Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok rozegrają dziś swój przedostatni mecz sparingowy, mierząc się na wyjeździe z HC 46 Bemaco Bardejów. Początek spotkania o godzinie 17:00. Słowacki pierwszoligowiec na tle polskich rywali prezentuje się naprawdę nieźle.
Oprócz wygranej z sanoczanami 4:3 po rzutach karnych, ma na swoim koncie również dwa zwycięstwa z mającą mistrzowskie aspiracje Comarch Cracovią 2:1 i 3:2 k.
Ekipa z Podkarpacia do spotkania z Bardejowem przystąpią w osłabionym składzie.
– Kilku zawodników narzeka na urazy i choroby, dlatego będziemy musieli skorzystać z niektórych juniorów – przyznał w krótkiej rozmowie z naszym portalem Kari Rauhanen, szkoleniowiec STS-u.
W dzisiejszym meczu powinien zagrać nowy-stary zawodnik ekipy z grodu Grzegorza Mike Danton, który będzie występował na prawach zawodnika krajowego. Pod koniec roku otrzyma on polskie obywatelstwo.
– Danton potrzebuje trenera tak, jak każdy inny zawodnik. Jest tylko jedną z części naszej układanki – zaznaczył 53-letni Fin.
Sanoczanie planują pozyskać jeszcze jednego obrońcę.
– Dziś przyleci do nas ostatni zawodnik zagraniczny – zaznaczył trener Rauhanen.
– Po jego dołączeniu nasza kadra będzie kompletna. Biorąc pod uwagę środki, którymi dysponujemy, jest to najlepszy zespół z możliwych.
Według naszych informacji będzie to Quinn Sproule. 25-letni kanadyjski defensor w poprzednim sezonie występował w lidze ECHL, w której rozegrał 37 spotkań i zdobył w nich 5 bramek i zanotował 8 asyst. Na ławce kar przesiedział 32 minuty, a w klasyfikacji plus/minus wypadł na +10.
Przez cztery sezony występował także w akademickiej NCAA, w barwach drużyny University of Alaska Anchorage. W 138 spotkaniach zapisał na swoje konto 25 punktów.
Jeśli chodzi o charakterystykę Sproule’a, to jest to defensor dobrze radzący sobie po obu stronach tafli. Skuteczny w destrukcji, a na dodatek potrafiący świetnie podłączyć się do akcji ofensywnej.
za: hokej.net
foto: archiwum Esanok.pl / Witold Święch
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz