REKLAMA
REKLAMA

Pijany kopał lampy oświetlające deptak. Nagrała go miejska kamera (FILM)

Pijany kopał lampy oświetlające deptak. Nagrała go miejska kamera (FILM)

JASŁO / PODKARPACIE. Policja zatrzymała wandala, który próbował wyładować swoją agresję na lampach oświetlających jasielski deptak. Jego wyczyny zarejestrowała kamera miejskiego monitoringu. Pijany mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty i poniesie konsekwencje swojego zachowania.

22 stycznia, kilka minut po północy pracownik dyżurujący w centrum miejskiego monitoringu zauważył spacerującą jasielskim Rynkiem grupę młodych osób, z których jedna niszczyła lampy oświetleniowe. O tym fakcie powiadomił dyżurnego komendy, który skierował na miejsce policyjny patrol i przekazał funkcjonariuszom rysopisy mężczyzn. Policjanci potwierdzili, że uszkodzonych zostało kilka lamp oraz  murek biegnący wzdłuż alei spacerowej i rozpoczęli poszukiwania sprawcy.

Po chwili funkcjonariusze  w rejonie Placu Żwirki i Wigury zauważali grupę osób, a wśród nich mężczyznę, którego wygląd odpowiadał opisowi wandala. Młodzi ludzie zostali zatrzymani i przewiezieni do komendy.

W toku dalszych czynności, policjanci ustalili, że podejrzanym o dokonanie zniszczeń jest 24-letni mieszkaniec Jasła. Mężczyzna, podobnie jak jego dwaj koledzy, był pijany. Miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Policjanci ustalają wartość uszkodzonego mienia. W zależności od kwoty strat, sprawca odpowie za przestępstwo lub wykroczenie. W przypadku przestępstwa grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a za wykroczenie kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

źródło: KPP Jasło

24-01-2014

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)