PREZES AUTOSANU: „Fabrykę trzeba podnieść z kolan”. O feralnym przetargu dla wojska i autobusie elektrycznym (WYWIAD)

17-11-2017

SANOK / PODKARPACIE. Spóźniony przetarg Autosanu na dostawę autobusów dla wojska zrodził wiele pytań wokół jego kulis. Tym samym epizod położył się cieniem na odbudowywanej marce. Z drugiej strony nowe umowy na dostawy autobusów dla poszczególnych samorządów, elektryfikacja dominująca branżę i nowe wyzwania. O tym wszystkim, w szczerym wywiadzie dla eSanok.pl, Michał Stachura, prezes firmy Autosan sp. z o.o.

ESANOK: Czy spóźniony przetarg na autobusy dla wojska stał się rysą na opinii odbudowywanej fabryki z Sanoka?

M. STACHURA: Wolałbym dzisiaj w ogóle nie wspominać tamtego przetargu. Chciałbym móc się z Państwem podzielić informacją, że z hal produkcyjnych zakładu wyjeżdżają pierwsze maszyny z przeznaczeniem dla wojska. Tak się niestety nie stanie. W efekcie dzisiaj mamy aferę wokół samej fabryki, okoliczności składania dokumentów oraz podejrzenie, że kolejny przetarg ogłoszony przez wojsko został ustawiony pod Autosan.

ES: A tak nie było?

M.S.: Oczywiście, że nie! Gdybyśmy porównali specyfikacje zarówno pierwszego, jak i drugiego przetargu, z łatwością można stwierdzić, że co do zasady są identyczne, a Autosan tak jak w poprzednim przetargu, spełnia kryteria bezwzględne oraz posiada produkt wymagany przez zamawiającego. To, że oferujemy tańszy produkt niż nasza konkurencja wynika wyłącznie z faktu zaproponowania przez Autosan niższego i krótszego autobusu, ale za to z mocniejszym silnikiem i przede wszystkim o wiele tańszego w wykonaniu.

ES: Wracając do Pańskiego oświadczenia, wydanego po aferze z przetargiem. W mediach ogólnopolskich wybrzmiał zarzut, że Autosan nie produkował takich maszyn, jakich oczekiwał zamawiający. Czy to prawda?

M.S.: Rzeczywiście, moje oświadczenie było odpowiedzią na szum medialny, natomiast nie było w nim ani jednego słowa o tym, że Autosan nie produkuje autobusów, które odpowiadałyby niezbędnym kryteriom wymaganym w przetargu. Natomiast prawdą jest, że nasze maszyny nie spełniały wszystkich kryteriów premiujących, co dawało nam mniej punktów dodatkowych, ale nie wykluczało z przetargu. Dodatkowo jest to dowód, że przekazywane informacje medialne o tym, że przetarg był pod kogoś ustawiony, całkowicie mijają się z prawdą! Każdy z producentów autobusów miał tą samą szansę wygrania. Gdyby ktoś wtedy zapytał mnie o te szczegóły, z przyjemnością bym na nie odpowiedział. Nikt nie dociekał prawdy. Natomiast niektórzy dziennikarze piszący, że ustawiono przetarg, w moim odczuciu nie rozumieją istoty ustawy Prawo Zamówień Publicznych, albo nie chcą jej rozumieć, by celowo przekazywać kłamliwe informacje.

ES: Jak to się stało, że dyrektor handlowy spóźnił się 20 minut ze złożeniem stosownych dokumentów? Czy tak ważna procedura nie podlega podwójnej kontroli?

M.S.: Dokumenty przetargowe są przygotowywane przez szereg osób. Natomiast złożeniem ich zajął się główny dyrektor handlowy mieszkający na co dzień w Warszawie. Człowiek z olbrzymim doświadczenie. Nic nie wskazywało na to, że niczym terrorysta, wysadzi tak ważny przetarg dla spółki. Mało tego, kilkanaście minut po 8.00, w ostatni dzień składania ofert, dzwoniąc do niego w celu potwierdzenia, że oferta została złożona prawidłowo, otrzymałem zapewnienie że wszystko jest w porządku, a nie było! Jako zarząd spółki zgodnie z zapisami ustawy PZP nie miałem jakiejkolwiek możliwości odwołania się od decyzji Zamawiającego.

ES: Jakie konsekwencje poniósł odpowiedzialny za tę aferę?

M.S.: Człowiek ten został natychmiastowo dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Ponadto po wnikliwej kontroli w firmie, analizując wszystkie uzyskane informacje i fakty, Centralne Biuro Antykorupcyjne podjęło decyzję o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Autosan jako spółka również złożył takie zawiadomienie.

ES: Czy te wszystkie wydarzenia, związane z feralnym przetargiem, wpływają na obecne zamówienia?

M.S.: Po tej sytuacji w firmie przede wszystkim wdrożono restrykcyjne procedury, dotyczące przygotowywania ofert dla zamówień publicznych. Niejednokrotnie wiąże się to z podwójną pracą dla nas, pracowników Autosanu, natomiast ma to służyć wzmożonemu bezpieczeństwu. Wszystko to należało wypracować. Jak można zaobserwować chociażby w mediach, fabryka nie zwalnia tempa. Zakontraktowaliśmy do tej pory prawie 80 autobusów dla poszczególnych samorządów. Dostarczymy je między innymi do Rzeszowa, Stalowej Woli, Stargardu Gdańskiego, Przemyśla, ale również do Sanoka. Z tymi dla naszego miasta będzie już prawie 90. To zupełnie nowe pojazdy, choć nie widać tego z zewnątrz, to w środku zmieniliśmy naprawdę ogromną ilość rzeczy, począwszy od kokpitu kierowcy, aż po najdrobniejsze instalacje i konstrukcję elementów nośnych. Pojazdy wyposażone są w nowe światła ledowe, a pracujemy też nad nieco innym designem ściany przedniej.

ES: Po Sanoku, jak za dawnych lat, będą jeździły nowiutkie autosany. Jakie to uczucie produkować maszyny dla miasta, które jest kolebką fabryki?

M.S.: Do Sanoka trafi 8 autobusów gazowych CNG oraz 3 z silnikiem diesla spełniające normy Euro 6. Wbrew głosom opinii publicznej, nie sprzedaliśmy najdrożej maszyn dla swojego miasta, po prostu miasto dbając o swoich mieszkańców zamówiło naprawdę bardzo bogato wyposażone autobusy. To bardzo duży zaszczyt dla pracowników oraz zarządu, że mieszkańcy Sanoka będą mogli podróżować autobusami produkowanymi w swojej fabryce. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Powiem nieskromnie, że nie pozostaje mi nic innego niż pogratulować zarówno mieszkańcom, włodarzom miasta oraz mojemu zespołowi.

ES: Czy Autosan ma coś w zanadrzu, czym zaskoczy swoich klientów?

M.S.: Uchylę rąbka tajemnicy. Wyzwanie, przed którym stoi Autosan, to autobusy elektryczne w tym pojazdy autonomiczne. Elektryfikacja w Polsce podąża szybkim krokiem. Bierzemy udział w dialogu technicznym dotyczącym programu pana ministra Mateusza Morawieckiego, czyli „E-bus”, który jest realizowany przez Narodowe Centrum Badan i Rozwoju. Uważam, że jako polski podmiot państwowy i jednocześnie firma o największym doświadczeniu w produkcji autobusów, powinniśmy dostać możliwość dostarczania najnowocześniejszych autobusów elektrycznych dla polskich miast. Zapewniam, że jesteśmy w pełni przygotowani by sprostać najbardziej wymagającym kryteriom technicznym, jakościowym i serwisowym. Mało tego, złożyliśmy także pierwszy unijny projekt na innowacyjny autobus elektryczny na skalę EU. Jesteśmy po ocenie formalnej, czekamy na ocenę merytoryczną i przyznanie punktów. Jeśli się uda, to taki elektryczny pojazd będzie produkowany w naszej fabryce. Dodatkowo rozmawiamy z Zarządem Transportu Miejskiego z Rzeszowa o małych, 24-miejscowych autobusach autonomicznych, które mają wozić mieszkańców miasta z lotniska w Jasionce na Dworzec Miejski. Takie małe autobusy mogłyby trafić także do miast partnerskich. Idziemy w nowoczesność, a dowodem tego będzie niebawem podpisana umowa dostawy pierwszych autobusów elektrycznych produkowanych w Autosanie dla naszego zagranicznego sąsiada.

ES: Nowoczesność, pod tym mianem kryje się także nowy sposób zarządzania, nowe reguły i zasady. Czy trudno jest być prezesem Autosanu?

M.S.: Jako Autosan jesteśmy widoczni na rynku, a ludzie mają sentyment do tej marki. To podwójne wyzwanie na stanowisku prezesa, poczucie odpowiedzialności jest ogromne. To swoista misja podniesienia fabryki z kolan. Mam swoją strategię i własny plan, jak to zrobić. Sądzę, że obrana strategia jest skuteczna, a zarazem widoczna chociażby w kontraktacji. Ponadto należy podkreślić, że mam bardzo dobry zespół, w którym pracują zarówno osoby z doświadczeniem, jak i ludzie młodzi. Na ich barkach spoczywa olbrzymia odpowiedzialność. Zostali jakby obdarzeni kredytem zaufania, który powoli spłacają. Żałuję, że 5 czy 6 godzin dziennie nie mogę spędzać na hali produkcyjnej lub w dziale konstrukcyjnym. Lubię, jak załoga ma poczucie, że szef jest równie silnie zaangażowany w pracę. Zapewniam, że nie boję się wyzwań związanych z produkcją, nowoczesnymi rozwiązaniami, aspektami technicznymi czy zwykłą codzienną kontrolą i procesem rozwoju fabryki. Jak na pasjonata motoryzacji przystało, każdy dzień w którym nie mogę uczestniczyć w tym skomplikowanym łańcuchu, to dzień o zmniejszonej dawce wyzwań i zadowolenia.

ES: Czy fabryka będzie rozbudowywana? Są plany na nowe obiekty, czy zwiększone zatrudnienie?

M.S.: Autosan może świetnie prosperować i zarabiać. Mam kilka pomysłów na nowe obiekty. Na początek chciałbym, aby powstało bezpośrednio przy fabryce nasze biuro wraz z Muzeum Motoryzacji Autosan, w którym mielibyśmy możliwość pokazania zmian zachodzących w motoryzacji na przełomie lat. Fabryka ma się czym pochwalić, dlaczego tego nie eksponować? W kwestii zatrudnienia także są możliwości, im więcej kontraktów do zrealizowania, tym większa potrzeba rąk do pracy, szczególnie tej fizycznej na hali. Mam takie marzenie, aby Autosan funkcjonował na trzy zmiany. Fabryka na bieżąco też poszukuje pasjonatów z otwartymi umysłami, gotowych przeskoczyć epokę. Ponadto  poza rozbudowywaniem sieci serwisowej firmy, świadczymy pełne usługi serwisowe oraz sprzedaż części. Dodatkowo w tym roku uruchomiliśmy punkt przy serwisie Autosanu w którym mieszkańcy i nie tylko mogą wyważyć i wymienić koła na najnowocześniejszym i bardzo precyzyjnym sprzęcie. Powoli wracamy do dobrej kondycji, odbudowując fabrykę krok po kroku. 

ES: W czasach świetności w Autosanie pracowało ponad 7 tys. pracowników, zaś rocznie wyjeżdżało z hal ponad 3 tysiące autobusów. Czy jest szansa, że fabryka z Sanoka wróci do takiej formy?

M.S.: Życzyłbym tego i sobie i Państwu. Najważniejsze, że jesteśmy polską firmą, z polskim kapitałem. Zatrudniamy około 360 pracowników na umowach o pracę, rozwijamy się i zostawiamy podatki tu na miejscu. Kto wie, może za rok z Autosanu zamiast setki wyjedzie 200 nowych maszyn?

Rozmawiała: Paulina Ostrowska

PORCELANOWY ZAKĄTEK Precyzyjne Wycinanie

Komentarzy: 70 do “PREZES AUTOSANU: „Fabrykę trzeba podnieść z kolan”. O feralnym przetargu dla wojska i autobusie elektrycznym (WYWIAD)”

  1. .. pisze:

    mnie sie to kojarzy z yeti
    kazdy o tym mowi i slyszal a nikt nie widzial

    • hejt dla hejtu pisze:

      wszystko się nie podoba. nie ściemniaj, że nic się nie dzieje. przecież jest coraz więcej zamówień, ludzi potrzebują wykształcony do pracy.

    • male rzeczy pisze:

      zmienia się sporo na plus ale tego nie widać od razu. prosta rzecz jak wymiana opon, Autosan zlecał to firmom zewnętrznym i płacił, teraz ma mieć swoją stację i jeszcze będzie na tym zarabiał. drobna rzecz i niby taka oczywista, ale nikt tego wcześniej nie zrobił.

    • Zulu Gula pisze:

      Chcielibyśmy wiedzieć,kto to był zacz, ten dyrektor handlowy, mieszkający na stałe w Warszawie. To jakiś obłęd, aby dyrektor fabryki mieszkał w stolicy 400 km. od zakładu produkcyjnego.Co go mogło łączyć z fabryką z takiej odległości,chyba tylko lukratywna gaża.Czy był tylko figurantem,a może podłożonym w celu destrukcyjnym nierobem i osłem,jakich nie brakowało w przeszłości Sanoka.Mieliśmy już” wybitnego”zastępcę burmistrza Borowczaka, przywiezionego w teczce przez Kalisza i wielu podobnych” intelektualistów’ z przeróżnych orientacji politycznych.Ech, szkoda gadać, nie miał ten Sanok szczęścia, by na godnych stanowiskach zasiadali sanoczanie,mądrzy i tez wykształceni, a przede wszystkim kochający to miasto na dobre i na złe.
      Jako mieszkańcy mamy prawo poznać personalia tego człowieka i jak to się stało,ze znalazł się na takim ważnym stanowisku.

      • ++ -- . pisze:

        Zulu Gula – a obecnie mamy gościa z Kielc i zarządza miastem i Zulu Gula jest ZADOWOLNIoooNA.

  2. Xxxx pisze:

    „Na początek chciałbym, aby powstało bezpośrednio przy fabryce nasze biuro wraz z Muzeum Motoryzacji Autosan”

    Autosan sam w sobie jest muzeum a biur malo ? Caly budynek same biura.Ludzie zarabiaja grosze a ci beda sobie biura budowac.

    Juz widze jak tlumy walą drzwiami i oknami.

  3. addicted to chaos pisze:

    Nie wyrażam zgody na to, aby z moich podatków podtrzymywać tego trupa tylko wyłącznie dla podtrzymania dobrego wizerunku władzy. Ile można pompować w ten balon pieniędzy? Mówcie co chcecie, ale to chora kończyna.

    • @addicted to chaos pisze:

      Trupie – na cale szczescie NIKT o twoja zgode ani nie pyta, ani nie prosi!

      Obetnij obie konczyny – bedzie ci lzej.

      NIE ZNOSZE MALKONTENTOW PRZY DARMOWYCH LAPTOPACH – sami sa niczym ale stukac bzdety to ich “przywikej” – forumowe trutnie.

      BRAWO AUTOSAN !!!!

    • ludzie PO w natarciu hejtują Autosan pisze:

      Przecież Autosan to coraz więcej pracy dla ludzi oraz podatki dla miasta

    • do addicted to chaos pisze:

      Dlaczego bazgrzesz androny? Tylko na to cie stac w twoim chaosie????
      Czep sie uczciwej pracy to i ludzie cie zaczna szanowac.

      • addicted to chaos pisze:

        O mój szacunek bądź spokojny. A i pracę mam również uczciwą i szanuje ją.

  4. Szymon pisze:

    Chętnie bym się dowiedział,nie ile fabryka ma zakontraktowanych
    autobusów,ale ile tych autobusów sprzeda w tym 2017 roku. I co
    najważniejsze,jak wygląda kondycja finansowa Autosanu.Krótko
    mówiąc,jakim bilansem firma zakończy ten rok-na minus czy na plus?
    Ciekawa jest też odpowiedż na przedostatnie pytanie-„czy fabryka
    będzie rozbudowywana”.Pan prezes odpowiada:”Mam kilka pomysłów na
    nowe obiekty.Na początek chciałbym,aby powstało bezpośrednio przy
    fabryce nasze biuro,wraz z muzeum Motoryzacji Autosan”.Muzuem koniecznie
    musi być.W razie nieszczęścia/odpukać/ przynajmniej ono zostanie.

  5. bosio pisze:

    Szukam pracy.Chętnie się przyjmę za kustosza do muzeum.
    Nadmienię tylko,że posiadam prawo jazdy i bilet miesięczny.

  6. kjhg pisze:

    Jak już będą z tych kolan wstawać to niech nie walną łbem w sufit, bo znowu usiądą jak Kulson na asfalcie.

  7. Zenek pisze:

    Trzeba przyznać że jeśli chodzi o komentarze forumowiczów to esanok.pl mógłby zająć wysokie miejsce w rankingu na najbardziej PO@#%:^<_/ forum. Poziom niezadowolenia ze wszystkiego, skakania do gardeł, wyśmiewania jest naprawdę ekstra. Normalnie metropolia, prawie Nju Jork. Poczekać do wieczora na więcej wpisów i gdybym to ja ładował pieniądze w uratowanie tego zakładu to po przeczytaniu tego forum grubo bym się zastanawiał czy warto takich ludzi wspierać i czy nie lepiej pozostawić ich upływowi czasu na tym swoistym zadupiu. Niech sobie radzą sami bo nie zasługują na pomoc i wsparcie. Sanok ma swoją ostatnią szansę na cokolwiek. Jak tego nie wykorzysta to wasze dzieci będą szlochać znad zmywaka z londynu.

    • ktoś pisze:

      Panie Zenek.W Autosanie pracuje obecnie,pewnie gdzieś
      około 300 osób i to niekoniecznie z Sanoka.A więc lekką
      przesadą jest mówienie,że Sanok ma swoją ostatnią szansę.
      A nasze dzieci już dawno powyjeżdżały za granicę i nie
      koniecznie tam szlochają nad zlewozmywakiem.Mało tego,
      na pewno nie wrócą tutaj po to,żeby pracować w Autosanie.
      Natomiast komentarze mają to do siebie,że jedene chwalą
      przedmiot komentarza,a drugie ganią,jedne są pisane w tonie
      poważnym,drugie żartobliwym.Byleby tylko nie były wulgarne
      i nie obrażały innych.

      • ad ktos pisze:

        O swoich pociechach piszesz?????
        To ze nie szlochaja- to moze lekka przesada, ale NAPEWNO zapierd…..ja za najnizsza stawke – zyskujac sobie miano bialych murzynow, co do Sanoka zjada raz na rok, jedynie po to by sie pochwalic nieistniejacym sukcesem.

        KARAWANA JEDZIE, a psy szczekaja.
        Nieustannie krytykowac wszystko i wszystkich to niezbyt zdrowo.
        Ogarnij sie “ktosiu”!

    • Aldona pisze:

      P. Zenek, nie ma sie co dziwic, po-laczki jedynie narzekac po-trafia, zamiast cieszyc sie ze cos dobrego wreszcie dzieje sie w Autosanie.
      Niedawno spotkalam znajama – chwalila sie ze syn wyjechal do Anglii, bo ponoc zna jezyk “ na perfekt” i choc po wyzszych studiach zalapal sie do ….malowania domow!!! Na pytanie kiedy planuje odwiedziny uslyszalam – prosze pani, tam funty z deszczem nie leca, on musi za mieszkanie zaplacic polowe tego co zarobi, a zycie jest tam drogie. Wniosek prosty – WSZEDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA!
      Nalezy byc dumnym ze Autosan zamiast po-grzebany, powoli staje na nogi.

  8. Hmm pisze:

    Muzeum fabryki Autosan… Cel szczytny ale ciekawe czy znalazły by się w nim takie prototypy jak autosan,, stokrotka” który jeździ obecnie w MPK Rzeszów, pierwszy wyprodukowany egzemplarz autosana a0909 (pomaranczowy) który do niedawna jeździł w arriva, prototyp miejskiego a0909 który obecnie ma spgk sanok( powstała tylko 1 sztuka) czy nawet poczciwy h9-21 z krótkiej serii z 2006 roku który obecnie jeździ u przewoźnika z Baligrodu

    • ktoś pisze:

      ad ktos.Nie mialem sie odnosic do twojego komentarza,bo
      wszyscy juz cie tu znaja jako „internetowego glupka”,ale
      chcialbym ci powiedziec tylko jedno.Lepiej pracowac
      za najnizsza stawke niz siedziec przy jakims starym komputerze
      caly Boży dzien,pisac glupoty i obrazac innych.

      • do ktosia pisze:

        Znany jestes jako obsrywacz forumowy pod roznymi nickami – a to ze pracujesz za najnizsza stawke, swiadczy wylacznie o twoich “mozliwosciach” = ZERO z ciebie!

        Powodzonka u ciapatych:):):) iles kibli dzis zaliczyl lordzie w addidasach, z ktorych sloma wystaje? Hahaha

  9. x...s pisze:

    Dwa pytania do prezesa:
    Jak sie ma pańskie PIERWSZE oświadczenie dotyczące przetargu, o ktorym nie chce pan pamiętać, do tego co pan mówi teraz?
    Dwa lata wstajecie z kolan, a zatrudnienie w fabryce wzrasta jedynie w biurach. Maszyn nowych na halach nie widać. Chińszczyzną UE nie zawojujecie. To jakaś nowoczesna forma zarządzania zakładem produkcyjnym?

    Autosanowi życzę powodzenia, bo od kilkunastu lat popada w córą większą ruinę. Winnych jest wielu, od robotników wynoszących każdą śrubkę, po dyrekcje traktująca firmę jak dojną krowę. O związkach nie napiszę przez wrodzoną alergię na kołtunizm

  10. ludzie PO w natarciu hejtują Autosan i dobrą zmianę PiS pisze:

    ludzie PO w natarciu hejtują Autosan i dobrą zmianę PiS

  11. ET pisze:

    -Mysl logicznie ma racje – to forumowy KRETYN szarpie sie po forum, bo na nic innego go nie stac!

  12. RSA pisze:

    jak zwykle wszystko źle

  13. Raczek pisze:

    …Z ciekawością przeczytałem ten wywiad. I niestety, choć zaczął się normalnie, a nawet ciekawie (obiecująco w tych kwestiach elektrycznej rewolucji, bo to wydaje się być bardzo dobry, a jednocześnie konieczny krok, aby doskoczyć do konkurencji) to potem było już coraz gorzej…. Wydaje mi się, że jeśli nie ma się ciekawych pomysłów biznesowych już teraz, lub nie można (nie chce się z uzasadnionych powodów) ich podawać do publicznej wiadomosci, to darowałbym sobie kwestie typu „muzeum” czy chwalenie się punktem serwisowym wymiany opon i takie tam. Jedno może być wydatkiem bez sensu na tym etapie (zbudujecie muzeum jak się fabryka podniesie, wtedy będzie to piękna historia sukcesu, upadku i ponownego, jeszcze większego sukcesu, czego Wam serdecznie życzę bo pochodzę z Sanoka i jest to miasto bliskie memu sercu),a drugie to raczej zbyt mała kwestia aby mówić o niej!.

  14. 345 pisze:

    Jakos za rzadów PO nie było takiego syfu w komentarzach.Wniosek ? Pisowców coraz wiecej a zwłaszcza tutaj. Juz w przyszłym roku wroci stary dobry Burmistrz a wraz z nim nowa ekipa.Juz niedlugo.

  15. do 345 pisze:

    Hahahahaha – chciala by dooopa do raju – NIGDY WIECEJ ZNIENAWIDZONEGO NARCYZA!

    Coraz wiecej po-matolskiej zarazy na tym forum – wstyd.

    PS. Czas bys wyjechal tam gdzie masa po-miotow :):):)

  16. ++ -- . pisze:

    Brakuje tutaj komentujący frustraci żebyście tu nasiusiali i zrobili kupę. No i portal będzie miał podstawę do zmiany nazwy na ………

    • dongurasanok pisze:

      Miała lubi dżemy, dla tego dźgnęła palmę pikującym koala… Tylko PPPPPPP, bogobojni pieniężnogłowi rujnują Dżunglę Miały…

  17. WZ pisze:

    @345

    Sam nie wiesz co cie czeka jutro tepy po-miocie a ty planujesz przyszly rok?

  18. Pracownik do Prezesa pisze:

    A co Pan zrobił z tymi podciotkami pseudo ,,majstrami” bez wyksztalcenia i kompetencji w ilości 36 sztuk jak sam Pan mówił publicznie na spotkaniu z załogą?????? w Autosanie trzeba zminić cala kadre podciotkw majstrów!!! bo to jest klika , która tak ja w obecnej polityce, chce żeby było tak jak było!! Bo im jest wygodnie i nie chcą żadnych zmian bo sie boją P. Prezesa ja diabeł świeconej wody!!!P.Prezesie zapraszamy na wydział. Pracownicy Pana poinformują o tych patologiach, bo ta klika Pana robi w balonai opowiada bajki, bo sie boją o swoje stołki!!!

  19. begg@interia.pl pisze:

    Prezesie zejdz na ziemie kto bedzie uczciwie pracował po 40 latach pracy za 14 zł na godz. brutto,o wysłudze nie wspomniałeś i podwyzkach bo po co, Ty pracujesz nie za 1700zł, bajer masz dobry wielki szacun ale nie dla nas.

  20. W4/5 pisze:

    Panie Prezesie kiedy będą podwyzki ?? Bo tak na prawde panowie planuja sie zwolnic, pracuje pare lat i żałuję ze przyszedłem tam pracowac za 14,50. Coraz wiecej roboty a motywacji brak nie chce sie pracowac… a co do majstrow i innych to zdecydowanie jest ich za duzO. Niech pan Prezes przyjdzie na wydzial to powiedzą Panu chlopaki jak jest, tylko na spokojnie jak chlop z chlopem. Niech pan nie slucha majstrow i kierownikow bo to ściema i pokazówka.

  21. AndrzejW pisze:

    Jak widzicie głupkowata, totalnie dekonstruktywna opozycja będzie narzekać jak autosan przegra przetarg i jak go wygra. Oni są oderwani od rzeczywistości. Wiedzą, że sukcesy władzy oddalają ich od powrotu na stołki stąd też wymyślają coraz bardziej wydumane problemy i nawet zagranicę w to mieszają jak nasza szlachta prosiła carycę o pomoc.

    • Jan pisze:

      Wyłącz tv. Włącz myślenie. Nie powtarzaj sloganów bezmyślnych wazeliniarzy. Spróbuj. To nie boli.

      • AndrzejW pisze:

        Następny nawiedzony.
        Wygląda na to, że zalecasz mi antidotum, którego sam potrzebujesz.

      • hahaha pisze:

        forumowy głupek, leczy swoje fobie po przerwanej kadencji :))) biedak cierpi na wrzody :))))

    • XXX pisze:

      AndrzejW

      Ja tak samo jak ty,Kocham tylko PO !!!

      • AndrzejW pisze:

        Ja nikogo nie kocham, politycy nie są od kochania tylko od robienia.
        Jedni robią, drudzy mieli zrobić a inni spieprzyli robotę.

        A emocjonuje się pospólstwo i gawiedź.

    • sanoczanin pisze:

      A może pan prezes by opowiedział w JAKI sposób Autosan wygrał przetarg na dostawę dla SPGK i jaką rolę w przetargu spełniał burmistrz. Bo z prawem o zamówieniach publicznych to nie miało nic wspólnego.

  22. Greg pisze:

    Same prymitywy udzielaja sie na tym forum. Przykro czytac chamskie pogrozki i denne wywody odsunietych od koryta frustratow.

    • AndrzejVV pisze:

      to piszesz Greg, że TKM ??? Już niedługo ;-)

      • AndrzejW pisze:

        Cały wic polega na tym, by samemu robić TKM a napuścić polaczków na siebie by w zaciszu móc uprawiać czarną robotę. Wszystko jest na taśmach z Sowy i przyjaciół. Wystarczy posłuchać.

  23. Do Michała (szefa) prezesa pisze:

    Powiem ci tak jak chcesz na prawdę żeby fabryka miała taką produkcję jak mówisz to po pierwsze zarobki,zlikwidować majstrów dac im ubranie robocze,kierowników (po pytaj załogę kto powinien być nim na całą fabrykę )bo ten z w cz……y to wola o pomstę do nieba pilnować pajacy w biurach i nie robić złodziei pełniącym funkcję kierownika jak ten co jest na necie (teraz koleszko Michale popełniłeś błąd bo za nim poszedł to zabrał co nie swoje a ludzie płacą za niego) myśl co robisz chłopie !!!!!!!!

  24. Stary mistrz pisze:

    W autosanie pracują same rabarbary a nie Sanoczanie, zresztą jak by nie AUTOSAN to do dziś by się bili na powrozie, to będzie pasł krowę. Lenistwo tych ludzi spowodowało złą sytuację ekonomiczną fabryki. Chętnie pracują, ale tylko w godzinach nadliczbowych za dodatkową opłatą a mgli by tą samą pracę wykonać w normalnym czasie pracy.

    • Nie mam młotka ani srubokręta pisze:

      Słoneczka nie ma i nie da się pokimać pod ścianą nad Sanem. Trza ukrywać się po kanałach i korzystać z ogrzewania wniesionego w kartoniku po soczku. No i potem PLUĆ na tych biurowych. PLUĆ choć bez nich ni cholery robić by nie miał co. To już HISTORIA tej fabryki.

  25. WnP pisze:

    Dyrektory matkę Autosan mordują, chciało by się sparafrazować słowa Chmielnickiego z filmu Ogniem i Mieczem.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.