REKLAMA
ZS2 Zamek Lesko
ZSL
REKLAMA

SIATKÓWKA: Wpadka czwartoligowców. Pierwsza przegrana w sezonie

SANOK / PODKARPACIE. Czwartoligowi siatkarze TSV Sanok po raz pierwszy w sezonie poznali gorycz przegranej po wyjazdowym spotkaniu z MKSem Wierzbna. Sanoczanie nie zagrali na swoim poziomie i po wyrównanym boju przegrali 1:3. W tabeli TSV zajmuje obecnie 2. miejsce ze stratą punktu do lidera z Lubaczowa.

Mecz od początku nie układał się po myśli sanoczan, choć jeszcze w drugiej połowie pierwszego seta udawało się utrzymywać kilkupunktowe prowadzenie. Systematycznie pojawiały się jednak błędy własne i przestoje. Jeden z nich zaprzepaścił szanse TSV na zwycięstwo w pierwszej partii. Wierzbna wygrała 25:19.

W drugiej partii doszło do gry na przewagi. Więcej opanowania wykazali przyjezdni i wyrównali stan spotkania (27:25). Szczególnie trzeci, ale również czwarty set był wyrównany i zacięty, ale w szeregach TSV znów dały o sobie znać niewymuszone błędy i ostatecznie z wygranej cieszyli się gospodarze. MKS wygrał 32:30 i 25:21, a całe spotkanie 3:1.

Mimo słabszej gry niż w poprzednich meczach, sanoczanie mieli swoje okazje na zwycięstwo. Tym razem się nie udało. Wydaje się, że kolejne mecze zweryfikują, czy przegrana z Wierzbną była wypadkiem przy pracy, czy też bardzo młody zespół wspomagany przez kilku doświadczonych zawodników będzie potrzebował więcej czasu na ogranie.

Mieliśmy utrudnione zadanie ze względu na małą salę, w której przyszło nam grać. Nie mogliśmy zaprezentować naszego dużego atutu, jakim jest mocna zagrywka z wyskoku. Flotem nie robiliśmy krzywdy przeciwnikowi. Dodatkowo, słabo zagraliśmy blokiem i popełniliśmy całą masę niewymuszonych błędów. To był po prostu nasz słabszy występ. Musimy się jednak przygotować na to, że nie zawsze będziemy grali na swoim optymalnym poziomie. Musimy nabrać doświadczenia, co przełoży się na regularność – podsumowuje Dorota Kondyjowska, trener TSV Sanok.

MKS Wierzbna – TSV Sanok 3:1 (19, -25, 30, 21)

TSV: Kraus, Kocyła, Sokołowski, Chudziak, Kocur, Sobczyk, Damian Bodziak (libero) oraz Rajtar, Glazer, Dominik Bodziak. Trener: Kondyjowska.

Przed zawodnikami TSV kolejny mecz wyjazdowy. 25 października sanoczanie zagrają z SMSem MOSiR Dukla.

Pozostałe wyniki 3. kolejki IV ligi, grupy 2.:

KS Grom Rozbórz Długi – SKS MOSiR Dukla 1:3 (21:25, 22:25, 29:27, 22:25)
UKS Sokół Sieniawa – AS Procadia Lubaczów 2:3 (27:25, 25:19, 22:25, 11:25, 20:22)

Tabela:

1. Lubaczów – 7 punktów, 9-4 sety
2. Sanok – 6 punktów, 7-5 sety
3. Dukla – 6 punktów, 6-5 sety
4. Sieniawa – 6 punktów, 6-6 sety
5. Wierzbna – 3 punkty, 4-7 sety
6. Rozbórz Długi – 1 punkt, 4-9 sety

Do grupy finałowej awansują trzy najlepsze zespoły łącząc się z trzema ekipami z grupy A (Tarnobrzeg, Rzeszów, Łańcut, Czudec, Dębica).

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

IV-ligowe TSV wygrywa pierwszy mecz 3:1! PIOTR SOKOŁOWSKI: Walczymy o każdy punkt (WYWIAD)

SIATKÓWKA: TSV nie daje szans kolejnemu rywalowi i obejmuje fotel lidera IV ligi (FILM)

2

19-10-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)