REKLAMA
REKLAMA

INTERWENCJA: „Dziecko wpadło w dziurę w małej studzience kanalizacyjnej. Czy ktoś to w końcu naprawi?” (ZDJĘCIE)

SANOK / PODKARPACIE. Jeden z naszych Czytelników zgłasza, że na ulicy Robotniczej w Sanoku w jednej z małych studzienek kanalizacyjnych wypadła dziura. Chociaż dorosłym ona nie grozi, stała się niebezpieczna dla siedmiolatka, który wpadając do niej zrobił sobie krzywdę.

Internauta wyjaśnia, że felerna studzienka znajduje się na ul. Robotniczej.

Jest to mała studzienka na środku drogi powiatowej, na zwężeniu jezdni mijając ulicę Kawczyńskiego. We włazie wypadła dziura. Zgłaszałem to kilkakrotnie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, ale bez odzewu. O ile dla dorosłych nie stanowi to zagrożenia, o tyle jest niebezpieczne dla dzieci. Siedmiolatek wpadł do środka i zrobił sobie krzywdę – pisze Czytelnik.

studzienka

Zapytaliśmy o tę sprawę w Powiatowym Zarządzie Dróg w Sanoku. Wojciech Naparła, dyrektor PZD podkreśla, że ten odcinek drogi powiatowej niedawno był przebudowywany, więc wszystkie elementy infrastruktury sieci kanalizacyjnej i deszczowej wymieniono.

Sprawdzimy to zgłoszenie. Jeśli studzienka jest uszkodzona, w trybie pilnym zostanie naprawiona – zaznacza dyrektor.

Dodaje również, że coraz częściej pojawiają się zgłoszenia dotyczące brakujących kratek burzowych na drodze czy włazów studzienek. Najczęściej dzieje się tak w okolicy ulicy Stróżowskiej. Jak wyjaśnia Wojciech Naparła winni najczęściej są tak zwani „złomiarze”, którzy kradną te elementy na handel.

06-04-2017

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)