenia z innym punktem widzenia na Sanok i nie będzie mówił o ludziach, którzy myślą inaczej niż on, że „szerzą nieustannie kłamstwa i półprawdy”.

Jeżeli nadal władzę sprawował będzie obecny burmistrz, to liczymy na uczciwą, przejrzystą i merytoryczną debatę o sprawach naszego miasta – bez „kłamstw i półprawd”.

Z poważaniem:
Ruch Narodowy Sanok

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."