Święto Chleba w Gminie Bukowsko (ZDJĘCIA)

BUKOWSKO / PODKARPACIE. Ta nowa formuła dożynkowa już czwarty rok z powodzeniem funkcjonuje w Gminie Bukowsko. W przyjętej konwencji wieniec dożynkowy nie jest najważniejszy, istotniejszy jest finalny efekt żniw, jakim jest chleb.

Na jego temat zapewne napisano już wszystko, nie będę więc snuł zbędnych rozważań. Przejdźmy zatem do bukowskiego święta. Początek, jak nakazuje wiejska tradycja, to oczywiście Msza Święta, która w tym roku zbiegła się z odpustem w parafii. Od rana było więc bardzo odświętnie i uroczyście, co podkreślała prawdziwie letnia, bardzo dożynkowa pogoda. W tym miejscu warto zaznaczyć, że ostatni kombajn zbożowy „zjechał” z naszych pól we wtorek wieczorem, czyli 9 września 2014 roku.

Po południowej mszy, Młodzieżowa Orkiestra Dęta „Avanti” z Sanoka, pod batutą pana Grzegorza Maliwieckiego z grupą taneczną dziewcząt na czele, wprowadziła korowód na plac w centrum Bukowska. Po hymnie państwowym, przywitaniu gości, rolników i mieszkańców regionu, przez estradę przeszli rolnicy prezentując dorodny, domowy chleb przybrany płodami rolnymi. Gospodarze z Bukowska rozpoczęli prezentacją wieńca i chleba oraz przyśpiewkami. Wieniec nieśli członkowie chóru męskiego z Bukowska: Andrzej Mikołajek, Waldemar Rakoczy, Tadeusz Kowalik i Zdzisław Podulka oraz Jerzy Rakoczy, sołtys Bukowska. Męskiej delegacji towarzyszyła drużyna bukowskich harcerek, dowodzona przez nauczycielkę, panią Ewę Kseniak. Po Bukowsku na scenę weszła delegacja w Wolicy z sołtysem i radnym, Tadeuszem Gliściakiem, któremu towarzyszyły panie Urszula Szczepańska i Dorota Śmiertka. Kolejny korowód wprowadził Stanisław Konik, sołtys Dudyniec z  synami – Mariuszem i Wojciechem oraz żoną Małgorzatą. W korowodzie występowali ponadto: Józef Pluskwik, Halina Marzec, Leokadia Bednarz, Ewelina Szałajko i gromadka dzieci. Koncert wokalny w wykonaniu tego korowodu z powodzeniem przyjmą wszystkie profesjonalne sceny naszego kraju. Po Dudyńcach, dożynkowy chleb prezentował sołtys Tokarni, pan Stanisław Krzywiński. Asystowały mu panie: Mieczysława Tylka i Elżbieta Rakoczy. Delegację wsi Pobiedno prowadził jeden z najlepszych rolników, pan Witold Marzec. Razem z nim, bukowską scenę odwiedziły panie: Maria Adamska, Jolanta Skiba, Marta Terrier oraz Jolanta Cypcarz wraz z parą najmłodszych mieszkańców Pobiedna. Po nich na scenie zaprezentował się korowód z Woli Sękowej z Marianem Sołtysem, radnym oraz sołtysem wsi, wraz z żoną Romaną, Urszulą Kopacką, Wiolettą Tokarz, Mariolą Bednarczyk i Iwoną Korcabą.

Chleb dożynkowy, jako symbol zakończenia żniw, pokrojony w kromki rozdany został uczestnikom święta w formie poczęstunku. Na zakończenie części oficjalnej, specjalny gość bukowskiego święta, Starosta Topol’ovki w Słowacji Stefan Ladickovski, przekazał życzenia rolnikom i mieszkańcom  naszej gminy. Wręczył Piotrowi Błażejowskiemu, Wójtowi Gminy Bukowsko, drobny upominek, życząc kolejnych udanych żniw i dobrej pracy samorządowej. Ciekawostką naszego święta był występ sołtysa „Kierdziołka”, czyli Feliksa Pleśniarskiego, który niedawno zdobył 2 miejsce w Sabałowych Bajaniach w Bukowinie Tatrzańskiej. Dyplom i nagrodę pieniężną wraz z życzeniami dalszych sukcesów estradowych wręczył mu Wójt, Piotr Błażejowski. Następnie zagrał wolański cymbalista Józef Sowa, prezentując melodie z karpackiego pogranicza. Główny koncert należał oczywiście do Sanockiej Orkiestry Dętej „Avanti”, która robiła to z wdziękiem i dużym mistrzostwem, wspierana tańcem grupy tzw. mażoretek i „Misiem przytulanką”.

Trudno sobie wyobrazić imprezę w Bukowsku bez lokalnej kapeli ludowej. „Bukowianie” przygotowali na to święto zupełnie nowy program, w którym rozbrzmiewały nieznane dotąd słuchaczom melodie i pieśni. Zagrali: na akordeonie Józef Hnat, na klarnecie Edward Filipczak i Tomasz Bieda, na kontrabasie Krzysztof Pałuk, natomiast na trąbce, kierownik zespołu Henryk Pałuk. Jak zwykle śpiewem czarowali: Kazimierz Żytka, Anna Kusz i Małgorzata Garbowska. Do pełnego obrazu imprezy dodajmy jeszcze stoisko artystyczne przygotowane przez kadrę Uniwersytetu Ludowego w Woli Sękowej (prawdziwy renesans uczelni), wystawę prac uczestników Środowiskowego Domu Samopomocy z Wolicy oraz kolekcję wyrobów wiklinowych pana Stanisława Makowskiego z Rudnika. Sprawozdanie podsumujmy jeszcze kilkoma cyframi. Nasze firmy kulinarne Haliny Husak i Marii Kowalik rozdały w formie poczęstunku blisko 800 porcji bigosu i grochówki oraz 25 dużych placków, pokrojonych na małe porcje. Kilka bufetów z jedzeniem i napojami zabezpieczyli bukowscy strażacy. Według ostrożnych szacunków, druhów z bukowskiej OSP, przez „Święto Chleba” „przewinęło się” około 9 tysięcy uczestników. Organizacyjnie świętem dowodził Jerzy Rakoczy, sołtys i Rada Sołecka wsi Bukowsko, natomiast dekoracje dożynkowe zaprojektowała i wykonała Katarzyna Bąk, artystka plastyk z Sanoka.

Tak zwane „pańskie oko” na całość zagadnienia oraz konferansjerkę prowadził piszący te słowa, zapraszając do Bukowska za rok.

Jan Muszański
zdjęcia: Małgorzata Pastuszak, Grzegorz Langenfeld

140917_1-1

Picture 1 of 79

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."