Szkolenie poligonowe, musztra i oswajanie się z bronią. Trwają szkolenia kolejnych terytorialsów z batalionu sanockiego (FILM, ZDJĘCIA)

19-09-2017

SANOK, PRZEMYŚL / PODKARPACIE. Trwa kolejna tura szkolenia podstawowego żołnierzy 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej batalionu sanockiego. Około 130 terytorialsów wyjechało do Przemyśla. Ćwiczą sprawność fizyczną,  pracują z bronią oraz poznają arkana taktyki.

Szkolenie rozpoczęto od wcielenia przyszłych żołnierzy do 3 PBOT w sobotę 9 września. Wszyscy, dzięki uprzejmości władz uczelni, zebrali się w Centrum Sportowo-Dydaktycznym sanockiej PWSZ. Rozpoczęto od śniadania, po żołniersku. Każda z osób musiała także przejść przez badania, a następnie skompletować cały ekwipunek, od skarpet i butów, przez mundur, po sam beret.

Z takim wyposażeniem wyruszono do Przemyśla. A tam życie w jednostce wygląda zupełnie inaczej niż na co dzień. Dzień rozpoczyna się od pobudki o 5.30. Terytorialsi nie mają ani chwili na nudę. Już drugiego dnia szkolenia przechodzą test sprawności fizycznej. Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej, mają rok na poprawienie swoich wyników. Wszak żołnierz nieustannie powinien podnosić swoją sprawność psychofizyczną.

Nieodzownym elementem szkolenia jest musztra. Komendy baczność, marsz, w lewo czy prawo zwrot, z perspektywy ćwiczeń, nabierają zupełnie innego wymiaru.
- Wszystkiego żołnierzy uczymy powoli. Aby zrozumieli na czym polega wojsko, muszą tego doświadczyć z perspektywy szkolenia. Podczas tych 16 dni uczymy ich elementów taktyki, obsługi obroni, ale ponad wszystko wpajamy, że najważniejsze jest bezpieczeństwo i działanie w zespole – mówi ppłk Rafał Jarosz, dowódca 35 batalionu lekkiej piechoty w Sanoku.

Wielu z terytorialsów ma nieprzystające do rzeczywistości wyobrażenie o broni. A jej działanie i obsługa, wcale nie są łatwe.
- Broń mamy traktować jak najważniejszą rzecz na świecie. Chodzimy z nią wszędzie, na stołówkę, na taktykę, szkolenie strzeleckie oraz marsze. Jest bardzo ciężka, ale to przywilej móc mieć ją przy sobie – mówi szeregowa Agnieszka Jagielska.

Żołnierze zaprawiają się także w długich marszach. To nie jest spacerek. Zakładają wielkie plecaki wypakowane po brzegi. Do tego broń, amunicja i inne elementy ekwipunku. Słowem – szkoła przetrwania.

Najwięcej emocji wzbudza praca z bronią. Instruktorzy najpierw prezentują postawy strzeleckie, pokazują w jaki sposób trzymać broń kiedy żołnierz mierzy do celu na stojąco, następnie gdy klęczy, a na końcu jak powinien ułożyć się na ziemi, aby właściwie oddać strzał.

Żołnierze bezbłędnie muszą znać swoje narzędzie pracy i w kilkanaście sekund rozkładać je i składać. Obowiązkowo po każdych ćwiczeniach broń jest oliwiona i czyszczona. Ma to olbrzymie znaczenie, gdyż źle przygotowany sprzęt staje się niebezpieczny zarówno dla użytkownika jak i osób postronnych.

Najtrudniejszym sprawdzianem jest strzelanie z ostrej amunicji, gdzie trzeba zastosować w praktyce wszystkie wskazówki z poszczególnych zajęć. Pierwsze takie próby terytorialsi mają już za sobą.
- Żołnierze na tym etapie szkolenia ćwiczyli prowadzenie ognia na celność i skupienie. Strzelali do stałego celu gdzie musieli uzyskać jak najwyższą ilość punktów  mając do dyspozycji 5 sztuk naboi. Kolejnym etapem ćwiczeń jest strzelanie do celów ukazujących się. Wymaga to połączenia wiadomości zdobytych do tej pory. Wymaga większej koncentracji i dynamiki, trzeba być gotowym do obserwowania celu w nakazanym sektorze, wykrycia go i zniszczenia – wyjaśnia mjr Sebastian Krajnik, zastępca dowódcy batalionu sanockiego.

Istotna jest także taktyka działania w terenie. Podczas zajęć żołnierze uczą się sposób pokonywania przeszkód, współpracy, czy prowadzenia tzw. marszu ubezpieczonego, czyli obierania odpowiednich ról w szyku i właściwego ich realizowania.

Kiedy szkolenie podstawowe dobiegnie końca, terytorialsi złożą przysięgę na sanockim Rynku. Uroczystości te zaplanowano na 24 września. Oczywiście do ćwiczeń będą systematycznie wracać. Dwa dni w miesiącu poświęcą na doskonalenie swoich umiejętności, spotykając się w poszczególnych kompaniach. Ci, którzy do tej pory nie złożyli wniosku, mogą spróbować swoich sił, zgłosić się do sanockiej WKU i dołączyć do terytorialsów.


Komentarzy: 90 do “Szkolenie poligonowe, musztra i oswajanie się z bronią. Trwają szkolenia kolejnych terytorialsów z batalionu sanockiego (FILM, ZDJĘCIA)”

  1. jest ok pisze:

    Zaczynam się zastanawiać czy się nie zaciągnąć! Wygląda to – jak na początek – całkiem spoko…

    takie szkolenia powinny odbywać się co miesiąc po co najmniej 2 dni…

    • ... pisze:

      chociażby po to aby ludziom pokazać jak wygląda inna rzeczywistość

      • San Ok pisze:

        To jakaś masakra, już to widzę jak nas obronia w czasie najazdu, 90% ucieknie do mamy.

      • Jurek pisze:

        Przecież niektórzy nie nadają się do tarcia chrzanu, ludzie gdzie selekcja. Wystarczy zobaczyć na zdjęciach, jaką mają sprawność fizyczną i posture typową dla żołnierza :). Oj już to widzę, jak uciekają.

      • nadają się pisze:

        Do pacyfikowania cywilów jak najbardziej i do tego będą użyci , bo przecież nie do obrony przed prawdziwym wojskiem.

      • marek pisze:

        każdy powinien odbyć takie szkolenie

    • Zulu Gula pisze:

      Imasz kolego rację.Pozdrawiam.

      • Zulu Gula pisze:

        Zwracałem się do ‚ok’ wyszło niżęj bez mojej intencji negatywnej.Nie moja wina.

    • kalasznikow pisze:

      kazdy z nas po badaniach i psychotestach powinien mieć mozliwośc posiadac broń i się bronić.

      W Izraelu wiekszośc odbywa służbe wojskowa – wiedzą co to znaczy że ktos na kogos napada

      a my Polacy przed szkoda i po szkodzie głupi

      • obywatel X pisze:

        w naszej historii zawsze były wojny i kto mysli że wojny nie bedzie jest idiotą. Kazdy musi miec umiejętnośc bronic sie sam i posiadac broń

        Teraz jesteśmy bezbronni bo co to jest 100 tys wojska i jeszcze o marnej sprawnosci bojowej

      • j25 pisze:

        @kalasznikow.Co ty porównujesz Izrael do Polski.Tam faktycznie
        wojna trwa na okrągło.Natomiast co do posiadania broni,to tylu
        idiotów chodzi po ulicach naszych wsi i miast,że oni sami w
        sobie są niebezpieczni,a co dopiero jak by dostali broń.Od tego,
        żeby nas bronić jest profesjonalna armia i tam powinny iść
        wszystkie środki.Ty to sobie możesz sam bronić,co najwyżej kolejki
        do klopa.To co widzimy na obrazkach,to jest raczej coś takiego
        jak kiedyś było przysposobienie obronne,a nie prawdziwe wojsko.
        Pewne nawyki nabywa się przez długie miesiące czasami lata,a nie
        przez kilkanaście dni.A przykładem na to jak nie powinien zachowywać się żołnierz w posługiwaniu się bronią jest zdjęcie
        nr.17 od góry.Celuje w swojego kolegę.

    • zenek pisze:

      Aniołki Antosia :) powiało grozą :)

    • j24 pisze:

      Jestem za przywróceniem ZASADNICZEJ SŁUŻBY WOJSKOWEJ ! (obowiązkowej)

      • bruno pisze:

        ja popieram obowiazkowa sluzbe wojskowa .sam odbebnilem dwa lata.przyda sie to mlodym ludziom .przynajmniej naucza ich trzymac porzadek i troche samodzielnosci .kiedy wyszedlem do cywila nie potrzebowalem mamy czy siostry zeby mi wyprasowac koszule czy spodnie.

    • bub pisze:

      Bardzo fajna przygoda I jeszcze płacom.:)

    • ciemny sanok pisze:

      W myśl zasady , nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera .

    • Jaś Fasola pisze:

      Super chłopaki i dziewczyny! Robią coś dla Polski i dla siebie. A trollom żal…

  2. ztrzech pisze:

    Powodzenia,im więcej potu na ćwiczeniach tym większe szanse na przeżycie w razie czego

  3. st kapral rezerwa 83 pisze:

    Czuję się — nie doceniony. Dajcie mi ich a ja już wyrobię w nich miłość do ojczyzny.
    P.S. Pozdrawiam falę.

  4. marszałek kurionnyj Maczjerewiczjussss pisze:

    zdjęcie nr 14=obraz polskiej armii

    • Zulu Gula pisze:

      Najtrudniejszy, pierwszy krok.Szkolenie,szkolenie,szkolenie i malkontenci zobaczą po pewnym czasie jak z rekruta robi się żołnierz.Tak jest w każdym zawodzie.Step, by step.Ćwiczenia i praktyka, czynią mistrza.
      Ci którzy mają dziś wątpliwości,z zazdrością,będą spoglądać na swoich kolegów, którzy będą bardziej sprawni,pewniejsi siebie,będą posiadać wiedzę wojskową i wiele atrybutów,których nie posiadali będąc zwykłymi zjadaczami chleba powszedniego.Nie powiem już o pięknych dziewczynach polskich, które zawsze miały słabość do chłopców w mundurach .Sprawdziłem to, wierzcie mi i nie żałuję,że nosiłem mundur żołnierza polskiego.

    • Freak pisze:

      Zes angielskiej ciulu nie widzial.pokaz sie rambusie szajbusie

    • Aga pisze:

      Wy wszyscy mądrzy którzy piszecie że takie ciamajdy że si się nie nadają skąd to wiecie moim zdaniem oni w przeciwieństwie do was siedzących przed komputerem i piszący te bzdury mają chociaż chęć i odwagę tak trzymać….

  5. nnn pisze:

    jakie sa zasady
    co i jak wie ktos

  6. tomek pisze:

    przecież jak ten psychopata macior wkońcu wywoła tą upragnioną wojne z rosją to ta OT pójdzie na pierwsze mięso armatnie za jakieś widzimisie chorego debila agenta CIA i MOSADU ministra wojny który sam sobie bedzie siedział w izraelu i popijał koniaki a wy bedziecie zdychać w okopach

  7. Stary ubek pisze:

    Jest i apel smoleński….

  8. obywatel X pisze:

    w naszej historii zawsze były wojny i kto mysli że wojny nie bedzie jest idiotą. Każdy musi mieć umiejętność bronić się sam i posiadac broń

    Najwiecej podczas wojny ginie cywilów

    Teraz jesteśmy bezbronni bo co to jest 100 tys wojska i jeszcze o marnej sprawnosci bojowej

  9. obserwator pisze:

    A co tam robi ksiądz?

  10. ksu pisze:

    Nikt z nas nie przejmuje się waszym szczekaniem, a wasze bajki o pacyfikacjach i pałowaniu wzbudzają tylko śmiech !

    Pozdrawiam wszystkich szkolących się i do zobaczenia na przysiędze!

  11. tak tak pisze:

    O.T. To nic innego jak byłe ORMO . Trzeba mieć ludzi do donoszenia i td, jestem za mundurem ale to jest farsa ..

  12. Żołnierz TSW pisze:

    Pokój zakaźny Pozdrawia.

  13. pw pisze:

    To jest smieszne przeciez wiadomo ze jakies wojsko trzeba miec ale wojny chyba nikogo nie nauczyly i brak wnioskow.Polacy dawniej na koniach przeciw czolgom tak teraz bedzie w czolgach przeciwko broni jadrowej i nowoczesnym mysliwcom. Za te pieniadze co te żołnierzyki przejedza i wysraja wolałbym zeby kupić jakieś mysliwce albo wyrzutnie rakiet nowej generacji moze wtedy kazdy czuł by sie bezpieczniej..

  14. Polityka?? pisze:

    Tragiczne są tu wasze negatywne komentarze… ludzie tak jak akurat mówicie kazdy może tu przyjść..także zaproszenie każdy dostanie i pójdzie na 16-nastke czy wytrzymam dzień dwa 5 8 nieważne ale przyjedz zobacz ocen a nie pie r dol za przeproszeniem. Aaa i jeszcze wcześniej zapoznajcie sie w jakim celu po co i CO MA NA CELU wot a później powiedzcie waszej ciotce czy mamie z nadwagą ze nie jest zdolna do zapoznania sie z elementarna widzą o wosjku broni itp.

  15. ja pisze:

    Jakby nie patrzył, w czasie działań zbrojnych tzw. „mięso armatnie” być musi. To pseudo wojsko to doskonały ekwiwalent na pierwszy rzut, aby wojsko zawodowe miało czas się zorganizować. Prawda jest okrutna – ktoś musi być pierwszy.

  16. maciek30cm@wp.pl pisze:

    Hahahaha na 23 zdjęciu cymbał trzyma karabin za magazynek :D:D jak mu się ten magazynek wypnie i kolba przywali w oko to będzie już weteran wojenny na pełnej ereryturze xD a swoją drogą znajoma też pojechała na szkolenie tyle, że do Rzeszowa… mówi, że już połowa jednostki ją prze**bała, ale mówi że do końca szkolenia zdąży oblecieć wszystkich. Tylko pułkownikowi już nie pyrknął :D

  17. irekbielieninik pisze:

    Widzę, że jeden większy kaliber już jest :D gruba berta :D

  18. .. pisze:

    moim zdaniem to jest wyrzucanie pieniedzy w bloto bo zaden taki niby zolnierz nie dorowna zadnemu np co byl rok w wojsku,prawdziwym wojsku lepiej powolac w kraju wieksza grupe zolnierzy ale do boju a nie biurowych

  19. KuChwale pisze:

    A czy msza była obowiązkowa?
    Czy niewierzący też mogą się zapisać?

    • IssaMalaka pisze:

      Nie można, bo przysięga kończy się słowami ‚tak mi dopomóż buk’. A jak powiem, że moim bogiem jest szatan, albo cipka, albo pieniądze…

  20. były trep pisze:

    Wojska Obrony Terytorialnej Kraju miały kiedyś inny cel podobnie, jak Gwardia Narodowa w USA! Chodziło kiedyś np. o zabezpieczanie mienia w czasie powodzi, czy innych klęsk żywiołowych. Będąc bardziej dosadnym miały też za zadanie uprzątanie trupów w czasie wojny!

    Jeśli WOT pójdzie w tym kierunku, to jak najbardziej jest taka formacja potrzebna. Szkolenie militarne, to tak trochę przy okazji, ale też musi być!
    PS
    Wojska pierwszoliniowe mają zupełnie inne cele!

  21. Kat pisze:

    Patrząc na niektóre osoby, to na prawdę trudno uwierzyć, że momencie próby są w stanie obronić samych siebie, a co dopiero cywilów :(
    Zakładam , że skompletowanie samego mundur to koszt pewnie ok 1000 zł i to są pieniądze wyrzucone w błoto (dosłownie). A nie mówiąc już o całym szkoleniu takiego pseudo żołnierza. Super pobawić się w takie przebieranki i w strzelanie :/ Tylko czy nie lepiej przywrócić wojsko zawodowe i je dofinansowywać? Niech idą tam ludzie z predyspozycjami, a nie takie ofermy jak widać na filmie i zdjęciach ( oczywiście nie wszyscy,bo widać tu również ludzi którzy na prawdę wiedzą do czego jest wojsko!)

    • ksu pisze:

      Kolejny znawca tematu” przywrócić wojsko zawodowe” a jakie mamy obecnie że musimy je przywrócić?

      Nie macie pojęcia o tym jak wygląd teraz służba wojskowa, poza topowymi jednostkami jest to siedzenie od 7 do 15 czyszczenie , pisanie i czekanie, zabijanie czasu, czasem wyjazd na poligon.
      Ludzie mają wyobrażenie że taki żołnierz przychodzi do jednostki, przebiera się i idzie na poligon trenować ,maskować się jeździć pojazdami, strzelać itd. Tak niestety nie jest. Wiekszosc czasu zajmuja zupelnie nie zolnierskie sprawy.
      W OT przez weekend masz intensywnie wykorzystany czas, właśnie na to czym powinien zajmować się żołnierz a nie na papierologie.
      OT nie zastępuje armii tylko ja wspomaga i uzupełnia w razie potrzeby i do tego jest dostosowane nasze szkolenie którego pełny cykl trwa 3 lata a nie 16 dni jak wypisują znawcy.

      • Kat pisze:

        A jak myślisz dlaczego żołnierz nie ma czasu na właściwe żołnierzowi czynności? Tylko tak jak piszesz „siedzenie od 7 do 15 czyszczenie , pisanie i czekanie, zabijanie czasu, czasem wyjazd na poligon” ? bo brak kadry do takich zadań, bo nie ma pieniędzy na reorganizację. Niech z części takich ludzi zostanie zorganizowana sprawnie działająca administracja wojskowa, niech dostaną za to godziwe pensje. Do takich właśnie zadań część tych ludzi idealnie pasuje. Czy to że ja np. bardzo chcę być zawodowym zapaśnikiem oznacza, że pomimo tego że nie mam predyspozycji fizycznych ( jestem kobietą, pewnie by mnie rozmazali na macie) to powinnam iść w tym kierunku? Czy to oznacza, że zostanę zawodowym zapaśnikiem bo bardzo chcę? Nie, po prostu się do tego nie nadaję! Tak jak część ludzi tutaj nie nadaje się na wojsko (albo czynności wojskowe)!To jest marnowanie kasy na coś co nie może się udać!Pomysł nielogiczny i oderwany od rzeczywistości.

      • Kat pisze:

        A tak w ogóle to dlaczego tam nie ma jakiejś wstępnej selekcji? Zrobić kilka pompek, przebiec na czas pewien dystans, podciągnąć się na drążku? Jakieś pytania z podstawowej wiedzy o obronności i sztuki wojskowej. Po co od razu pełne umundurowanie, ekwipunek (oczywiście koszty niepotrzebne) , a potem się okaże że delikwent/delikwentka to nie wie gdzie karabinek ma tył a gdzie przód, a po 300 m biegu dostaje stanu przedzawałowego. No niestety, ale bez sprawności fizycznej to nie zadziała. Selekcja na początek, a potem idą Ci co mogą a nie co im się wydaje że mogą.

    • asd pisze:

      Jest kilka typów budowy ciała i jeśli ktoś nie ma mięśni nie oznacza że jest słaby. Mięśniak będzie silniejszy, ale nie będzie szybki i zwinny. Chudzielec jeśli nie zadba o kondycję też będzie słaby. Tak czy inaczej w bieganiu szczuplejsi zrobią więcej kilometrów.

      Właściwie dla broni to bez różnicy kto ją trzyma

  22. Czerkies pisze:

    Armia gamoni warta swojego psychicznego guru. Muszą uważać żeby nie zezłościć gajowego bo wygoni ich z lasu.

  23. abc pisze:

    Jak się nie podoba to pretensje do ministra,a nie do tych którzy mimo wszystko chcą Was bronić. Pokaż sam’a na co cię stać skoro znasz się lepiej

    • @tradycyjnie pisze:

      tylko proszę żeby to wojsko nie broniło mnie w mojej wsi, jak sobie chcą postrzelać to gdzieś w lesie albo na otwartym polu, bohaterom chowającym się za domami cywilów mówię – wynocha !

  24. Sołtys pisze:

    Ja myslałem że będzie jakaś impreza i tegracyjna a tu nic

  25. Śmieszek pisze:

    Pokój śmieszków pozdrawia ;P

  26. ......w... pisze:

    Śmieszne to !!!!! Banda Macierewicza która dostaje 500 na miesiąc żeby udawać wojsko !!! A my za to płacimy !!!! Szczelaja sobie ze slepakow i wielkie mi to szkolenie !!!

    • Gregfrog pisze:

      Idź na szkolenie i zobacz. Dziury na tarczach nie powstają od ślepaków. Panowie jak się nie zna tematu to warto trzy razy pomyśleć co się pisze. Ludzie którzy byli, widzieli i znają temat po protu mają waz za debili.

    • Ada pisze:

      A ty co boisz się dlaczego nie poszedłeś sobie postrzelać ze slepakow odpocząć sobie i jeszcze 500 stów dostać sam relaks wiem pewnie się boisz żal mi takich ludzi jak ty!a dla chłopaków którzy poszli wielkie brawa tak trzymać!!!

  27. sanoczanin pisze:

    Myślę, ze każdy, kto był w wojsku wie, że takie wojsko ma sens, bo obrona terytorialna nie idzie na front, tylko broni określonego terytorium m.in. przed dywersyjnym sabotażem, a zrobi to dobrze, bo zna terytorium i zna ludzi z tego terytorium. To taka nowoczesna, dobrze wyszkolona partyzantka.

  28. wróć w tył na lewo pisze:

    Buty czyste mundurki nie splamione , miny zadowolone , ma być płacz i zgrzytanie zębów. Kto wam taki sanatoryjny konspekt zajęć napisał ? do paki z nim , krzywdę wam robi .

  29. san'ok ? pisze:

    Najlepsze jest to że w 70% to panienki. I niektóre całkiem bajka. Noo… na miejscu wroga poddałbym im się im bez walki :-)

  30. hedon pisze:

    Czy jak byłem karany wyrokiem w zawieszeniu mogę zaciągnąć się do tego ‚wojska’?

  31. bruno pisze:

    no to teraz Wolodia musi trzasc portkami.

  32. XXXXXXX pisze:

    Oni mają przynajmiej odwage iść do wojska w przeciwienstwie do niektórych

  33. MarekŁowcaSzparek pisze:

    Widzę na jednym ze zdjęć znajomego… gość jest taki odważny, że własnego cienia się boi. A jak tupniesz przy nim to ucieka na drzewo albo przez płot. Rzeczywiście czuje się bezpieczniejszy dzięki stworzeniu WOT. Widły już zaostrzyłem, a nóż zawsze mam przy sobie.

    • asd pisze:

      W takim razie twój znajomy mimo wad potrafi współpracować w grupie w przeciwieństwie do pewnych jednostek, które prędzej będą drażnić i gnębić innych niż zaoferują pomoc

  34. KOMANDOS pisze:

    Witam wszyskich krytykow jestem bylym zolnierzem 6 BRYGADY DESANTOWO SZTURMOWEJ ZALICZYLEM DWIE MISJE IRAK I AFGANISTAN TERAZ JESTEM W WOT.JEST TUTAJ WIELU BYLYCH ZOLNIERZY ZAWODOWYCH KTORZY Z ROZNYCH PRZYCZYN ODESZLI Z WOJSKA SA TEZ LUDZIE BEZ DOSWIADCZENIA WOJSKOWEGO ALE SZKOLENIA SA NA WYSOKIM POZIOMIE I NA PEWNO DOROWNAJA.DLATEGO PROSZENAS NIE OBRAZAC ,DLACZEGO NIE WSTAPICIE W NASZE SZEREGI I NIE PRZEKONACIE SIE JAK JEST NAPRAWDE TYLKO BLUZGACIE JADEM.JEST TUTAJ WIELU LUDZI KTORYM DO PIET NIEDORASTACIE ZOLNIERZE DESANTU KAWALERII CZY BYLI KOMANDOSI I NA WZAJEM SIE UZUPENIAMY POMAGAMY TYM MNIEJ DOSWIADCZONYM.DLATEGO ZAPRASZAM SIE Z NAMI SPROBOWAC W POLU I WTEDY ZOBACZYMYCZYMY

  35. ,=dzik2017 pisze:

    nieruzumiem jesli komusi się nie podoba to poco piszecie takie bzdury

  36. sanok pisze:

    Armia zbawienia usmiechy na twarzy spoko wojsko

  37. ,=dzik2017 pisze:

    A co mają płakaci morze ty byś tak zrobił

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.