Został oskarżony o wykorzystanie dziewczynki. Sąd zbadał sprawę i umorzył postępowanie

16-02-2017

SANOK / PODKARPACIE. Wczoraj przed Sądem Rejonowym w Sanoku stanął młody mężczyzna, który miał dopuścił się „innej czynności seksualnej” na zimowisku dla dzieci w Woli Michowej.


Zimowisko zostało zorganizowane przez sanocki Urząd Miasta w czasie ferii zimowych w zeszłym roku. Organizatora wyłoniono zgodnie z obowiązującym prawem, na zasadzie konkursu ofert. Została nim firma z Sanoka, posiadająca wieloletnie doświadczenie w przygotowaniu tego typu imprez, wpisana do Rejestru Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych Marszałka Województwa Podkarpackiego oraz zgłoszona do Kuratorium Oświaty. Tur-operator był w magistracie doskonale znany. Współpracował z Urzędem Miasta Sanoka od czterech lat. W tym okresie zorganizował kilka imprez, co do których nie zgłaszano żadnych uwag.

Organizator przedstawił komplet dokumentów zawierających m. in. polisę ubezpieczeniową, program merytoryczny turnusu, wykaz oraz potwierdzenie kwalifikacji kadry instruktorskiej wraz z zaświadczeniem o niekaralności każdej z osób pracujących z młodzieżą. Ten ostatni warunek dotyczył też młodego wychowawcy. Mężczyzna posiadał również odpowiednie kwalifikacje instruktorskie.

sąd

Na dziesięciodniowe zimowisko wyjechało piętnaścioro dzieci, które zakwalifikowano do wyjazdu przy współpracy z pedagogami szkolnymi i wychowawcami sanockich szkół gimnazjalnych. W czasie wypoczynku zorganizowano dla uczniów i ich rodziców warsztaty psychologiczne.

W trakcie zimowiska do pracownika sanockiego magistratu dotarła informacja o potencjalnym naruszeniu przez jednego z wychowawców zasad pracy z młodzieżą. Informację przekazał jeden z opiekunów. W tym samym dniu wychowawca, którego sprawa dotyczyła, opuścił zimowisko, a samo zajście zostało zgłoszone na policję w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności.
Sanocka prokuratura podjęła w tej sprawie śledztwo. Zakończyło się ono w listopadzie u.r. postawieniem wychowawcy trzech zarzutów. Pierwszy, z art. 200 par. 1 kk, dotyczył „innej czynności seksualnej”, której miał dopuścić się mężczyzna w stosunku do jednej z dziewcząt, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.

Prokuratura przedstawiła mężczyźnie ponadto zarzut z art. 199 par. 2 kk, który mówi o nadużyciu stosunku zależności, za co grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Miało to spotkać jedną małoletnią.

Trzeci zarzut dotyczył art. 217 par. 1 kk, który odnosi się do naruszenia nietykalności cielesnej. Wychowawca miał dopuścić się tego czynu w stosunku do czterech wychowanek. W tym wypadku sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Wczoraj na posiedzeniu sąd wydał w tej sprawie postanowienie. Umorzył w stosunku do Konrada W. postępowanie z art. 200 par. 1 kk dotyczące „innej czynności seksualnej” z powodu braku oczywistych podstaw do oskarżenia. To samo dotyczy nadużycia stosunku zależności. Natomiast warunkowo umorzył postępowanie dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej. Sąd stanął na stanowisku, że choć miało ono miejsce, nie posiadało charakteru seksualnego. Ostatecznie sąd warunkowo umorzył postępowanie karne na okres próby 1 roku i zasądził koszty postępowania od oskarżonego.

INWEST PROFIL DRIM

Komentarzy: 11 do “Został oskarżony o wykorzystanie dziewczynki. Sąd zbadał sprawę i umorzył postępowanie”

  1. Rtg pisze:

    Czyli nie tylko ksieza sa winni- wychowawcy rowniez!

    Smarkule same PCHAJA sie a potem oskarzaja – PATOLOGIA.

  2. .. pisze:

    co ty z tymi ksiezmi masz cos na sumieniu ze kogos oskarzasz ?

    • Do kropkowanego kretyna .. pisze:

      Czytaj uwaznie co ktos napisal zanim wryjesz sie z durnym komentarzem i pilnuj wlosnego sumienia..

  3. pedagogicznie doszło do meritum sprawy pisze:

    No i bardzo dobrze pożartował na obozowisku dla relaksu i wielki bum.Drugi raz będzie ostrożniejszy z rozwydrzonymi małolatami.Seksu i tak później się nauczą. A jak może to się odbywać bez molestowania?.Do tego to propaganda włączy nawet niewinny pocałunek na dobranoc.Gdyby to był ksiądz to bez konkretów musiał by sobie sam z tym poradzić dla uspokojenia.

  4. pol pisze:

    A tak niedawno niektórzy tu mnie sądem straszyli, od pedofili wyzywali, kiedy bronilem niedawno chłopaka. Najłatwiej od razu wyrok wydać. A każdy wie, że dziewczyny teraz potrafią prowokować a później mscic się za odrzucenie.

  5. widz pisze:

    To jest nauczka dla młodych nauczycieli i wychowawców nie wolno spouchwalać się z uczniami granica musi być zachowana gdyż w przypadku innym może być inaczej odebrane przez dziewczynki lub chłopców i nie musi to być celowe
    a ubiór nie ma nic do rzeczy.

  6. izabela pisze:

    Mały Franek, synek szypra, poszedł do portu i złapał trypla. Teraz się dziwi „mały zbój”, że mu odpada c…j…

  7. Euzebio pisze:

    Tak to teraz jest .Początek był nie jasny ale koniec radosny nie dostała pasem od ojca ale syf…od Kosty.

  8. Anonim pisze:

    Kilka lat temu w Domu Dziecka w sanoku podobnie zniszczyli człowieka.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.