SZPITAL SANOK: „W karetce mamy ratować, a nie leczyć pacjentów, od tego jest SOR i oddziały szpitalne. Tam powinni być lekarze-specjaliści”

18-02-2018

SANOK / PODKARPACIE. Henryk Przybycień, dyrektor SP ZOZ Sanok zapewnia, że przekształcenie specjalistycznej karetki w podstawową to dobre rozwiązanie, szczególnie, że w zamian powiat otrzyma dodatkowy ambulans stacjonujący w Komańczy 24 godziny na dobę. – Patrzymy na potrzeby wszystkich mieszkańców powiatu. Karetka ma jak najszybciej dojechać na miejsce i przewieźć pacjenta na SOR. To tutaj otrzyma on specjalistyczną opiekę i fachowe leczenie, nie w ambulansie, co wynika z ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym – argumentuje.

Dyskusja w mediach dotycząca przekształcenia sanockiej karetki specjalistycznej w podstawową trwa od tygodnia. Do tej pory ambulans typu „S” wraz z lekarzem wyjeżdżał 4 do 6 razy na dobę. Od 1 marca w obsadzie karetki będą tylko ratownicy.

Zmiany zaproponował wojewoda. To skutki przekształceń prawnych

Od 1 stycznia 2018 r. zmieniły się przepisy dotyczące lekarzy systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego i część lekarzy utraciła uprawniania do pracy w Zespole Ratownictwa Medycznego. Dyrekcja sanockiego szpitala kierując się obiektywnymi przesłankami złożyła do wojewody wniosek o przekształcenie ambulansu typu „S” w karetkę podstawową. W zamian dodatkowa karetka mogłaby 24 godziny na dobę stacjonować w Komańczy.

25 stycznia wojewoda podkarpacki wydał aktualizację do Planu Działania Systemu Ratownictwa Medycznego dla Województwa Podkarpackiego, oznaczoną nr 19. W dokumencie zawarto przekształcenia oraz propozycję zmiany, która ma polegać na zmniejszeniu zespołów „S” i przekwalifikowaniu ich na „P”. Wojewoda Ewa Leniart za argument podaje deficyt lekarzy w szpitalach oraz innych podmiotach leczniczych, a co za tym idzie, realny problem w zapewnieniu ciągłości działań specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego. Odpowiedzią na to ma być także działanie dyrekcji sanockiego szpitala. W ubiegłym tygodniu Henryk Przybycień złożył do wojewody wniosek o przekształcenie ambulansu typu „S” w karetkę podstawową. W zamian dodatkowa karetka mogłaby 24 godziny na dobę stacjonować w Komańczy. Ten krok wywołał dyskusję zarówno w środowisku lekarskim, wśród samorządowców i mieszkańców powiatu.

„Eska” czy dwie karetki podstawowe? Trwa dyskusja, żadna decyzja jeszcze nie została podjęta (KOMENTARZE)

Na łamach naszego portalu sytuację ocenili radni rady powiatu, przedstawiciele lekarzy, podobnie rzecznik wojewody podkarpackiego wyjaśnił na czym miałyby polegać zmiany. Głos w sprawie zajął również Henryk Przybycień oraz starosta Roman Konieczny.

Clipboard01

Henryk Przybycień, dyrektor sanockiego szpitala

- To nie jest nasze widzi mi się, to kontynuacja budowanego od 11 lat Państwowego Systemu Ratownictwa Medycznego który musi sobie poradzić nie tylko z pojedynczymi przypadkami, ale także w sytuacji wypadków zbiorowych, katastrof – podkreśla dyrektor SP ZOZ Sanok. – Sektor opieki zdrowia jest bardzo wrażliwy i trzeba być niezwykle wyważonym w wypowiedziach publicznych, ponieważ problemy z jakimi się boryka nie powstały dzisiaj ani wczoraj i nie znikną jutro. Martwi mnie, że osoby z racji zajmowanego stanowiska, które powinny znać stan prawny i rzeczywisty, mimo wszystko wypowiadają się w taki sposób, który może wywołać nieuzasadnione obawy – dodaje.

Na potwierdzenie swoich słów podaje ustawę z 2006 roku, która wprowadziła zawód ratownika medycznego oraz lekarza ze specjalnością ratownictwo medyczne.

Łatwo  stwierdzić, że ci ludzie mają przede wszystkimi ratować. Karetka zatem nie jest miejscem, gdzie pacjent ma być leczony, od tego jest SOR. To tam mają być specjaliści, którzy kompleksowo zajmą się chorym. Decyzja nasza została także podyktowana właśnie takimi względami, jak również przepisami prawnymi, aby zamiast do ambulansów lekarzy specjalistów przesunąć na oddział ratunkowy – wyjaśnia dyrektor Przybycień.

Z taką opinią nie zgadza się część środowiska lekarskiego

 - Proszę sobie wyobrazić, że są takie przypadki, że lekarz jest konieczny. Przede wszystkim ma większą możliwość podejmowania decyzji. Obawiam się, że w niektórych przypadkach na ten SOR  pacjenci mogą już nie dotrzeć – twierdzą medycy.
Absolutnie nie można umniejszać wiedzy i doświadczenia ratownikom, ale w sytuacji gdy w stanie zagrożenia są dzieci, wyjeżdża się do ostrej duszności czy zawału, dobrze mieć wsparcie lekarskie – uzupełniają.

Jak podaje Henryk Przybycień ratownicy zgodnie ze swoim wykształceniem i przepisami prawa mogą wykonać wszelkie procedury medyczne, które mają służyć ratowaniu zdrowia i życia osób poszkodowanych, w tym procedury medyczne wykonywane przez lekarzy zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 kwietnia 2016 r.

Warto także dodać, że praktycznie na całym świecie nie ma takich rozwiązań, które można by uznać za odpowiednik naszych karetek „S” Zmiany, które są wprowadzane zachodzą od wielu lat również na ternie całego kraju  – podaje kolejne argumenty dyrektor Przybycień.

Nie da się jednak ukryć faktu, że wielkim problemem jest również deficyt lekarzy-specjalistów, którzy mogliby pełnić dyżur  w karetce typu „S”, to np. chirurdzy, interniści, anestezjolodzy czy kardiolodzy, jak i tych biegłych w medycynie ratunkowej . Mało tego, od  2020 roku w „esce” będą mogli pełnić dyżur tylko ci drudzy. Kłopoty ma także sanocka lecznica.

- Przesunięcie lekarzy do karetek powoduje, że nie możemy wesprzeć obsady na SOR oraz brakuje ich na macierzystych oddziałach, co jest niekorzystne dla naszych pacjentów – wyjaśnia Przybycień.

 Z decyzją dyrektora sanockiego szpitala zgadza się Roman Konieczny, starosta sanocki

- Zmiana karetki z „S” na „P”, to zmiana, która ma służyć prawie wszystkim mieszkańcom. Zwiększenie z 12 na 24 godziny pracy karetki (w Komańczy przyp. red.) to lepsze i szybsze wykonywanie zadań, jakim jest przewóz potrzebujących do szpitala, gdzie udzielono by im fachowej i specjalistycznej pomocy. Taka decyzja dyrektora, przy mojej pełnej akceptacji, to realizacja tego co jest już standardem w Unii Europejskiej i USA. Czas dotarcia pacjenta do szpitala tj. jego maksymalne skrócenie i udzielenie pomocy, którą może otrzymać tylko w szpitalu jest zadaniem priorytetowym określonym ustawowo. Dla mnie prawdziwym skarbem w pierwszej kolejności jest lekarz udzielający pomocy na SOR. Wyjazdy lekarzy są kilka razy na dobę – czas przejazdu do pacjenta i z powrotem do szpitala nie są dobrym rozwiązaniem, ponieważ ograniczają pacjentom na miejscu dostęp do lekarzy. Jeszcze raz powtórzę, że najważniejsze to szybki transport chorego do szpitala, gdzie czeka na niego specjalista, który w szpitalu bardzo szybko będzie mógł mu pomóc, poprzez zwiększenie możliwości diagnozy i leczenie na miejscu. Sformułowanie o tym, że karetka jest przenoszona np. do Krosna, albo że coś zmniejszamy, czy coś likwidujemy, gdzie w rzeczywistości jest odwrotnie, to kłamstwo. Pozostawiam je bez mojego komentarza. Podobne kroki dotyczące zamiany karetek „S” na „P”, to zjawisko i w naszym województwie i na terenie całego kraju, bardzo często wynikające również z przymusu, bo nie ma wystarczającej liczby lekarzy – komentuje starosta sanocki Roman Konieczny odpowiadając na medialne zarzuty co do zasadności decyzji dyrektora sanockiego szpitala.

Przypomnijmy, że Stacja Pogotowia Ratunkowego w Sanoku aktualnie dysponuje czterema zespołami wyjazdowymi: zespołem specjalistycznym „S” – ambulans stacjonuje przy sanockim szpitalu na ul. 800-lecia 26. Z kolei pozostałe dwie są ulokowane na podstacjach: na Dąbrówce przy straży pożarnej, w Tarnawie Górnej i trzecia podstawowa w szpitalu. Obecnie w „esce” wyjeżdża dwóch ratowników i lekarz, w pozostałych ambulansach – po 2 ratowników. Wyjątkiem jest tylko Tarnawa, gdzie obsada jest trzyosobowa.

W ramach Ratownictwa Medycznego funkcjonuje również Skoncentrowana Dyspozytornia Medyczna zlokalizowana przy ul. Stanisława Witkiewicza 3, która koordynuje zespołami ratownictwa medycznego z czterech powiatów: sanockiego, leskiego, bieszczadzkiego, brzozowskiego.

ZOBACZ TAKŻE:

„Eska” czy dwie karetki podstawowe? Trwa dyskusja, żadna decyzja jeszcze nie została podjęta (KOMENTARZE)

Paulina Ostrowska

 

Pracownia

Komentarze wyróżnione:(zarejestrowanych czytelników)

Leon Makowicz2018-02-14 12:03:34
3 0
Ja mam tylko nadzieję że w listopadzie ludzie odpowiednio podziękują tym co rządzą teraz w powiecie. Trzeba zmienić władzę i w powiecie i w mieście. Wiadomo starosta jest wybierany poprzez radę więc trzeba wybrać do niej odpowiednich ludzi. A burmistrza wybiorą ludzie i myślę że kobieta która wystartuje będzie tym razem idealnym kandydatem na fotel burmistrza. Czas na zmianę w Sanoku !!!
Odpowiedz
POLAK2018-02-14 13:15:27
4 0
mieszkamy w 100 tysięcznym powiecie a nie stac nas na karetkę "S" nie stac nas na porodówkę oddajemy 2,5 mln na szpital z rezerwy remier Szydło bo władze nie sa w stanie ich wykorzystać dzieci w SOSW ucza się w nieludzkich warunkach - co zrobiła dobra zmiana w powiecie?
Odpowiedz
MiśTeddy2018-02-14 13:57:48
1 0
moze zrobicie obowiazkowe kursy pierwszej pomocy w szkole i wtedy nawet ratownicy nie będą potrzebni.. ratownik w kazdym domu szpitale dla bogatych
Odpowiedz
MiśTeddy2018-02-14 13:57:49
1 0
moze zrobicie obowiazkowe kursy pierwszej pomocy w szkole i wtedy nawet ratownicy nie będą potrzebni.. ratownik w kazdym domu szpitale dla bogatych
Odpowiedz
Lucas Felcher2018-02-14 15:03:34
0 0
Zapytano się społeczności powiatu sanockiego, lekarzy, samorządowców co sądzą na temat zmian w Systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego. Świetnie. Ale to ratownicy medyczni będą musieli stanąć twarzą w twarz z nową rzeczywistością. Czy damy radę? Jakoś od 2007 nikt się nas o to nie pytał. Od 2007 w powiecie sanockim jest 1 ZRM S i 3 ZRM P. Bądźmy szczerzy od dawna ZRM S wyjeżdża z tzw. „kolejki” do zdarzeń bo ustawa nakłada na dyspozytorów obowiązek wysyłania najbliższego pod względem czasu dotarcia zespół ratownictwa medycznego. Niejednokrotnie jest tak że gdy ZRM S jedzie np.: do nieprzytomnego pod wpływem alkoholu to ZRM P jedzie do zawału/ obrzęku płuc/ nagłego zatrzymania krążenia (NZK). Czy zespoły podstawowe sobie wtedy radzą? Moim zdaniem: TAK. To czy przyjedzie do pacjenta z stanem nagłym ZRM S czy ZRM P to czysta loteria z trzykrotnie większym prawdopodobieństwem przyjazdu ZRM P. Mam prośbę do wszystkich wypowiadających się na ten temat, którzy uważają że od 1 marca 2018 zacznie się apokalipsa w powiecie sanockim. Dajcie sobie na wstrzymanie. Jak naprawdę chcecie poprawiać bezpieczeństwo w naszym powiecie to stwórzcie wszystkie ZRM trzyosobowe. ZRM P dwuosobowe najczęściej wzywały kolejną karetkę do pomocy przy NZK ponieważ dwuosobowy ZRM P ze względów fizycznych i logistycznych nie był w stanie przetransportować pacjenta (z powrotem spontanicznego krążenia) z miejsca zdarzenia do karetki. Nikt w całej dyskusji nie wspomniał o Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym, które stacjonuje w Sanoku. Tam też dyżuruje lekarz. Osobiście jestem zdania że obecnie lekarz z specjalizacją z medycyny ratunkowej, lub anestezjologii (lekarzy z takimi specjalizacjami jest w Polsce jak na lekarstwo) powinien działać w tzw. systemie rendez-vous (tak jak w Czechach). System rendez-vous polega na tym że lekarz z kierowcą – ratownikiem medycznym samochodem osobowym dojeżdża do ZRM wtedy gdy dzieje się coś co przekracza kompetencje i umiejętności ratownika medycznego. Problem w tym że polskim ratownikom medycznym znacznie rozszerzono kompetencje w ostatnich latach i mają w planach dołożenie jeszcze większej ilości czynności zarezerwowanych do tej pory dla lekarzy. Nasz System Państwowego Ratownictwa Medycznego zmierza w kierunku modelu amerykańskiego opartego wyłącznie na ratownikach medycznych czy nam się podoba czy nie. System rendez-vous jest obecnie nie do stworzenia ze względu na brak lekarzy z kluczowymi specjalizacjami. To nie my jesteśmy od kształtowania Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Decyzje w tych kwestiach zapadają nie na szczeblu wojewódzkim ale na szczeblu rządowym. Okazuje się że nasze województwo ma największą ilość ZRM S spośród wszystkich województw w chwili obecnej. W całej Polsce trwa obecnie zakrojona na szeroką skalę likwidacja ZRM S. Wyżywanie się w komentarzach na naszych samorządowcach i dyrektora SP ZOZ Sanok z powodu tych zmian jest nie na miejscu. Oni robią to co obecnie robi większość włodarzy w Polsce. W aglomeracji Kraków jest obecnie jeden ZRM S od kilku miesięcy. Czy słyszeliście o jakiś tragediach i katastrofach z pogotowiem w tle w tamtym rejonie…? Ja nie… Czy to dobrze że nie będzie lekarzy w karetce? Zawsze kiedy z pogotowia odchodzą wartościowi pracownicy robi się głęboka luka. Po prostu szkoda. Zwiększenie ilości karetek na naszym terenie zmniejszy przede wszystkim globalne czasy dojazdu ZRM do pacjenta – to jest niekwestionowana korzyść.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

ewa2018-02-14 11:22:58
2 0
Pytanie jak pomoże 2 ratowników w karetce jak jeden będzie kierował karetką jadąc - może w tej sytuacji należy zwiekszyć obsadę karetki wszedzie do 3 ratowników tak jak to jest w Tarnawie ?
Słuszna uwaga2018-02-14 11:48:25
2 0
Zwiększyć wszędzie obsady do 3 ratowników jak już tak oszczędzają na lekarzach
Może radny biskup i Niżnik zaproponują na sesji powiatu2018-02-14 11:49:51
2 0
Aby zwiększyć ilość ratowników do 3 przecież mamy PWSZ i ratowników nie brakuje
ciemny sanok 2018-02-14 11:56:41
0 1
A może tak przestańcie rozpier..... kasę na Rydzyka i nagrody po 80tys i będzie na lekarzy w karetce. Nie życzę nikomu żeby potrzebował karetki , ale jak już przyjedzie to wtedy zaczniecie się zastanawiać czy lepiej jest z lekarzem czy bez.
Zagórzanin2018-02-14 11:57:31
2 0
To teraz SOR w Sanoku będzie pewnie przyjmował poniżej czterech godzin jak lekarze zwolniom etaty w karetkach w Lesku niezdażyło się czekać dłużej nisz godzinę !
Aneta 2018-02-14 12:10:27
3 0
A czego w sprawie nie zabiera głosu nasz poseł? Nasi burmistrzowie i wójtowie? Przecież samorządy gminne zarzucają się na kolej a nie chcą dołożyć do szpitala?
B2018-02-14 12:18:59
2 0
Zasłanianie się ustawami, gdy chodzi o ludzkie życie, jest co najmniej nie na miejscu.
\"dobra zmiana\"?????2018-02-14 12:57:39
2 0
Jeśli ta "dobra zmiana/" ma polegać na likwidowaniu i największym w historii miasta zadłużeniu, to ja dziękuję za tą dobrą zmianę!!!
Mieszkanka 2018-02-14 13:03:40
1 2
Popieram władze miasta. Dać 2 karetki P ale 3 ratownikami. A lekarze na szpital i na SOR. Popieram całym sercem.
Popieram2018-02-14 13:06:29
0 2
Popieram te działania tak jak w tytule. Lekarze mają być na SORZE a nie czekać na 2 lub 3 wyjazdy i kasiora.
Moniwql2018-02-14 13:07:15
0 2
Wreszcie zyskamy. 2 karetki z ratownikami to lepsze niż S z ortopeda który na karetce nie zrobi operacji. Bardzo dobre posunięcie. Nie dajcie się konowalom wkręcić i dawać 3tys za dyżur. Brawo dla włodarzy bdb pomysł ani kroku w tył.
Cyrk2018-02-14 13:09:31
3 0
Tylko, że ratownik nie może podawać niektórych leków a lekarz tak i może się okazać to problemem.
Ratownik OSP2018-02-14 13:16:41
1 1
Ja tam wolę mieć przy wypadku karetke P ratownicy to fachowcy, a że dadzą 2 karetke to uważam to za bdb pomysl. Tylko żeby bo 3 ratownikow. A lekarza z S dać na blok operacyjny
sanoczanin2018-02-14 13:49:50
0 0
Jeśli "Karetka ma jak najszybciej dojechać na miejsce i przewieźć pacjenta na SOR." to po co takie wypasione karetek w nowoczesny i bardzo drogi sprzęt?
WOJCIECHKAMELEON2018-02-14 13:57:50
0 0
zgadzam się, że służbę zdrowia trzeba reanimować. Już od dawana mówiłem, że lekarze w karetkach to strata pieniędzy i marnowanie czasu lekarzy - fachowców. Powiat już dawno powinien był to zrobić.. dla dobra ogółu.
oskulap2018-02-14 14:05:15
0 0
Bardzo dobre posunięcie lekarz nie wyleczy w karetce i nie wiele zrobi więcej poza ratownikami.Ważny jest czas dojazdu i lekarz na miejscu w SOR czy szpitalu
emerytka2018-02-14 14:27:47
0 0
zamknieto porodowke,laryngologia to dno,obsluga na pogotowiu przy szpitalu w swieta jes nieprzyjemna, traktuja chorego jak zlo konieczne,ale za to mamy najwyzszy procent glosow na pis
ktoś2018-02-14 14:36:13
0 0
To,że karetka nie jest miejscem do leczenia,tylko do ratowania życia,to wiedzą wszyscy.Natomiast wszyscy powinni wiedzieć też to,że wiedza i umiejętności lekarzy są o wiele większe niż ratowników medycznych.Dlatego ja osobiście i jak sadzę większość przyszłych pacjentów oprócz tych tutaj piszących,wolałbym, żeby w razie/odpukać/potrzeby w karetce był obecny lekarz.I nie trafia do mnie takie tłumaczenie,że brakuje specjalistów lekarzy.Od tego jest dyrektor szpitala,od tego są rządzący powiatem,żeby takich specjalistów zapewnić!! Tutaj chodzi o nasze nasze zdrowie i często życie.
ADAM2018-02-14 14:39:16
0 0
Traktowanie pacjentów na SORze jest karygodne. Wredne pielęgniarki i lekarz z łaską do ciebie przyjdzie. To Sanok miał mieć 2 karetki typu S a teraz 1. Wstyd dla powiatu, że nie potrafi zapewnić odpowiedniego leczenia: porodówka zlikwidowana redukcja karetek typu S i co jeszcze?
ktos2018-02-14 14:43:10
0 0
Skoro większa odpowiedzialność i zakres działan,obowiązków teraz przechodzi na ratowników medycznych to proszę pomyśleć o podwyżkach dla nich które im i tak się ustawowo należą tylko ciężko im wyegzekwować od władz P.s i bez dwóch zdań zwiększyć zespół wyjazdowy do 3 rm
Ana2018-02-14 16:01:30
0 0
A może by tak zabrać jedną wypasioną karetkę dyzurujacą pod sejmem?! Zgodnie z ustawą ;-)
do ktos 2018-02-14 16:49:59
0 0
Zgadzam się podwyżka (znaczna nie grosze)dla rm i zespół 3 rm i będzie dobrze Panie dyrektorze
Wesoła blondyna2018-02-14 17:10:22
0 0
A co na to wieczny radny i starosta KRAWCZYK , który nigdy nie ponosił żadnej odpowiedzialności za swoje działania??!! Wybory ida panie Krawczyk, czas pakować manatki !!
trek2018-02-14 21:08:06
0 0
Nie przeceniałbym umiejetnosci ratownikow , polegajacych na zmierzeniu cisnienia i moze zrobieniu ekg , działania lekarza sa bezwzglednie konieczne , niejeden nie dojedzie zywy do szpitala..
Wyborcy2018-02-14 21:58:26
0 0
Panie pośle, czekamy na pańskie zdanie i opinię w przedmiotowej sprawie.
Seba2018-02-14 22:02:37
0 0
Lucas Felcher, sam bym lepiej tego nie napisał.
Kuntakinte2018-02-14 22:42:06
0 0
Z tego co wiem to po ostatniej kadencji porażanin był już spakowany ale później ograł POpaprańców.
Medyk2018-02-15 06:43:44
0 0
Sluszne stwierdzenie ze w katerce ratuje sie ludzi, a nie leczy. Trudno to wytlumaczyc u-po-litycznionym forumowym glupkom!
korba2018-02-15 07:40:13
0 0
W Ministerstwie Zdrowia utknęły prace nad zmianą ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (ustawa o PRM). Jednocześnie wiele z zamieszczonych dotychczas w projekcie zmian może budzić poważne wątpliwości. Za szczególnie niepokojący z punktu widzenia pacjentów należy uznać pomysł całkowitego wycofania z karetek pogotowia lekarzy. Należy jednak podkreślić, że ze względu na etap prac legislacyjnych problem ten można jeszcze rozwiązać?? Bez zespołów „S” Najbardziej kontrowersyjną z zaproponowanych w projekcie nowelizacji ustawy o PRM zmian jest całkowita likwidacja zespołów „S”, w składzie których znajdują się zawsze lekarze. Propozycję taką należy ocenić zdecydowanie negatywnie, a jako argumenty przemawiające za utrzymaniem lekarzy w składzie zespołów ratownictwa można wskazać chociażby sytuacje trudnej intubacji czy porodu. W takich przypadkach brak możliwości dotarcia lekarza na miejsce zdarzenia może stanowić realne zagrożenie dla pacjentów prowadzące do utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kolejna kwestia dotyczy pacjentów w stanie terminalnym (np. z uogólniona? choroba? nowotworowa?), którzy nierzadko wymagają podawania narkotycznych leków przeciwbólowych i leczenia objawowego. Zaznaczyć należy, że w większości przypadków nie ma wskazań do transportu tych chorych do szpitalnych oddziałów ratunkowych, co często miałoby miejsce w przypadku realizacji takiego zlecenia przez zespoły podstawowe. (Ratownik medyczny: Odpowiedzialna praca z wynagrodzeniem na poziomie „konserwatora powierzchni płaskich” )- Dlaczego krążą „likwidatorzy” i Sanok osaczają? Czy aby li tylko likwidację w priorytetach mają? Likwidacja- „Porodówki”--Położnika to zasługa Lista „Owego” w likwidacjach jakaż była długa? Nic nie załatwi inna- ustawa ni rozporządzenie Jeno leczenie a nie od leczenia się uchylenie?- Szpital sanocki w „szyldzie” ma Specjalistyczny Więc czemu „S” w karetkach nie specjalistyczny? Kto dopuścił do układu ratownictwa 2 w jednym? Jedna Firma „inna” a „innej” Lekarz nie potrzebny? Starostwo rozkłada ręce, nie chce gospodarzyć? A co będzie?- Kiedy nieszczęście się wydarzy? Ryszard Zając/ 2018-02-15
j242018-02-18 12:02:09
0 0
Sanocki SOR to wykańczalnia - mało co nie doprowadzili mnie do śmierci wywołując ZAWAŁ SERCA ! Kazali mi biegać po schodach zamiast zrobić EKG wysiłkowe !
eryk2018-02-18 13:26:27
0 0
Trzeba odwołac dyrektora szpitala , wszystko likwiduje , za chwile po nim zostanie spalona ziemia , a my bedziemy sie leczyc w Brzozowie i Lesku..
Yoda2018-02-18 17:19:34
0 0
Jeśli coś niedobrego stanie się z pacjentem bo ratownik nie zdiagnozował prawidłowo choroby, a będzie istnieć duże prawdopodobieństwo ze lekarz mógłby to zrobić to z sądu szpital nie wylezie.
Marins2018-02-19 12:29:45
0 0
Henio wrócił to pozamyka wszystko musial jakas kase za to wziąść za jego czasów szpital podupadał to jak Siembab zaczął temat ogarniać otwierać porodówke itd to sie opłacało a teraz co przyszedl niszczyciel swiata i znowu konczy Szpital w Sanoku nie mowiac juz o innych Stalowa Wola bo tez tam rzadzil w Krosnie tak samo zle sie dzialo za jego rzadow to taki ciapek jak dla mnie z metra ciety nawet sie nie potrafi zachowac przy ludziach wiecznie rece w kieszeni wazniak... Pozdro
Jagoda2018-02-19 15:03:07
0 0
karetka do wypadku drogowego bez lekarza !!! to nie lepiej od razu wysłać karawan ??. A tak przy okazji co robi pisowska władza która od kilku ładnych lat rządzi w powiecie by do Sanoka przybywało więcej nowych lekarzy ?? Może osoby odpowiedzialne za zdrowie nas Sanoczan powiedzą jaka jest średnia wieku lekarzy w przychodniach ?