REKLAMA
REKLAMA

Trzy dni, 17 wypadków i aż 6 ofiar śmiertelnych (ZDJĘCIA)

PODKARPACIE. Obfite opady deszczu znacznie pogorszyły warunki panujące na drogach naszego województwa. Mokre i śliskie nawierzchnie dróg, a często także nadmierna prędkość i nieuwaga kierujących, sprawiły, że w piątek, sobotę i niedzielę na drogach Podkarpacia doszło do wielu wypadków, w tym tych najtragiczniejszych.

W ciągu całego weekendu podkarpaccy policjanci odnotowali 17 wypadków, w których rannych zostało 18 osób, a 6 zginęło.

Niedziela, 27 września:

– Po godz. 15 w miejscowości Sielec w powiecie ropczycko-sędziszowskim 50-letni kierowca hondy na zakręcie prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Do szpitala z urazem głowy przewieziono pasażera hondy.

– Około godz. 1 w nocy w Hyżnem w powiecie rzeszowskim kierująca volvo zjechała nagle z drogi do przydrożnego rowu. Nieprzytomna 21-letnia kobieta została przewieziona do szpitala. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.

Sobota, 26 września:

– Do najtragiczniejszego wypadku tego dnia doszło przed godz. 10 w miejscowości Wylewa w powiecie przeworskim. Kierowca skody uderzył w tył ciężarówki. W wypadku zginęły trzy osoby, dwie ranne pasażerki skody zostały przewiezione do szpitala.

– Około godz. 20 w Rzeszowie na ul. Dąbrowskiego kierowca mercedesa potrącił mężczyznę, który wszedł na jezdnię. Ranny pieszy trafił do szpitala. 64-letni kierowca był trzeźwy, natomiast w organizmie 26-letniego pieszego alkomat wskazał ponad 2 promile alkoholu.

– Przed godz. 18 w Machowej w powiecie dębickim kierowca audi A6 prawdopodobnie wyprzedzając inny pojazd, stracił panowanie nad samochodem, zjechał do przydrożnego rowu i dachował. Audi jechało dwóch mężczyzn w wieku 24 i 31 lat, obaj trafili do szpitala. Policjanci ustalili, że żaden z nich nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia, oraz ustalają, który z mężczyzn siedział za kierownicą audi.

– Po godz. 13 w Rzeszowie na ul. Starowiejskiej kierujący rowerem 13-latek wyjeżdżając z drogi dojazdowej do posesji, nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się z oplem astrą. Ranny rowerzysta został przewieziony do szpitala.

– Mniej więcej w tym samym czasie w Pilznie w powiecie dębickim kierująca fiatem cinquecento nieprawidłowo omijała jadącego przed nią nissana, którego kierowca skręcał w lewo. Chcąc uniknąć zderzenia straciła panowanie nad pojazdem i dachowała. 35-letnia kobieta kierująca cinquecento trafiła do szpitala.

– Także około godz. 13 w Antoniowie w powiecie stalowowolskim kierowca bmw na zakręcie, na mokrej jezdni, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i dachował. 50-letni kierowca z urazem głowy i kręgosłupa został przewieziony do szpitala. Alkomat wskazał w organizmie mężczyzny ponad 2,5 promila alkoholu.

 Piątek, 25 września:

– Do najtragiczniejszego wczorajszego wypadku doszło w Zagórzu w powiecie sanockim. W zderzeniu seata z samochodem ciężarowym zginęły trzy osoby, jedna trafiła do szpitala. O tym wypadku czytaj tutaj.

– Po godz. 23 w miejscowości Jeżowe w powiecie niżańskim zderzyły się trzy samochody. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca seata wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, uderzył w bok forda, który pchnięty zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z fiatem ducato. Do szpitala z urazem klatki piersiowej trafił kierowca forda. Uczestnicy tego wypadku byli trzeźwi.

– Do innego wypadku doszło około godz. 17 w Strzyżowie na ul. Sobieskiego. Policjanci ustalili wstępnie, że kierująca lanosem nie dostosowała prędkości do panujących warunków i wyjeżdżając na drogę główną nie wyhamowała i uderzyła w prawidłowo jadący samochód marki Iveco Daily. 18-letnia kobieta kierująca lanosem z poważnymi obrażeniami została przewieziona do szpitala.

– Po godz. 14 na ul. Kombatantów w Strzyżowie kierowca nissana, prawdopodobnie w wyniku niezachowania odpowiedniej odległości od jadącego przed nim pojazdu, uderzył w tył peugeota. Do szpitala z urazem klatki piersiowej trafiła pasażerka peugeota.

– Mniej więcej w tym samym czasie policjanci odebrali zgłoszenie o dachowaniu samochodu w Jaworniku w powiecie strzyżowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca renault twingo nie dostosowała prędkości do panujących warunków i straciła panowanie nad pojazdem. Samochód wypadł z drogi, koziołkował i zatrzymał się na dachu w przydrożnym rowie. W renault jechały trzy kobiety w wieku od 20 do 25 lat. Do szpitala z urazem kręgosłupa została przewieziona 24-letnia pasażerka.

–  Po godz. 9 w Jasionce koło Rzeszowa kierujący saabem skręcając w prawo, stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do przydrożnego rowu i dachował. Ranny 32-letnie kierowca trafił do szpitala. Pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu.

źródło: KWP
foto: archiwum eSanok.pl

28-09-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)