Życie dziewczyn i kobiet na pielgrzymce. Nasi coraz bliżej Jasnej Góry (ZDJĘCIA)

Trwa 9. dzień pielgrzymowania grupy św. Andrzeja na Jasną Górę. Dziś pątnicy do przejścia mają 35 kilometrów, za sobą już 230. Do mety coraz bliżej, bo pielgrzymi mają osiągnąć cel 15 lipca. Zgodnie z planem, o 9.45 poszczególne grupy wejdą kolejno na plac przed Jasnogórskim Szczytem, skąd po wspólnej modlitwie udadzą się już do kaplicy Cudownego Obrazu. O 11 odbędzie się uroczysta Msza św. kończąca Pielgrzymkę.

Relacja niezawodnej Klary Ostrowskiej:

„Dziewczyny na pielgrzymce naprawdę mają ciężko. Całe nasze kobiece poczucie estetyki jest tutaj niemożliwe do utrzymania. O ile jeszcze rano wszystkie wstajemy pół godziny wcześniej, żeby zdążyć się pomalować, i wyglądamy w miarę przyzwoicie, to już na pierwszym odcinku w strugach potu, ginie perfekcyjny kamuflaż worów pod oczami i spuchniętej twarzy. Zostaje tylko rozmazany tusz na powiekach. Za lustro służą nam szyby w zaparkowanych pod kościołem samochodach, lub nasz własny cień pojawiający się przed nami na asfalcie w godzinach południowych, kiedy słońce świeci nam w plecy. Ale przecież my, kobiety, musimy sobie jakoś radzić. Wracamy do korzeni i wzorujemy się na naszych słowiańskich przodkiniach. Najpiękniejszą ozdobą stają się wtedy polne kwiaty wplecione we włosy. Co zdolniejsze dziewczyny wiją sobie przepiękne wianki. Gwarantuję, że nawet w skarpetkach ubranych do sandałów (żeby było wygodniej) tak przystrojona pątniczka urzeknie niejednego przystojnego pielgrzyma”.

foto: ks. Robert Rakoczy

|