REKLAMA
REKLAMA

SANOK: Miażdżący raport po kontroli „laptopowego” projektu. Prokurator nie kontynuuje śledztwa

SANOK  / PODKARPACIE. Dotarliśmy do raportu po kontroli projektu „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu na terenie miasta Sanoka” przeprowadzonej w urzędzie miasta przez niezależną instytucję. Dokument nie zostawia suchej nitki na sposobie realizowania zadania. Tymczasem, prokurator prowadzący sprawę ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez poprzednie władze miasta, po raz drugi stwierdził, że nie doszło do popełnienia przestępstwa.

Prokurator: nie popełniono przestępstwa. Sprawa trafia do sądu

Szczegóły związane z okolicznościami realizacji projektu „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu na terenie miasta Sanoka” przybliżaliśmy Państwu wielokrotnie. Jest to temat, którym miasto żyje przynajmniej od czasu, kiedy magistrat poinformował o groźbie zwrotu 2,5 mln zł za, zdaniem włodarzy miasta, błędy popełnione podczas wykonywania zadania.

Jak Państwo pamiętają, obecne władze miasta złożyły do prokuratury doniesienie, z prośbą o sprawdzenie czy poprzednicy sprawowali właściwy nadzór nad realizacją projektu, a w szczególności czy nie doszło do niedopełnienia obowiązków służbowych, wskutek czego budżet może ponieść znaczne straty. W grudniu sprawę umorzono. Na biurko prokuratora skierowano więc zażalenie, ale jak się okazało w ostatnich dniach i ono nie spowodowało, że ograny ścigania dopatrzyły się popełnienia przez kogokolwiek przestępstwa.

Przeprowadzono nowe przesłuchania, ale nie wniosły one żadnych istotnych okoliczności, które wpłynęłyby na merytoryczną decyzję. Mówiąc językiem kolokwialnym, moim zdaniem działania władz gminy nie wyczerpały znamion przestępstwa – mówi prowadząca sprawę Beata Piotrowicz, prokurator Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Akta sprawy wraz z zażaleniem trafiło do Sądu Okręgowego w Krośnie i to właśnie sąd zadecyduje czy sprawa zostanie definitywnie zamknięta, czy też zalecone zostanie wykonanie kolejnych czynności przez prokuratora. Decyzję powinniśmy poznać w najbliższych tygodniach.

Raport, który miażdży

Tymczasem do naszej redakcji dotarł raport po kontroli projektu wykonany w marcu 2014 roku w Urzędzie Miasta w Sanoku. Kontrola została przeprowadzona przez niezależną instytucję. Zawarte w raporcie wnioski są druzgocące dla podmiotu realizującego zadanie.

Wymiana laptopów

Jedną z kwestii podejmowanych przez biegłego była kontrowersyjna wymiana 300 laptopów na nowe po 3 latach użytkowania.

Wymiana już zakupionych 300 komputerów na nowe komputery o relatywnie gorszych parametrach technicznych oraz ich magazynowanie i utrzymywanie jest skrajnie niekorzystne i narusza zasady racjonalności ponoszenia wydatków w ramach projektu […] Koszty związane z wymianą komputerów na nowe przy jednoczesnym braku zagospodarowania dotychczas użytkowanych jednostek komputerowych, nie powinny zostać ujęte jako wydatek kwalifikowany – czytamy w raporcie.

Odebrane od mieszkańców Sanoka komputery miały być zdeponowane w magazynie i przetrzymywane tam przez cały okres trwałości projektu.

Oznacza to, że sprzęt komputerowy w dobrym stanie technicznym i o stosunkowo wysokich parametrach technicznych będzie składowany bez możliwości wykorzystania przez kolejnych pięć lat – reasumują zapisy raportu.

System operacyjny

W trakcie kontroli wykazano również, że w laptopach zainstalowano system operacyjny LINUX oraz platformę Open Office.

Biorąc pod uwagę cel projektu, polegający na przeciwdziałaniu cyfrowemu wykluczeniu, wydaje się nie być zasadnym oddanie do użytku komputerów z systemem LINUX. W Polsce, w przeważającej większości w komputerach osobistych powszechny jest system operacyjny Windows, natomiast wykorzystanie systemu LINUX, w tej klasie urządzeń jest bardzo rzadko spotykane. W szkołach dzieci uczone są obsługi oprogramowania w systemie Windows […] Zainstalowanie pakietu Open Office w komputerach osobistych oraz organizowanie kursów z tego oprogramowania jest niezgodne z założeniami opisanymi we wniosku aplikacyjnym beneficjenta.

Serwer w Olsztynie

Błędem miało być również zlokalizowanie serwera w Olsztynie, zdaniem kontrolerów, stwarzające realne ryzyko zaprzestania utrzymywania platformy przez beneficjenta po okresie trwałości projektu, z uwagi na konieczność płacenia za utrzymanie.

Kluczowe dla projektu osoby zatrudnione w… Warszawie

Rażące uchybienia w zakresie zarządzania projektem – kontrolujący stwierdzają pozorne zarządzanie i kierowanie projektem, wydatki na wynagrodzenie menedżera projektu i koordynatora ds. merytorycznych (odpowiednio: 3 480 zł msc/brutto i 3 350 zł msc/brutto) przez cały dotychczasowy okres realizacji projektu, a także wydatki na wynajem i utrzymanie biura w Warszawie (2 337 zł msc/brutto) przez cały dotychczasowy okres realizacji projektu uznać należy za niekwalifikowalne – stwierdzają w podsumowaniu ustaleń autorzy raportu.

Stwierdzić należy, że przyjęty sposób zarządzania projektem jest całkowicie nieefektywny i prowadzi do rażących nieprawidłowości w realizacji projektu.

Szybkość łącza internetowego

W dokumencie czytamy o zapisach projektu dotyczących zobowiązania realizatora zadania do zagwarantowania dostępu do internetu o prędkości nie mniejszej niż 1 Mbps. Biegły wskazuje jednak, że użytkownikom końcowym zostały zakupione modemy pracujące w sieci GSM, która nie gwarantuje wymienionej wcześniej prędkości. Kontrolerzy wnioskują, aby ten wydatek również uznać za niekwalifikowalny.

Zalecenia pokontrolne

Zespół Kontrolujący stwierdza, iż na dzień przeprowadzenia kontroli projekt nie jest realizowany, wskaźniki produktu nie zostały osiągnięte, a dotychczas podjęte i zrealizowane działania są niezgodne z wnioskiem o dofinansowanie […] istnieją podstawy do stwierdzenia całkowitej niekwalifikowalności wydatków projektu. Powyższe stanowisko wynika zarówno z ustaleń zespołu kontrolującego, jak i przekazanej Zespołowi Kontrolującemu opinii biegłego sądowego. Zespół stwierdził, że nie został osiągnięty cel projektu.

Kontrola odbyła się w Urzędzie Miasta w Sanoku w dniach 17 – 19 marca 2014 roku. Kontrolę przeprowadziła Władza Wdrażająca Programu Europejskie, przy udziale podmiotu zewnętrznego AUDITORES Audyt, Doradztwo Prawne i Gospodarcze Przemysław Ura.

W tym miejscu warto przypomnieć interpelację radnych Romana Babiaka i Wojciecha Pruchnickiego, którzy zgłaszali wątpliwości związane z realizacją projektu. Wnioski zawarte w omawianym w tym artykule raporcie pokrywają się ze spostrzeżeniami samorządowców.

RADNI BABIAK I PRUCHNICKI: Odpowiedzi na pytania zawarte w interpelacji są ewidentnym przykładem obłudy, kłamstwa i lekceważenia


Przypomnijmy, chodzi o projekt unijny „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu na terenie miasta Sanoka” realizowany przez magistrat w latach 2011-2014. Celem było jak najszersze udostępnienie wygód i możliwości, jakie niesie ze sobą korzystanie z internetu i komputera. Beneficjentami zostali mieszkańcy znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej.

Wartość projektu wyniosła ponad 5,2 mln zł z czego blisko 4,5 mln zł stanowiło dofinansowanie w ramach programu Innowacyjna Gospodarka. Z pomocy skorzystało 300 rodzin. Akcja miała funkcjonować do 2018 roku. W jej ramach przeprowadzono szkolenia z zakresu obsługi komputera i co najistotniejsze, każdy otrzymał laptopa z bezpłatnym dostępem do sieci.

Problemy pojawiły się w momencie, kiedy Władza Wdrażająca Programy Europejskie zdecydowała się na przeprowadzenie kontroli. Pod lupę trafiła szczególnie wymiana laptopów na nowe po trzech latach użytkowania. Ten zabieg uznano za nieprawidłowy wskazując, że komputery mogłyby zostać zmodernizowane, co zdecydowanie zmniejszyłoby koszty.

W efekcie „zamrożono” finansowanie, a magistratowi grozi zwrot około 2,5 mln zł (2 mln zł zwrotu i 360 tys. zł niezapłaconych zobowiązań).

W lutym 2015 roku włodarze Sanoka zdecydowali się skierować wniosek do prokuratury. W grudniu sprawę umorzono. Po zażaleniu złożonym przez władze miasta, prokurator przeprowadził dodatkowe czynności wskazane przez autora dokumentu. I tym razem, nie pojawiły się okoliczności, które uzasadniałyby kontynuowanie śledztwa. Dlatego też, akta sprawy wraz z zażaleniem, trafiły do sądu.

Informacja o wznowieniu działań prokuratury:

SANOK: Nowe przesłuchania w sprawie „afery laptopowej”. Czy miasto będzie musiało zwrócić 2,5 mln złotych?

O umorzeniu śledztwa informowaliśmy tutaj:

SANOK: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie „afery laptopowej”. Były burmistrz: Sprawiedliwość istnieje

Z kolei wiadomość o wniosku Urzędu Miasta w Sanoku do prokuratury prezentowaliśmy tutaj:

Jest wniosek do prokuratury w sprawie sanockiej „afery laptopowej”. „Miasto tego nie udźwignie”? (FILM)

typing-690856_1280

12-02-2016

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)