Ponad 80 zgłoszeń w Załużu. Za tydzień jubileuszowy Bieszczadzki Wyścig Górski

POWIAT SANOCKI / PODKARPACIE. Do rozegrania pierwszych rund Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski pozostało raptem sześć dni, a już dziś wiemy, że na bieszczadzkiej trasie z Załuża do Tyrawy Wołoskiej pojawi się ponad 80 zawodników

, w tym zagraniczni kierowcy z Austrii, Czech, Chorwacji, Słowacji oraz Serbii startujący w ramach FIA Hill Climb Cup oraz FIA CEZ Hill Climb Championship.

Rok 2013 – 39. Bieszczadzki Wyścig Górski


- Nowy sezon wyścigów górskich otwierają zawody 40 Bieszczadzkiego Wyścigu Górskiego – Załuż 2014, które w ubiegłym sezonie dostarczyły niewiarygodnych emocji wszystkim kibicom, którzy pojawili się na malowniczej trasie położonej 9 km od Sanoka – mówi Wiesław Dymiński, prezes Automobilklubu Małopolskiego.

- Historię BWG od pierwszych lat tworzyły wyjątkowe i bardzo szybkie samochody typu formuła. Takimi samochodami startowali Otto Bartkowiak, Antoni Śmiechowski, Piotr Lenartowicz, Hieronim Kochański, Andrzej Godula, Tomasz Jeronim czy Robert Podolski w formułach ester, Rafał Podolski w formule Estonia, Marek Oryński w formule polonia, czy Adolf Fesarek w formule avia i mundial – mówi Łukasz Strzelecki, rzecznik prasowy zawodów.

Nie brakowało popularnych placków Mirosława Krachulca i Stanisława Morowicha.

W tym roku na załuskich patelniach pojawi się aż 7 samochodów E2 SC i SS, a wśród nich Vaclav Janik w Loli B02/50, który z pewnością będzie czarnym koniem zawodów i może zagrozić rekordowi trasy Andreja Krajciego z 2010 roku.

Kibice zobaczą 5 samochodów WRC, w tym 4 Fabie Igora Drotara, Jana Milona, Michala Kovalcika juniora i seniora oraz Celice GT4 Dariusza Kuca. Po długiej przerwie do górskiego ścigania powraca Wojtek Myszkier w Lancii Delta.
Nie zabraknie Mistrza Polski z 2013 roku Tomasza Nagórskiego w Subaru 4t, czy Marcina Bełtowskiego w Subaru, który ustanowił w 2012 roku rekord trasy samochodów kat. I.

- Historia BWG nie istniała by bez wspaniałych kibiców, którzy co roku pojawiają się na zboczach malowniczej trasy, aby dopingować najszybszych polskich kierowców startujących w wyścigach górskich, które przez 35 lata stały się największą imprezą sportów motorowych w Polsce – mówi Marcin Fiejdasz dyrektor zawodów.

Rekord frekwencji kibiców, którzy pojawili się na Bieszczadzkim Wyścigu Górskim padł w 1997 roku, kiedy to podczas dwóch dni imprezy na trasie kibicowało ponad 15 tysięcy fanów i sympatyków sportów samochodowych. Ten rekord, aż do dziś nie został pobity. Pomimo nieco mniejszej frekwencji, co roku zbocza Gór Słonnych szczelnie zapełniane są przez wiernych górom fanów, którzy tworzą jedyne w swoim rodzaju widowisko sportowe na skalę całego kraju.

40 edycja Międzynarodowego Bieszczadzkiego Wyścigu Górskiego – GSMP Załuż 2014 po raz pierwszy rozegrany zostanie w ramach FIA Hill Climb Cup oraz po raz kolejny w ramach FIA CEZ Championship, które zagościły na Podkarpaciu na dobre.
Zawody rozpoczynają się w piątek 9 maja odbiorem administracyjnym i badaniem kontrolnym, które odbędzie się na Sanockim rynku. W sobotę i niedzielę zmagania przenoszą się do Załuża, 10 maja zawody rozpoczną się o godzinie 9:00 pierwszym podjazdem treningowym 1 rundy GSMP i Mistrzostw Słowacji.

materiały nadesłane

|
Ling4u reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."