AKTUALIZACJA: Zwycięstwo, zwycięstwo, zwycięstwo!

07-03-2014

SANOK / PODKARPACIE. Siatkarze TSV Mansard postarali się o duży prezent dla swoich kibiców wygrywając we własnej hali z Contimaxem MOSiR Bochnia 3:1 po niezwykle emocjonującym widowisku. Zwycięstwo jest dla sanoczan bezcenne w perspektywie walki o utrzymanie w II lidze. Brawo siatkarze TSV!

TSV Mansard Sanok – Contimax MOSiR Bochnia 3:1 (21, 23, -22, 26)

Skład TSV: Piotr Wesołowski, Jan Włodarczyk, Rafał Golonka, Mateusz Gorzewski, Grzegorz Mańko, Piotr Kochan, Piotr Sokołowski (libero) oraz Przemysław Chudziak, Marcin Chmiela, Wojciech Jezior, Bogusław Hnat.

Trenerzy: Dorota Kondyjowska, Maciej Wiśniowski.

- Jest to dla nas niezwykle ważne zwycięstwo. Graliśmy zespołowo, odważnie i walecznie od pierwszej do ostatniej akcji spotkania. Drużyna pokazała charakter. Tym razem, po naszej stronie było również siatkarskie szczęście. Pomogli nam również kibice, którzy cały czas są z nami. Głośny doping zawsze uruchamia dodatkowe pokłady energii i motywacji - powiedziała Dorota Kondyjowska, trener TSV Mansard Sanok.

- Byliśmy drużyną. Naszą mocną stroną była obrona i zagrywka, która odrzucała przeciwnika od siatki. Dobry występ zanotowali libero Piotr Sokołowski i rozgrywający Piotr Wesołowski. Jeszcze raz dziękujemy kibicom, którzy byli niesamowici. Wspierali nas przez cały mecz – mówił po meczu Rafał Golonka, zawodnik TSV Mansard Sanok.

Sanoczanom pomagała licznie zebrana publiczność, która podczas spotkań na własnym parkiecie jest atutem gospodarzy. I tym razem, głośne oklaski wiązały nogi rywalom, a siatkarzom TSV dodawały wiatru w żagle.

 

 

Pracownia

Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.