REKLAMA
REKLAMA

STAL SANOK: Start ligi za niewiele ponad trzy tygodnie. „Zawodnicy mocno dostają w kość”

SANOK / PODKARPACIE. Do startu rundy wiosennej w klasie okręgowej pozostało niewiele ponad trzy tygodnie. Drużyna Geo-Eko Ekoball-u Stali Sanok solidnie przygotowuje się do rozgrywek.

– Zawodnicy mocno dostają w kość. Niektórzy narzekają „na ciężkie nogi”. jednak, im solidniej przepracujemy ten okres, tym będzie łatwiej gdy ruszą rozgrywki. Obecnie pracujemy przede wszystkim nad siłą i wytrzymałością – zaznacza Robert Ząbkiewicz, opiekun żółto-niebieskich.

Przygotowany cykl sparingów sprawił, że raz gramy z silniejszym, raz ze słabszym przeciwnikiem. I tak wczoraj (1 marca) piłkarze Ekoball-u zremisowali bezbramkowo z czwartoligowym LKS-em Pisarowce. Kilka dni wcześniej pokonali ULKS Grabówkę 3:0 (bramki: Krystian Jaklik, Patryk Wójcik, Michał Borek). Z kolei 21 lutego ulegli Polonii Przemyśl 1:3 (bramka: Szymon Słysz).

Robert Ząbkiewicz, foto: Tomasz Sowa

Robert Ząbkiewicz, foto: Tomasz Sowa

– Jeżeli chodzi o spotkania z wyżej notowanymi drużynami, LKS-em Pisarowce czy Polonią Przemyśl, to jestem z nich bardzo zadowolony. Choć nie ustrzegliśmy się błędów, to zagraliśmy konsekwentnie, z zaangażowaniem i sportową walką. Do meczów z tymi teoretycznie słabszymi przeciwnikami chłopcy podeszli chyba zbyt nonszalancko. Nad tym musimy na pewno popracować – podkreśla trener Ząbkiewicz.

Najbliższy sparing zaplanowany jest na sobotę 4 marca. W Ropczycach formę sanoczan sprawdzi miejscowa drużyna Błękitnych. Mecz zostanie rozegrany na naturalnym boisku. Kolejny mecz kontrolny w przyszłym tygodniu. Wiemy, że rywalem będzie drużyna Dynovii Dynów. Dokładny termin nie jest jeszcze znany.

Start rundy wiosennej w klasie okręgowej zaplanowany jest na 26 marca. Piłkarze Geo-Eko Ekoball-u Stali Sanok zagrają na wyjeździe z Górnikiem Strachocina.

foto-tomasz-sowaimg_2368

foto: Tomasz Sowa / archiwum Esanok.pl

02-03-2017

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)