REKLAMA
Praca Auto Serwis
Janas Podłogi
REKLAMA

Na głęboką wodę z płytką wyobraźnią

POLAŃCZYK / PODKARPACIE. Jedynie szybka interwencja bieszczadzkich woprowców pomogła ocalić życie 25-letniego mieszkańca Krasnogrodu. Jak ustalili policjanci, tonący mężczyzna, którego ratownicy wyciągnęli z wody, był pijany.

Po raz kolejny apelujemy do wypoczywających nad bieszczadzkimi jeziorami: alkohol i głęboka woda to śmiertelnie poważne zagrożenie!

Do zdarzenia doszło w sobotnią noc. Policjanci wezwani zostali w rejon bazy WOPR w Polańczyku, gdzie ratownicy wyciągnęli z wód Jeziora Solińskiego tonącego mężczyznę. Uratowany 25-letni turysta z Krasnogrodu przyznał się, że pił alkohol i poszedł popływać. Podczas kąpieli osłabł i zaczął tonąć. Jego krzyki usłyszeli wypoczywający w pobliżu turyści, którzy powiadomili ratowników. Na szczęście pomoc nadeszła na czas.

Po raz kolejny apelujemy o rozwagę i rozsądek nad wodą. Prosimy wszystkich amatorów zabaw wodnych o to, aby nie wchodzili do wody pod wpływem alkoholu. Jeśli zaś widzimy, że nietrzeźwe osoby chcą wejść do wody, nie pozwólmy im na to. Woda i alkohol najczęściej oznaczają śmierć!

KPP Lesko

22-07-2014

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)