REKLAMA
STREFA SMYKA
REKLAMA

BIESZCZADY: Kierowca ciężarówki wjechał w drzewo. Miał ponad 3 promile! (WIĘCEJ ZDJĘĆ)

BIESZCZADY / PODKARPACIE. Ustrzyccy policjanci zatrzymali kierującego tirem, który swoją jazdę zakończył na drzewie. Okazało się, że mężczyzna był pijany. W organizmie miał ponad 3 promile alkoholu. Przewrócona ciężarówka blokowała drogę przez kilka godzin.

W sobotę po godz. 15,  dyżurny policji w Ustrzykach Dolnych otrzymał informację, że w miejscowości Jureczkowa na trasie Krościenko – Kuźmina stoi samochód ciężarowy marki Scania wraz z naczepą, który blokuje ruch pojazdów. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że kierujący stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, kabina uderzyła w drzewo, pojazd przewrócił się na bok, a z naczepy wysypały się przewożone deski. Przewrócona scania całkowicie zablokowała drogę.

Funkcjonariusze przez sześć godzin kierowali ruchem, informując o objazdach. W trakcie czynności okazało się, że kierujący ciężarówką mężczyzna jest nietrzeźwy. W organizmie 37-letniego kierowcy, mieszkańca powiatu puckiego, alkomat wskazał 3.27 promila alkoholu.

Kierowca nie odniósł obrażeń. Trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty popełnienia przestępstwa. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.

Jeżeli widzimy kierującego, którego zachowanie wskazuje, że pił wcześniej alkohol, nie bądźmy obojętni w takiej sytuacji. Zareagujmy, zadzwońmy po policję. Jeden telefon może uratować czyjeś życie.

1273556372

855420492

1

2

źródło: KPP Ustrzyki Dolne
zdjęcia nadesłane przez internautę

19-10-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)