REKLAMA
STALNEY PSP
REKLAMA

Szkoła w Porażu w „blaskach i cieniach” PRL-u (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Blisko 30-osobowa grupa dzieci z kółka teatralnego działającego przy SP w Porażu spędziła piątkowe popołudnie i noc z 15 na 16 maja w swojej szkole poznając czasy PRL-u. Podczas spotkania nie zabrakło bajek obrazkowych i przepysznych smakołyków z tamtych czasów: szyszek z ryżu preparowanego, oranżadki w proszku, kojaków, sztandarowej sałatki jarzynowej, chleba z cukrem i rzecz jasna domowego kompotu.

„Absurdy PRL-u” to hasło projektu, który ma za zadanie rozjaśnić najmłodszym obraz tamtych czasów.

Obecne pokolenie ma wszystko i wszystkim jest znudzone. Tempo życia jest przerażające. Dzieciaki nie potrafią się w tym wszystkim zatrzymać. W ten sposób chcemy pobudzić ich kreatywność i uświadomić jak wiele już mają – podkreśla Joanna Pisula, polonistka, która prowadzi kółko teatralne w SP w Porażu.

Spotkanie to jeden z etapów tego przedsięwzięcia. Podczas piątkowych zajęć powstały socjalistyczne plakaty propagandowe, manifesty 1-majowe, sztandary PZPR i bratniego Kraju Rad. Zwieńczeniem całości będzie impreza środowiskowa, przybliżająca młodemu pokoleniu wartość słowa „Wolność”. Odbędzie się ona już niedługo w Porażu. Przygotowują ją Joanna Pisula i Marek Drwięga.

Cienie PRL-u

Najnowsza historia Polski jest trudna dla dzieci z podstawówki. Dlatego tak ważna jest odpowiednia forma przekazu. Spotkanie w Porażu stało się niecodzienną lekcją historii. Dodatkowo wspaniale połączyło przyjemne z pożytecznym. Młodym aktorom teraz znacznie łatwiej będzie  przygotować się do spektaklu nad którym intensywnie pracują.

PRL to komunistyczna szarość, a jednak wielka kreatywność. Propaganda i polityczne prześladowania. To czas niezbyt odległy, a już przez młode pokolenie zapominany lub nieznany zupełnie. Ważne jest, aby dzieci miały świadomość, że nie zawsze granice stały otworem. Nie zawsze wolno było mówić i pisać to, co się chciało i czuło. O tym wszystkim my dorośli chcemy zapomnieć, ale o tym musimy dzieciom przypominać – mówi Joanna Pisula. – Właśnie w ten sposób chcieliśmy dzieciom przybliżyć absurd PRL-u. Pomysł od razu spodobał się rodzicom i dziadkom – dodaje.

Blaski PRL-u

Szkoła w Porażu tego wieczoru tętniła życiem. Wśród Nas są Ci którzy pamiętają puste haki w sklepach. Trzeba było wykazać się sporą zaradnością, aby na stołach pojawiły się godne uwagi potrawy. Mamy uczniów pracowały „pełną parą” by zaserwować dzieciom smakołyki z tamtych lat. Ich zapach i smak zostaje na całe życie.

Uczniowie delektowali się przygotowanymi potrawami: szyszkami z ryżu preparowanego, chlebem z cukrem, oranżadkami w proszku, kojakami, sztandarową sałatką jarzynową czy domowym kompotem. Były tak dobre, że szybko zniknęły z talerzy – zauważa Joanna Pisula. – Gdy dzieci spróbowały tych smaków, zewsząd było słychać głośne pomlaskiwania: „Jakie to pyszne!”.

Dzieciaki po raz pierwszy grały w zapomniane już gry: pchełki, bierki, Czarnego Piotrusia. Poznawały działanie kalejdoskopu, kostki Rubika, skakały w gumę. Śmiechom nie było końca. – Nigdy wcześniej w nie grałam w gumę. To wspaniała zabawa i bardzo mi się spodobała – twierdzi Jakub Bańczak,  jeden z uczestników zajęć.

Przyniesione wcześniej eksponaty stworzyły niesamowity klimat. Nie zabrakło piosenek rajdowych i harcerskich, których znajomością popisywano się podczas wieczornego ogniska, przepełnionego zapachem kiełbasy i pieczonych w popiele ziemniaków. Zwieńczeniem tego spotkania było oglądanie przeźroczy i bajek sprzed 40-stu lat, poznawanie dobranocek: Krecika, Bolka i Lolka, Misia Uszatka. Długą projekcję, prawie do białego rana uatrakcyjniało lizanie kojaków i musowanie w ustach oranżadki w proszku.

To pierwsze spotkanie z PRL-em było obrazem jego jaśniejszej strony – zauważa polonistka – Przed uczniami druga strona medalu, ta trudniejsza i przepełniona łzami. Zapraszamy wszystkich już dziś na spektakl o poszukiwaniu drogi do wolności w XX wieku.

Spektakl, który wymaga od widza i aktora

Ten spektakl nie jest łatwy i wymaga odpowiedniego przygotowania. Zgodnie podkreślają to młodzi aktorzy.

Najpierw dzieci zebrały rzeczy z tamtych czasów, rozmawiały ze swoimi dzidkami, robiły notatki. Potem omawialiśmy to wszystko. Najtrudniejsze było uświadomcie im, że wolność wtedy nie istniała – podkreśla Joanna Pisula. – Jednak dzięki tak solidnemu przygotowaniu dzieci naprawdę wczuwają się w rolę i rozumieją to co się wtedy działo.

Do tej pory PRL kojarzył mi się z tym, co słyszałam na lekcjach historii np. kolejkami w sklepach. Już po pierwszych zajęciach teatralnych zrozumiałam, że te czasy były naprawdę trudne. Ludzie cierpieli i byli bici, wyzywani za nic. Teraz bardziej rozumiem rolę milicjanta, którą dostałam – mówi 12-letnia Julia Mołaczan.

Teraz w sklepach jest wszystko, człowiek nie jest kontrolowany. Dzięki zajęciom zrozumiałam jak dużo mamy. Powinniśmy dziękować naszym rodzicom za to wszystko – przyznaje z pokorą Dominika Sitarz.

Dzieci nie tylko zrozumiały absurdy tamtych czasów. Dostrzegają również je również w czasach obecnych. W sklepach jest wszystko, ale nie wszystko możemy dostać. Nie jesteśmy kontrolowani, ale sami stawiamy sobie bariery – w tych czasach ciężko czuć się bezpiecznie nawet we własnym domu. Nie ma wojny, ale zdaje się być coraz bliżej. Spędźmy czas w wirtualnym świecie, ale w rzeczywistości jesteśmy spragnieni kontaktu z drugim człowiekiem.

Lubię siedzieć przy komputerze, ale wolałabym się spotkać z przyjaciółmi. Dawniej ludzie częściej się spotykali. W tamtych czasach to było dobre. Teraz nie wychodzimy już tak często. Musimy wcześniej wracać. To przez to, że człowiek nigdzie nie może czuć się bezpiecznie. Rodzice się boją i my się też obawiamy – zauważa 11-letnia Jessica Dawidko.

Od upadku komunizmu upłynęło 26 lat. Przez ten czas zmienił się cały świat. Pytanie, jakie teraz sobie zadajemy, jest inne niż naszych dziadków: nie jak odzyskać wolność, ale jak o nią dbać? Nad tym powinniśmy się wspólnie zastanowić.

Beata Strzałka

foto: Beata Strzałka

20-05-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)