INTERWENCJA: Bajoro obok szpitala to nie parking (ZDJĘCIA)
SANOK / PODKARPACIE. Czytelnicy kolejny raz zauważają problem i zgłaszają go naszej redakcji. Sprawa dotyczy terenu sanockiego szpitala, który pełni funkcję parkingu. Plac posiada duże nierówności i głębokie kałuże, w których zalega woda.
– Ludzie brodząc w błocie, przenoszą wszystko na butach do szpitala, ten dziki parking należy w jakiś sposób zagospodarować albo zamknąć – pisze Czytelnik
Zwróciliśmy się do starostwa powiatowego i dyrekcji szpitala z prośbą o wyjaśnienie przyczyn stanu technicznego nawierzchni.
– Nie jest to parking i nigdy nim nie był, nie ma tam wydzielonych miejsc postojowych, w trakcie prowadzonych na terenie SPZOZ-u prac budowlanych miejsce to służyło jako tzw. zaplecze budowy i skład materiałowy, co widać na przedmiotowym zdjęciu – wyjaśnia Grzegorz Panek, z-ca dyrektora ds. administracyjnych SP ZOZ w Sanoku.
– Obecnie kierowcy na własną odpowiedzialność wykorzystują to miejsce do postoju Należy przypomnieć, iż gdy szpital był projektowany i budowany (lata 60-te ubiegłego wieku) w Polsce było zarejestrowanych około 100 tys. samochodów osobowych, dzisiaj jest ich ok. 17 mln. Na chwilę obecną szpital dysponuje ok. 150 miejscami parkingowymi – dodaje Grzegorz Panek.
W powyższej sprawie nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Starostwa Powiatowego w Sanoku.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.
20-10-2017
Udostępnij ten artykuł znajomym:
Udostępnij
Napisz komentarz przez Facebook
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz