REKLAMA
REKLAMA

Weekend pod znakiem maratonów. Dobre występy sanoczan

Aż siedmiu sanoczan w minioną niedzielę wystartowało w maratonie. W Poznaniu o pobicie swojego rekordu walczył Marek Nowosielski, reszta wybrała Rzeszów. Najlepiej poszło Grzegorzowi Fedakowi, który ukończył królewski dystans w czasie 2:51:14.

as

Niewiele do „złamania” trzech godzin zabrakło Markowi Nowosielskiemu, który biegł w 17. PKO Poznań Maratonie. Sanocki weteran pokonał trasę w 3:01:53. Nie miał sobie równych w swojej kategorii wiekowej.

– Nie udało się połamać trójki, ale nie załamuję się. Trzeba walczyć dalej. Warunki nie były zbyt najlepsze, było około 4-5 stopni i podwiewał wiatr. Na końcówce trasy zdałem sobie sprawę z tego, że ostatnie dwa kilometry musiałbym pobiec w tempie po 3:45, co w maratonie jest sprawą bardzo trudną. Cieszę się, że udało mi się wygrać kategorię i pokonać kilku mocnych rywali – powiedział w rozmowie z portalem eSanok.pl Marek Nowosielski.

Następny maraton sanoczanin zaliczy w Toruniu.

4. PKO Maraton Rzeszowski był dla Fedaka pierwszym maratonem od 2014 roku. Sanoczanin zajął wysokie, 17. miejsce generalnie na 473. startujących. W kategorii 30/39 lat (160 zawodników) był ósmy.

– Udało mi się „odkuć” za słaby występ sprzed dwóch lat. Pierwszą połówkę dystansu biegłem wolniej niż zakładałem ze znanych sobie powodów. Około 18-go km zacząłem zwiększać tempo i „goniłem” swój rekord życiowy. Około 9-go km byłem 26 generalnie i od tego momentu regularnie doganiałem i wyprzedzałem kolejnych zawodników. Osiągnąłem mój drugi najlepszy wynik w maratonie, jest on tylko o 23 sekundy gorszy od tego z Orlen Maraton z 2014 roku, ale jestem zadowolony, ponieważ trasa maratonu rzeszowskiego jest o wiele trudniejsza technicznie i bardziej wymagająca, od tej z Orlenu. Cieszy też fakt, że udało mi się pobiec drugą połówkę szybciej o 1:42, a to udaje się tylko nielicznym zawodnikom, jeżeli chodzi o maraton – ocenił Fedak.

Oprócz niego, dobrze zaprezentowali się również inni przedstawiciele naszego miasta. Daniel Polny był 41. generalnie i 10. na 135. osób w kategorii 40-49 lat. Na metę przybiegł z czasem 3:05:37.

Niecałe pięć minut później (3:10:02) bieg ukończył Robert Lemko. Był 16. na 135. w kategorii 40-49 lat.
137. miejsce przypadło Piotrowi Dydio (3:35:03), 392. był Robert Hryszko (4:32:11), a 408. Łukasz Gawroński (4:38:29).

W biegu nie startowali Kenijczycy, którzy bardzo często odwiedzają polskie maratony. Wygrał Przemysław Dąbrowski z Ostrołęki z czasem 2:23:57.

17 gen. Grzegorz Fedak, czas – 2:51:14.   8 na 160 w kat. 30/39 lat.

41 gen. Daniel Polny, czas – 3:05:37.   10 na 135 w kat. 40/49 lat.

54 gen. Robert Lemko, czas – 3:10:02.   16 na 135 w kat. 40/49 lat.

137 gen. Piotr Dydio, czas – 3:35:03.   35 na 135 w kat. 40/49 lat.

392 gen. Robert Hryszko, czas – 4:32:11.   119 na 135 w kat. 40/49 lat.

408 gen. Łukasz Gawroński, czas – 4:38:29.   142 na 160 w kat. 30/39 lat.

11-10-2016

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

| Zaloguj się
Pokaż więcej komentarzy (0)