REKLAMA
REKLAMA

Wjechał w ogrodzenie, a następnie próbował uciec. Był pijany i bez prawa jazdy

POWIAT LESKI / PODKARPACIE. Policjant, pełniący na co dzień służbę w Zespole Prewencji w Polańczyku, podczas wolnego popołudnia zatrzymał nietrzeźwego kierowcę. 63-latek uderzył fordem w ogrodzenie, po czym chciał jechać dalej. Funkcjonariusz uniemożliwił mu to. Kierowca miał ponad 2,2 promila alkoholu, nie posiadał też uprawnień do kierowania.

Do zdarzenia doszło w środę. Asp.szt. Maciej Tempiński odwiedzał w wolne popołudnie swoich znajomych w miejscowości Zawóz. W pewnej chwili usłyszał odgłos uderzenia dochodzący od strony drogi. Gdy dobiegł na miejsce, zauważył, jak kierujący fordem mondeo po uderzeniu w ogrodzenie jednej z posesji próbuje kontynuować jazdę. Policjant uniemożliwił mu dalszą jazdę i wezwał funkcjonariuszy ruchu drogowego. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że 63-letni mieszkaniec Zatwarnicy ma w organizmie 2,26 promila alkoholu.

Nietrzeźwy mężczyzna awanturował się, stawiał opór i znieważał policjantów. Okazało się, że ten kierowca w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a jego samochód nie jest dopuszczony do ruchu.

Za popełnione czyny mężczyzna odpowie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

10

foto: archiwum Esanok.pl

KPP Lesko

24-06-2017

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)