REKLAMA
REKLAMA

W samorządzie najważniejsza jest skuteczność

Rozmowa ze Sławomirem Mikliczem, Radnym Sejmiku Województwa Podkarpackiego, kandydatem na Burmistrza Miasta Sanoka

– Dobiega końca kadencja samorządowa, jak ocenia Pan mijającą kadencję z perspektywy Radnego Sejmiku?


– W mojej ocenie to była niezła kadencja. Udało się wiele rzeczy zrobić z pożytkiem dla mieszkańców powiatu sanockiego, ale nie tylko. Bardzo istotny jest fakt, że Sanok miał swojego przedstawiciela a to jest bardzo ważne z perspektywy środków, które do nas trafiły. Wszyscy radni sejmiku wiedzieli o Sanoku a interesy naszego powiatu nie były traktowane marginalnie.

– Co może Pan uznać za sukces w swojej pracy Radnego Sejmiku?
– Spraw, które miały swój szczęśliwy koniec jest wiele. Kilka z nich ma szczególne znaczenie. Przede wszystkim udało się już na pierwszej sesji budżetowej wprowadzić dotację dla Muzeum Historycznego. Sprawa była bardzo trudna, ale udało się. Wprawdzie mój wniosek przeszedł tylko jednym głosem, ale przeszedł. W następnych latach było już trochę łatwiej i w konsekwencji tych działań nasze muzeum co roku otrzymywało dotację na swoją działalność statutową. Dzisiaj mało kto wyobraża sobie, aby Muzeum Historyczne nie było dofinansowywane, ale przypominam, że nie jest to zadanie sejmiku tylko powiatu. Tym bardziej się cieszę, że się udało i dzięki temu muzeum miało środki finansowe na swoje funkcjonowanie. W trakcie tej kadencji przydzielaliśmy także dotacje na budowę kompleksów Orlik 2012. Łącznie do naszego powiatu trafiło sześć lokalizacji. Szkoda, że Zagórz i powiat sanocki zrezygnowały z realizacji tych zadań. Finalnie w naszym powiecie mamy cztery takie kompleksy: dwa w Sanoku i dwa w gminie Sanok. W tym przypadku też nie obyło się bez komplikacji, bo przypomnę, że w pierwszym rozdaniu radni klubu PiS wykreślili Sanok z listy zadań do realizacji, ale dzięki naszej wspólnej interwencji z Panią Poseł Elzbietą Łukacijewską udało się u Ministra Sportu uzyskać dodatkową lokalizację ze wskazaniem na Sanok.
Dużym sukcesem było zaktualizowanie w WPI zadania Rynek Galicyjski w MBL, dzięki czemu po uzyskanej dotacji przez skansen, dzisiaj jesteśmy już na ukończeniu jednej z największych inwestycji z dziedziny kultury na Podkarpaciu, która właśnie zlokalizowana jest w Sanoku.
Ponadto udało się wprowadzić wiele zadań z totalizatora sportowego dla naszego powiatu: sala gimnastyczna w Zagórzu, Nowotańcu, Pobiednie, Niebieszczanach, Strachocinie, Nowosielcach czy dotacje na basen w Lesku w sąsiednim powiecie..
Udało się również pozyskać wiele środków na imprezy kulturalne czy sportowe. Forum Pianistyczne, czy organizowany wcześniej festiwal „Jeden Bóg, Wiele Kultur” co rocznie otrzymywały dotacje na organizacje tych wydarzeń. Nie gorzej było z imprezami sportowymi i stypendiami dla sportowców. Sanocki klub hokejowy łącznie tylko w ostatnim roku uzyskał ponad 70 000 zł, ale też takie zawody jak maraton MTB organizowany w Sanoku mógł liczyć na dotację, która pokryła znaczną część kosztów organizacyjnych.

– Ale ta kadencja to przede wszystkim środki unijne z RPO
– Tak to prawda. Nasze samorządy gminne świetnie radziły sobie z pozyskiwaniem funduszy z tego źródła. Nie wszystkie, ale wiele gmin naprawdę dużo inwestycji zrealizowało dzięki dobrym wnioskom, które uzyskiwały dofinansowanie nawet do 85% wartości zadań. Wspomnieć też trzeba, że również wielu przedsiębiorców pozyskało środki z tego samego źródła na rozwój swoich firm. U wielu z nich możemy już dzisiaj podziwiać pierwsze efekty zakończonych inwestycji.

– Proszę powiedzieć, jak ocenia Pan współpracę z samorządami gminnymi i powiatowymi jako Radny Sejmiku?
– Bardzo dobrze. Poza nielicznymi wyjątkami, współpracowałem bardzo intensywnie z wójtami, burmistrzami, starostami czy prezydentami. Wielu z nich pokazało jak skutecznie można zabiegać o dodatkowe środki dla swoich gmin czy miast. Często bywali w Rzeszowie, spotykaliśmy się w konkretnych sprawach, bywali również na komisjach czy sesjach sejmiku, po to, aby pilnować spraw swoich samorządów. Myślę, że wspólnie udało się naprawdę zrobić wiele fajnych rzeczy. Jako szef Klubu Radnych miałem okazję poznać wielu wspaniałych samorządowców.

– Kandyduje Pan w zbliżających się wyborach na Burmistrza Miasta Sanoka

– Zdecydowałem się kandydować na burmistrza naszego miasta, bo uważam, że nie wykorzystujemy w pełni szans, które mają w obecnych czasach samorządy. Pracując w sejmiku obserwowałem na co dzień aktywność i skuteczność działań wielu samorządowców i muszę stwierdzić, że Sanok nie najlepiej wygląda na tle innych porównywalnych z nami miast. Wydaje mi się, że potrzebujemy innej aktywności i promocji niż w tej chwili mamy. Sanok powinien mieć ambicje do liderowania w naszym regionie. Jak do tej pory próbujemy tylko doganiać inne ośrodki. Szans, które stoją przed nami nie powinniśmy marnować, bo drugiej takiej okazji na rozwój możemy już  nie mieć. My nie musimy przekonywać sanoczan, że żyją w fajnym mieście. Sanoczanie muszą to odczuć. Zasługują na to. A dla innych miast powinniśmy być przykładem, jak skutecznie zarządzać miastem i skutecznie sięgać po środki zewnętrzne w celu rozwijania naszego miasta. To są główne powody dla których zdecydowałem się wystartować na to stanowisko.

– O planach i propozycjach dla miasta porozmawiamy za tydzień, dziękuję za rozmowę.
– Dziękuję bardzo.


Publikacja sfinansowana ze środków KW PO RP

12-11-2010

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)